Dodaj do ulubionych

Jeszcze 9 tyg.

12.12.06, 10:28
U mnie zaczol sie 31tydz,od kilku juz nie pracuje i powoli zaczynam wariowacsmile
Jeszcze 9 tyg do "rozwiazania"...czasem jest to TYLKO,a czasem AZ 9 tyg.
Tak bardzo chcialabym juz miec synka przy sobie-to znaczy na zewnatrzsmile,zebym
mogla go tulic i calowac!!!
Tyle pytan przy okazji sie cisnie do glowy i niekiedy przychodza takie glupie
odpowiedzi,ze chcialabym juz byc mama i nie wymyslac sobie hipotetycznych
sytuacji,bo zycie i tak pokaze mi cos zupelnie innego...
Jeszcze 9 tyg...Ufff
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Albo i mniej ? 12.12.06, 10:38
      Nie zapominaj że statystycznie więcej dzieci rodzi się przed terminem.
      Ja wczoraj zaczęłam 33tc !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      I pocieszam się tym że włąsniwie już 3 tyg przed terminem można rodzić i jest
      to prawidłowa data, więc za 4tyg pakuje torbę I CZEKAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • annazmaria do marysiowamama 12.12.06, 10:51
        Witaj rówieśnicosmile
        Mam nadzieję, że nie wpędzę Cię tym w kompleksy, ale ja torbę mam już 'prawie'
        spakowaną od tygodnia - moja koleżanka niedawno urodziła właśnie w 33tyg (choć
        nic na to nie wskazywało) i powiedziała że 'od strony przygotowań była w
        zasadzie gotowa' więc się sprężyłam (a lekarka powiedziała że to daje bardzo
        duży komfort psychiczny) i przygotowałam. Torbę. Reszta w lesiesmile

        A jak u Ciebie? Małe bardzo spieszy się na świat? Bo że się wierci, rozpycha i
        żyć nie daje to się domyślam..
        Uściski (delikatne)

        ania
        • olazur Re: do marysiowamama 12.12.06, 10:56
          ja też jestem w 31 tygodniu i uświadomiłam sobie, że już tak niedługo. ok. 7-9
          tygodni. To tak szybko minie i będziemy miały dzieciaczki koło siebie. Też nie
          mogę się już doczekać, ponieważ mam już dosyć myśli, czy wszystko jest ok i czy
          dzidzia na pewno jest zdrowa.
        • marysiowamama Re: do marysiowamama 12.12.06, 11:58
          Oj to mi zadałas kilina. Chyba zacznę latać za klapkami, koszulą nocną.
          Szlafrok do wyprania...Ale może bez nerwów.
          A ta Twoja koleżanka w jakim stanie urodziła tą dzidzie w 33tc? Ja się
          pocieszam że to może już taki czas że gdyby odpukać Mała wypchnęła sie na świat
          to ma duże sznse, co? Pociesz mniesmile
          A Dzidziujla staje się nie do wytrzymania. Przy pierwszej ciąży nie byłam tak
          obolała jak teraz. Moje wnętrzności czuję troche tak jak by mi ktoś przeciągnął
          przez nie drut kolczasty. W niedz. miałam małą rewolucję w środku połączoną z
          nieprzyjemnymi skurczami, mam nadzieje że było to usadowienie sie Małej juz na
          swoim miejscu, bo czuje ją teraz niżej i dosadniej.
          Byle do połowy stycznia...a potem częsty sex z mężem na przyspieszenie wink
          • annazmaria Re: do marysiowamama 12.12.06, 13:18
            Niestety, u niej nie obyło sie bez inkubatora, podtrzymywania oddechu i w sumie
            długiego czasu (5-6tyg) w szpitalu, ale Tolek urodził się malutki - niecale
            2kg, 41cm. Teraz wygląda na to że już nadrobił wszelkie zaległości i jest OK.

            Natomiast dla pocieszenia muszę się pochwalić wnioskami z naszego wczorajszego
            USG - waga Juniora to 2070 albo 2600kg (wg dwóch różnych wzorów) i zdaniem pana
            doktora 'chociaż oczywiście mi tego nie życzy, gdyby młody miał przyjść na
            świat dziś to na 99% dałby sobie radę sam' i jest w pełni zdolny do życia.

