Dodaj do ulubionych

Operacja stulejki - pytanie techniczne

28.11.06, 23:27
Wczoraj Nico nagle zaczal przerazliwie plakac. Cale szczescie, ze lapal sie
za pieluche, bo inaczej pewnie dlugo dochodzilabym do tego co sie stalo. A
tak sciagnelam mu od razu pieluche i zobaczylam zamiast siusiaka wielka,
czerwona banie. Dodam, ze przy poprzednim przewijaniu nic niepokojacego nie
zauwazylam. Okazalo sie, ze malemu wdalo sie jakies zakazenie pod napletkiem
co spowodowalo calkowite zamkniecie mikroskopijnego otworu jaki mial w
napletku no i mocz nie mial jak sie wydostac na zewnatrz. oczywiscie
natychmiast pojechalismy do lekarza. No i niestety nie obylo sie bez
antybiotyku (a tak sie ostatnio cieszylam, ze udalo sie nam mlodego juz tak
dlugo uchowac bez tego swinstwa). I lekarz stwierdzi, ze po tym to juz nie ma
co czekac i najlepiej jak najszybciej zrobic zabieg. Tym bardziej, ze za 2
miesiace przyjdzie na swieta siostrzyczka i bedzie trudno. Powiedzial, ze po
takim zabiegu maluch zostaje na 1-2 noce w szpitalu. Jak to wyglada w
praktyce - czy rzeczywiscie trzymaja w szpitalu tak dlugo? Jakos mi sie
wydawalo, ze to tylko zabieg i do domu.
aha, zeby bylo smieszniej to w zeszly czwartek bylismy na konsultacji u
chirurga, ktory stwierdzil, ze jak nic sie nie bedzie dzialo (czyli jak do
tej pory) to czekamy do 3 roku zycia. A tu taka niespodzianka sad Liczylam,
ze jednak obejdzie sie bez ciecia sad
Obserwuj wątek
    • katarzynasg Re: Operacja stulejki - pytanie techniczne 28.11.06, 23:50
      kuba mial wieczorem zaczerwienionegotez plakal i z rana gonimy do lekarza kurcze
      mam nadzieje ze bedzie oksad
      • aniapatryk Re: Operacja stulejki - pytanie techniczne 29.11.06, 08:22
        Myśle ze to jest taka sytuacja,ze konieczny bedzie zabieg.Tu nie ma na co
        czekac.U nas w miescie robi sie to pod narkozą króciutką,starsze dzieci wiem ze
        wychodza do domu nie wiem jak z mniejszymi.Trzymam za malutkiego kciuki aby
        szybko zapalenie przeszło i pomimo wszystko mysle ze wlasnie zabieg zakonczy
        szybko sprawe i bedzie miec spokoj.
        • madelaine6 Re: Operacja stulejki - pytanie techniczne 29.11.06, 13:40
          Moj starszy syn miał zabieg w znieczuleniu miejscowym,
          pani chirurg wykonała małe nacięcie,chwila bólu
          i po krzyku.O dziwo mały mógł sikać normalnie,nie
          było żadnych sensacji ( a przy odklejaniu napletka
          był horror-płacz i wstrzymywanie moczu 3 dni).
          Od tamtej pory codziennie dbamy,żeby odciągać skórkę
          i jest OK.
          Nie przejmuj się,im mniejsze dziecko tym mniej
          bolesnych wspomnień zachowa w pamięci.
    • katarzynasg Re: Operacja stulejki - pytanie techniczne 29.11.06, 17:01
      My też dziś po wizycie, zapalnie cewki napletka. Antybiotyk i maść masakra, Kuba
      nie da sobie odciągnąć skórki a pod skókę trzeba maść władować, jestem sama więc
      cięźko go będzie nawet przytrzymać wrrrrrr.Ale o operacji na razie ani słowa nie
      mówiła choć otwór też malutki. Zobaczymy co dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka