Dziewczyny wybieram się 03.01 stycznia do swojego ginekologa, ale do tego
czasu sie chyba zamartwie, więc poradźcie coś.
Urodziłam 30.05. Kontrola popołogowa wykazała, że wszystko ok, miałam tylko
silną infekcję dróg, na którą dostałam dopochwowoe tabletki i teraz muszę się
własnie zgłosic ponownie na wizytę, czy nie mam np. nadzerki.
I jestem zaniepokojona ponieważ, po stosunku z mężem on jest "pobrudzony"
moją krwią. Nie mam jeszcze okresu bo karmię. Dodam, że stosunku ja nie
krwawie już potem. Zdarzyła mi się taka sytuacja w jakimś 4 miesiacu po
porodzie, ale uznałam że to normalne w końcu miałam dosc cięzki poród i ful
szwów na zew. i wew. Do nastepnego zblizenia doszło dopiero w grudniu (pewnie
jesteście w szoku

ale ja naprawdę przez to czułam się niekomfortowo i byłam
zmeczona i wogóle ble ble ble

). No i właśnie krwawienie znów sie pojawiło,
dlatego to mnie zszokowało