            Myśle że Twoja Zosia też ma świadomość swojej samodzielności smile i dlatego tak
            rozrabia. A to chyba jakiś zbieg okoliczności z tą niedzielą, bo ja wtedy też
            cały dzień spędziłam w łóżku na Nospie i ciepłych słowach męża smile z brzuchem
            trwardym i skórczonym jak piłka do koszykówki zamiast zwykłego elastycznego
            balonika.
            • marysiowamama Re: do marysiowamama 12.12.06, 13:28
              Chyba nosimy astrologiczne bliźniakismile
              Tez zaszłaś w ciążę 17 maja?
              smile
    • anntenka annazmaria kurcze ale mi uswiadomilas 12.12.06, 11:13
      ja juz zaczelam 33 tydzien
      a torbe zamierzalam pakowac w polowie stycznia
      no ale chyba sie pospiesze
      a jeszcze muse po torbe wlasnie pojechac
      bo nie nadaje sie zadna ktora mam w domu
      kurcze jak to leci
      kurcze jak ja sie ciesze
      • annazmaria Re: annazmaria kurcze ale mi uswiadomilas 12.12.06, 11:50
        mam nadzieję że nie za bardzo brutalniesmile
        Ja miałam do tej pory opinię osoby bardzo zorganizowanej i 'panującej nad
        wszystkim' więc za wszelką cenę chcę uniknąć improwizacji i robienia masy
        rzeczy w ostatniej chwili.
        Z drugiej strony prawdopodobnie i tak 'w ostatniej chwili' wiele rzeczy wyjdzie
        w praniu, wszystkiego nie da się przewidzieć, a niestety (wszystko na to
        wskazuje) jak już się zacznie to mój M. będzie do nas jechał ok. 400km (śmieje
        się że skoro średnio od odejścia wód są jeszcze cztery-pięć godzin to ma szansę
        na czas) a ja się boję zawiei / zamieci śnieżnych, mgieł (samolot) i na pewno
        jeszcze coś wymyślę żeby sie martwić o podróż PKPsmile
        Dlatego rób cokolwiek uspokoi Cię psychicznie i nie oglądaj na innych / inne.
        Pzdr,
        ania
    • misia9944 Re: Jeszcze 9 tyg. 12.12.06, 11:13
      Mi dzis sie zaczal 32 tydzien kurcze niech ten czas leci...i coraz bardziej
      ciekawa jestem kto w brzusiu smile
    • mszocik Re: Jeszcze 9 tyg. 12.12.06, 11:18
      o ranusku - ja to chyba jakas dziwna jestem, ale to moze dlatego, ze to moje
      dziecie drugie, a nie pierwsze. Chcialabym zeby te 9 tygodni trwalo, trwalo i
      trwalo. Kiedy planowalam drugiego smyka jakos inaczej wyobrazalam sobie 2-letnie
      dziecko. Teraz zaczyna powoli mnie przerazac zblizajaca sie niewiadoma. Jak to
      bedzie z dwoma malenstwami??? Przeciez Kubus jest jeszcze taki malutki. Jak on
      przyjmie brata? Jak bedzie na niego reagowal, przeciez do tej pory byl ukochanym
      syneczkiem mamusi. Strasznie duzo pytan, strasznie malo odpowiedzi...
      • kfilka Re: Jeszcze 9 tyg. 12.12.06, 13:35
        Mszocik, doskonale Cię rozumiem! Mój malutki Jaś dokładnie 26 lutego skończy 2 latka i też mi się wydaje, że to takie maleństwo jeszcze. A tu przy nowo narodzonym maluchu przecież starszak będzie! Tak chcieliśmy z mężem, żeby między rodzeństwem była niewielka różnica wieku a teraz mam tyle wątpliwości...

        U mnie dopiero 30-sty tydzień się zaczął, praktycznie żadnych przygotowań, wszystko w lesie. Tylko moja mama mi przypomina, że wypadałoby ciuszki dla malucha przygotować, w sumie wyprawkę mam po pierwszym dziecku.
        Cieszę się na maleństwo, ale jakoś dziwnie nie ciągnie mnie, żeby cokolwiek już szykować - chyba podświadomie strasznie się boję jego przyjścia...
    • novinka_78 Re: Jeszcze 9 tyg. 12.12.06, 11:56
      U mnie dokładnie dziś zaczyna się 31 tydzień smile
      Oj zleci nam to prędziutko, zleci....

      Choć wiem, że na wielkie pranie jeszcze za wcześnie ale wczoraj uprałam
      pościelkę, którą zakupiłam na Allegro i upakowałam ją do pokrowca, pewnie
      upiorę ją jeszcze raz jak łóżeczko będzie zmontowane i będzie bliżej terminu
      rozwiązania ale nie mogłam się oprzeć smile

      Całuski, trzymajcie się cieplutko.
      • donzab81 Re: Jeszcze 8 tyg. 12.12.06, 12:01
        U mnie kończy się 31 tc,też mi się wydaje ,że jeszcze tyle czasuuuuuuuu...
        Może i dobrze ,że jeszcze mam czas bo cały czas mamy sam środek remontusmile Torbe
        mam zamiar spakować w styczniu gdzieś tak około 15 -no i czeka mnie wielkie
        pranie.
    • ewakosz U mnie 32 tydzien 12.12.06, 14:38
      no i jako ze cesarka to sie zrobie styczniowka. jeszcze 6 tygodni i do szpitala
      na cc. ale torbe spakuje przed swietami. wole miec juz to z glowy. tylko koszule
      jeszcze musze dokupic z jedna.

      e.
    • sylwik791 Re: Jeszcze 9 tyg. 13.12.06, 18:12
      oj zaczy na sie troche bać porodu nieweim jak to będzie. Zaczełam 32 tydzien
      zobaczymy ale zaczynają mnie dopoadac myśli czy sobieporadze jak to będzie
      kiedy dzidzius juz sie urodzi nieweim nieweim pozdrawiam was
    • pinacolada77 Re: Jeszcze 9 tyg. 13.12.06, 19:28
      No a ja jutro zaczynam 33 tydzień i na razie całkowicie w lesie.
      Poki co nie mam nic kupionego i przygotowanego. Moze dlatego, że wyprawke
      ubraniową pozostawiły mi przyjaciółki muszę tylko odebrać, a kosmetyki dla
      siebie i dla mojego babelka kupię zaraz na poczatku stycznia.
      Zreszta ja zawsze wszytsko na ostatnio chwilę, sparwę ślubu od sali po kosciół i
      przyjęcie załatwiliśmy z mężem w półtora miesiacawink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka