10maj
05.12.06, 23:54
Mam już dość nie wiem co jeszcze mogę zrobić żeby zregenerować siły zmęczenie
pojawia się na każdym kroku ostatnio dla przykładu zrobiłam Maćkowi zupę
warzywną z mięskiem i zamiast kaszki ryżowej groszek z marchewką to dosypałam
kaszki bananowej lub to: wyrzuciłam do kosza sitko z otworu w zlewie w kuchni
(nawet nie wiem kiedy) do tego boli mnie non stop głowa i zęby jak by chciały
wszystkie naraz wypaść. Czym synek starszy tym moje zmęczenie większe. M mówi
może byśmy się z kimś spotkali a ja marzę tylko o chwili spokoju i o tym by
odpocząć. W domu nie posprzątane a ja popostu nie mam siły.
Jak tam u was może podajcie jakieś rady co zrobić by macierzyństwo nie
kojarzyło mi się ze zmęczeniem tylko cudownymi chwilami z moim kochanym
synkiem.
Wiem że trzeba wierzyć ale .........
Czy tylko ja tak się czuję czy może któraś z was też ma takie chwile?