ela.dzi
31.10.16, 11:25
Od 1,5 miesiąca syn jest permanentnie zakatarzony, idą mu okresowo zęby, miał 2 infekcje (wirusówka i szkarlatyna), po antybiotyku miał problem z brzuchem i teraz znów ma katar, temperaturę i kolejnego zęba w drodze. Nie przeszkadzałoby to zupełnie, gdyby nie to, że od miesiąca źle ssie i robi mi się notorycznie zastój w prawej piersi, powyżej brodawki. Nie jestem w stanie ściągnąć go ręcznie ani jakimkolwiek laktatorem. Musi to zrobić syn (ostatecznie ratuję się mężem), ale ten zastój jest wyjątkowo oporny. Wymaga dobrego popracowania buzią, a syn denerwuje się, gdy opróżni większą część piersi, przestaje lecieć, domaga się drugiej i tak do następnego karmienia (a lewa pierś się przepełnia i też się prosi o zastój). Pod spodem pierś jest bardzo opróżniona, a powyżej brodawki jest twarda jak kamień i tylko prosi się o ropień. Ta pierś jest 'gorsza' do karmienia, niekształtna, z szeroką i płaską brodawką, po wycięciu guzka i obstawiam, że ma bardzo poskręcane kanaliki (z kolei starszy syn preferował tę pierś). Gdy zastój się odkorkuje, to mleko leci pojedynczym strumieniem, mimo, że wydawałoby się, że powinno lecieć wieloma, tak dużo się tego zbiera. Syn dostaje sporadycznie smoczka, gdy jest naprawdę ciężko go uspokoić (nigdy nie chciał piersi do uspokojenia), podczas szkarlatyny i przebojami po antybiotyku dostawał go więcej, ale od ponad tygodnia praktycznie go nie ma, a ja wczoraj znów miałam zastój. Butelki nie chce i od miesiąca jej nie ma. Starszy syn ssał permanentnie i smoczka i butelkę, a takich problemów nie miałam. Odechciewa mi się karmić tą prawą piersią.
Macie jakiś pomysł jak temu zapobiegać ? Na moje oko technika się nie zmieniła, syn dobrze opróżnia lewą pierś i resztę prawej. Karmię w pozycji kołyskowej, syn nie chce inaczej, ale może jakaś inna pozycja byłaby lepsza ? Wiem, że broda dziecka powinna być w kierunku zastoju, ale do góry nogami syn w tym wieku na pewno nie zechce jeść :)