Dodaj do ulubionych

przekłowanie kanalików

31.05.07, 21:45
Dziewczyny czy moze wasz emalenstwo milao przekłowane kanaliki oczne ? Nas to
czeka niebawem i bardzo chialabym sie dowiedziec jak to wyglada od a do z .
Czy mozna byc przy dziecku podczas zabiegu itp? Jak dlugo to trwa ? Jakie
znieczulenie . Prosze napiszcie , bardzo sie denerwuje juz na sama mysl ze
moja mala bedzie to miala robionesad
Obserwuj wątek
    • malgonia11 Re: przekłowanie kanalików 31.05.07, 22:04
      chyba przetykanie.
      Pewnie oczko ropieje? Spróbuj masażu w kąciku oka przy nosku. Mojemu synkowi to
      pomogło a ropiało mu dość mocno. A i przemywaj solą fiz.
      Może unikniecie prztykania.
      POzdrawiam. Malgosia
      • an555 Re: przekłowanie kanalików 31.05.07, 22:22
        juz mielismy masowanie oczka , kropleki i masc ale na nowo zaczelo ropiec i
        lzawic. Powiedz czy dlugo masowalas oczko ?
    • malgonia11 Re: przekłowanie kanalików 01.06.07, 22:32
      okulista kazała 4,5 razy dziennie przy karmieniu no i przy karmieniu masowałam
      jakieś dwa tygodnie chyba. Ale już po pierwszych dwóch dniach było widać efekt.
      • donzab81 Re: przekłowanie kanalików 02.06.07, 12:14
        Podobno pomaga?
        Tak ,ale my walczyliśmy z oczkiem od samego początku-
        masowanie,sole,antybiotyki ,maści i tak na około-a oczko tragedia:
        (ropialo ,łzawiło i pewnie bolało.....
        Jeżdzilam z skierowaniem na przetykanie i nic -lekarze w szpitalu zwlekali i
        dalej nowy antyb...........i mam przyjechać jak mala bedzie starszasad
        w końcu moja pani doktor powiedziała,ze musza być przetkane bo po 8 miesiącu
        jest to juz zabieg robiony w znieczuleniu ogólnym( i tu się dopiero
        wystraszylam )dala mi nazwisko pani okulistki ,która jest już na
        emeryturce ,ale ma ptaktyke prywatna i ma dwa razy w miesiącu dyżur w szpitalusmile
        Wyszukałam numer ,zadzwonilam -umówilam się (prywatnie) w państwowym szpitalu
        (uroki słuzby zdrowia) .
        No i do rzeczy:
        przyjechalam na 15.00-wzielam ze sobą pieluche tetrową ,gotowe mleko w butli
        itp...grzechotke ....to co uspokaja
        mala godzine przed nie miała jesć-pewnie aby nie ulałasmile
        pani już czekala i dwie pielegniarki.....
        weszłam do gabinetu ,dałam córeczke ,a panie kazały mi poczekać pod drzwiami
        przed wyjściem widziałm jak przygotowują taką długą cieniutka igielkę...
        trwalo to góra dwie minutki !!!!!!!!!!!!mała płakała -ale nie wiecej niż przy
        szczepieniu-a moze nawet mniej-pani mi ją oddała ja ja utulilami i po bólu
        EFEKT NATYCHMIASTOWY!!!!!!!!!!!!!!!!zero ropki ,łezek ,a dostała jeszcze
        antybiotyk 10 dni i koniec
        I po co tak zwlekali??? Okazałos ie ,ze były już zrostysad
        Wiec nie buj się wszystko bedzie dobrze i dzidzia poczuje ulge i ty.Powodzenia.
    • marysiowamama Re: przekłowanie kanalików 02.06.07, 14:16
      Mam koleżanke którwj Mała (już nie taka mała bo 3letnia)miała ten zabieg. Jak
      wróci z weekendu to moze gościnnie zgodzi sie napisać kilka słów.
    • mmonikai Re: przekłowanie kanalików 02.06.07, 15:25
      Właśnie dzisiaj rano mieliśmy zabieg płukania kanalika w prawym oczku.
      Pielęgniarka zabrała Malutką do sali zabiegowej, a my czekaliśmy w osobnym
      pokoiku (tak jest lepiej, bo unika się stresów związanych z oglądaniem zabiegu).
      Po kilku minutach było po wszystkim, córcia płakała, ale mniej niż się
      spodziewałam (czasami o wiele bardziej histeryzuje w domu z byle powodu). Po
      paru chwilach była już zadowolona i uśmiechnięta. Generalnie strach ma wielkie
      oczy - czyli nie ma się czego bać. Teraz czekamy na efekty, choć lekarz
      powiedział, że przez kilka dni oczko może jeszcze dosyć mocno ropieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka