Dodaj do ulubionych

Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy

16.10.06, 10:01
No i sie stało-pierwszy dzień w pracy ;-( Emocjonalny koktajl jaki mam w
środku siebie jest nie do opisania... Mam doła i wyrzuty sumienia że
wróciłam... może jakieś wsparcie ze strony juz "zaprawionych w bojach pracy-
matek"?? Pozdrawiam sad
Obserwuj wątek
    • mimi_75 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 10:26
      Ja co prawda jeszcze nie pracuję ale już czuję na sobie oddech pracy, bo wracam
      za tydzień i jestem również przerażona co będzie z moim maleństwem. Już mi
      serce pęka, ale myślę sobie że większość dzieci na tym etapie musi już sobie
      radzić z rozstaniem z mamą na czas pracy i udaję im się to, więc nam pewnie
      też. Nie wiem z kim zostawiasz dziecko ale mój ma iść do żłobka i to potęguje
      moje przerażenie, choć na razie nie ma miejsca i czekamy, zastępczo na razie
      zajmie się tata,potem babcie. pozdrawiam i trzymam kciuki
      • skoczek28 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 10:31
        Mała Oleńka jest z babcią (moją mamą)-jest radosna, świetnie się z nia
        (babcią) bawi, ladnie je i generalnie OK TYLKO dlaczego mnie jest tak cięzko???
        • sylawoj Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 11:05
          Oj ja wracam za dwa tygodnie i mam juz schize. Mala zostaje z babcia ale i tak
          sie boje jak sobie da rade i jak to jej bedzie bez mamy. ciezka jest dola
          kobiet majacych male dzieci, ktore musza wrocic do pracy.
    • agnes3131 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 11:24
      Spokojnie! Tylko początek jest taki- ja jak odjeżdżałam a synek mi "machał" to
      miałam łzy w oczach. A teraz wracam z pracy- synek szczęśliwy wyciąga do mnie
      rączki, a ja mam dla niego dużo więcej cierpliwości i miłości. I super jest nam
      w weekendy jak jesteśmy razem! A babcia kocha go bardzo i rozpieszcza : ) Nic
      się nie martw, zobaczysz że będzie dobrze!
      • polaquinha Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 11:32
        Oj zebys tylko miala racje Agness! Ja wracam do pracy w czwartek-specjalnie,zeby bylo mi blizej do weekendu.Manuel zostaje z babcia i wszystko jest super tylko obawiam sie czy mama sobie sama z nim poradzi.Jest juz osoba starsza.
        Kurcze sama nie wiem uncertain
        A do tego maly powinien byc czesto masowany i gimnastykowany ze wzg na WNM.
        No i w ciagu dnia najlepiej zasypia mu sie przy cycusiu..

        Dziewczyny-czy ja przypadkiem nie robie bledu,ze wracam????

        Takie male dzieci to chyba powinny byc jak najdluzej z mamusiami,no!
    • jaga241 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 11:57
      No cóż to także i mój pierwszy dzień w pracy. Jak tylko rano zamknęłam za sobą
      drzwi mieszkania, miałam ochotę usiąść na schodach i ryczeć. Powstrzymałam się
      ale za to ryczałam w pracy ......
    • smok18 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 12:53
      Jessssu!Dopiero teraz zobaczyłam,ze wróciłaś na forum,ponownie pracująca
      koleżanko.Widzisz?Wszystkie cierpiałyśmy ale dało się przeżyc.Pierwszy dzień
      jest najgorszy.I co?Całkiem tu normalnie sie zrobiło na forum?prawda?
      • jaga241 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 14:02
        Coś okropnego bo daleko od małej. A jeśli chodzi o pracę to właściwie się
        troszkę obijam i liczę godziny do 15-tej. Na szczęście pracuję tylko 7 godzin
        ale i tak przekichane. Ciągle myślę co moja córeczka robi. A jak u Ciebie?
