Powtarza za mną sylaby (a raczej sylabę)! Nie wiem czy to możliwe w tym wieku czy sobie coś z nudów uroiłam ale wczoraj kiedy podczas pieszczot uszczypnęła mnie swoim zwyczajem w policzek, krzyknęłam "ała" a tu słyszę że ta mała cwaniara za mną "ałłłłłłłłłłłła"!!!
Powtórzyłam kilka razy a ta z wielką radochą znów to samo.
I dziś znowu

Ona ma radochę a ja jeszcze większą