mijaczek
28.12.06, 12:10
Moja mama wczoraj wyladowala w szpitalu z zapaleniem pluc. Emka ewidentnie sie
od niej zarazila... ma goraczke, kaszle, troche wymiotowala od kaszlu, smary
po kolana i tak marudna jak jeszcze nigdy... byla wczoraj u nas lekarka,
powiedziala, ze to mala infekcja, w plucach nie ma nic... ale w nocy mala
miala 39 stopni i coraz bardziej kaszle... nie da sie postawic na podlodze
nawet na 3 sekudny...tylko u mnei na rekach,... nie dostalismy antybiotykow,
tylko jakis tam syrop i krople do nosa...
modle sie, zeby na infekcji sie skonczylo... do dupy z takimi swietami...