        • skoczek28 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 14:05
          Z mamą jestem w ciągłym kontakcie telefonicznym, malutka jest grzeczna zajada
          wszystko normalnie i z apetytem nawet drzemka poranna była dziś nieco dłuższa
          niż zwykle i spacerek z babcią zaliczyła także ja na bieżąco "sledze" co tam u
          niej wink
      • skoczek28 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 14:03
        NOOOOOOO jestem.... jeszcze sie nie poryczalam "nasze maile" trzymają mnie przy
        życiu... Nie jest tak źle,ale tęsknie jak cholera. A forum znormalniało to
        prawda.
        • stokrotka781 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 14:45
          hej, fajnie, ze sie trzymasz. Ja tez niedlgo bo od 2 listopada wracam do pracy.
          Niestety u mnie opieke przejmie niania, bo na babcie nie mogle liczyc. I tez
          sie martwie jak to bedzie. Ale pocieszaja mnie takie posty, ze moze, tak jak
          wszystkie dziewczyny które jakos sobie radza, to i ja sobie poradze. Trzymam
          kciuki za spokojne przetrwanie dalszej czesci dnia. Pozdrawiam.
          • skoczek28 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 15:18
            No i pierwszy dzień w pracy dobiega końca...czuje sie juz znacznie lepiej i
            moge powiedzieć że da sie przeżyć, tęsknota wielka i jak odpalę"wrotki" to do
            domu zapędze pewnie w 3 sekundy byle powrać Olke w objęcia, wycałowć i ukoic
            sumienie. Dzięki wszystkim za wsparcie pozdrawiam Ania
          • moni755 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 17.10.06, 13:31
            Ja dokładnie tak samo też wracam do pracy 2 listopada i mam nadzieje,że niania
            poradzi sobie z Karolcią ....i odwrotnie
    • dorcia231 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 20:49
      Ja również mam swoj pierwszy dzień pracy za sobą. Malutki był z babcią. Był
      grzeczny tylko trochę fochował przy jedzeniu. Ale to u niego standard.
      Tęskniłam za nim strasznie. A jak po pracy wróciłam do domu i podeszłam do
      niego to mnie totalnie olał, babcia była dla niego o wiele bardziej
      interesująca. My przeżywamy chyba bardziej te rozstania niż nasze dzieci...
    • izuniap78 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 16.10.06, 23:33
      Ja też już się stresuję, a do pracy wracam za tydzień. Nie wiem jak to będzie,
      narazie jestem tym faktem podłamana. Na szczęście Zosia zotaje z moją mamą,
      więc może jakoś to będzie.
      • agat78 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 17.10.06, 11:34
        Dołączam do klubu. Ja dziś pierwszy dzień w pracy. Mały z nianią. Narazie nie
        jest tak źle.
        • skoczek28 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 17.10.06, 14:38
          To ja może podsumuje co było wczoraj po moim powrocie do domu:
          -Ola lekko sie tylko usmiechnęła i dawaj zabawa z babcia na całego,
          -apetyt dopisywał jej przez cały dzień nawet wyjatkowo ładnie spała przed i
          popołudniu
          -generalnie radosne , szczęśliwe dziecko
          Powtórze to co mówia inne forumowe kolezanki. Nam-matkom jest duzo ciężej niż
          dzieciakom. A dziś rano na widok babci Ola radoście krzykneła "GIIIIIIIII" co w
          jej języku pewnie znaczy "No cześć wreszcie jesteś, to w co sie bawimy???" W
          związku z tym było mi dziś łatwiej sie wybrac do pracy winkPozdrawiam
    • justyna0509 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 20.10.06, 18:47
      Podbijam watek.Ja wracam do pracy w ponidzialek i bardzo sie boje,dzis
      przetrzymalam mala 6 godz bez piersi podalam jej obiadek ktory caly
      zwymiotowala ale zjadla i deserek i kasze wiec mysle ze jakos to bedzie tylko
      spac nie chce bo zasypia tylko przy piersi mi zasnela w wozku na 40 min a teraz
      jak ja nakarmilam piersia to zasnela i spi w najlepsze.Moze macie jakies
      sposoby aby dzieciatko zasnelo bez piersi.Czekam takze na rady co jeszcze mozna
      podac lyzeczka dobreg i sycacego
      pozdrawiam wszystkie mamy
      • chaos222 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 20.10.06, 22:54
        fajnie, ze macie blisko babcie, ja niestety nie. Choc moja mama chetnie
        przygarnie wnusia, ale dla mnie ponad 100km to daleko. Dzisiaj zlozylam papiery
        do zlobka
        ( troche pozno, wiec raczej nie dostane smile
      • dorpyp Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 23.10.06, 12:25
        hej justyna0509. ja wracam do pracy dopiero w styczniu, ale już się martwię.
        mój synek również zasypia przy cycusiu. nie chce nic pic z butelki. ewentualnie
        z łyżeczki. ostatnio zrobiłam mu taką kaszkę smakową z bananami na gęsto. jadł
        bardzo ładnie. dużo mu nie dałam, bo to pierwszy raz. jakiś czas miałam spokój.
        po za tym moja mam nie raz robi mu chudy rosołek z marchewką i dodaje do tego
        trochę kaszy mannej. wsuwa jak nie wiem. poza tym ucieram mu jabłuszko i daję
        danonka (oczywiście nie całego). jeszcze biszkopty rozdrabniam w wodzie
        przegotowanej albo herbatce hippa. oczywiście to wszystko nie codziennie i nie
        za dużo, bo doznałby szoku. dodam że synek skończył 5 m-cy. pozdrawiam.
        powodzenia.
    • izuniap78 Ja też dzisiaj pierwszy dzień w pracy 23.10.06, 15:54
      Kochana, też jestem pierwszy dzień w pracy. staram się nie myśleć co w domu.
      Zostawiłam Zosię z mężem, teraz dojechała jeszcze "na pomoc" babcia. Do
      południa cały czas ponoć płakała, teraz jest lepiej, jest z babcią na spacerze
      i śpi.
      Cholera, dlaczego nie mogłam zostać z nią do roczku.
      Polityka prorodzinna u mnie w firmie się nie sprawdza(postawiono mi warunek, że
      przedłużą mi umowę, jeśli zrzeknę się wychowawczego).
      Buuuuu...
      • mimi_75 Re: Ja też dzisiaj pierwszy dzień w pracy 23.10.06, 17:43
        No i pierwszy dzień w pracy po urlopie za mną, było spokojnie, maluszek był z
        tatą i w ogóle mu mnie nie brakowło, tata spisał się na medal. W pracy szybko
        się wdrożyłam, było lepiej niż się spodziewałam. Ciekawe czy dalej będzie tak
        spokojnie?
    • justyna0509 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 23.10.06, 19:20
      Witam wszyskie prcujace mamy.I ja juz mam pierwszy dzien prcay za soba,gby
      wyjezdzalam mialam lzy w oczach strasznie mi bylo zal ale okazalo sie ze nie
      bylo tak tragicznie mala zajadla zupe (tez jej gotuje na wywarze tak polecila
      pediatra) potem troche plakala zasnela i spala 2,5 godz nawet przy mnie
      ostatnio tyle nie spala.dostala jeszcze kaszki i jakos wytrzymala a teraz sie
      cycujemy.pomysl z biszkoptami uwazam za genialny bardzo dziekuje smile. moge tez
      polecic deserki z bananem i jabkiem z mlekim bodajze z nestle moja mala je
      bardzo lubi i tylko sie otworzy i mozna podac bardzo wygodne.
      pozdrawiam serdecznie i oby bylo tak dalej to bedzie dobrze smile)))))))))))
    • moni755 Re: Klub WSPARCIA-pierwszy dzień w pracy 01.11.06, 19:00
      Ja tez ide do pracy. Jutro pierwszy dzień. Trzymajcie kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka