emi2211 19.06.07, 05:10 Mój synek 21 miesięcy od pewnego czasu nic nie je.Odmawia wszystkiego nawet swojego kochanego mleka i słodyczy.Czy można podać dziecku coś na poprawę apetytu?Trwa to już dość długo bo od około 2 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iva30 Re: apetyt 19.06.07, 10:02 Idż do internisty, jeśli naturalne metody zawodzą (spacer, dużo ruchu, nowe, urozmaicone posiłki itp.), pewnie dostanie jakieś witaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
salvita Re: apetyt 19.06.07, 10:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=63999089 poczytaj tu ostatnio o tym rozmawialysmy jesli wszystko zawodzi tomoze rzeczywiscie tak jak radzi iva idz do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
kali115 Re: apetyt 19.06.07, 13:25 U nas to samo są dni że w dzień nieje nic tylko pije na nic zabawianie krzyczenie .Jak daję na siłę to i tak wszystko zwymiotuje nie mam już siły . Tylko w nocy udaje mi się wcisnąć trochę kaszy ja już myślę że on ma jakąś fobie na jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
iva30 Re: apetyt 19.06.07, 13:33 Kali, maluchy tak mają, że są okresy, kiedy jedzą więcej i są takie kiedy jedzą mniej, ale duże znaczenie ma też nastawienie "karmiącego". Jeżeli dla Ciebie posiłki dziecka są koszmarem, to Twoje odczucia przekładają się na nastawienie dziecka. Ja też tak miałam z podawaniem leków itp., dużo zmieniło moje podejście, jak troszkę wyluzowałam. Nagle okazało się, że Ania chętnie pozwala wpuścić sobie krople do nosa, pije syropki itp. Traktuję to jako przyjemną zabawę i ona też zaczęła tak to odbierać. Chociaż wiem, że to wszystkich problemów nie załatwia. Ale na siłę nie dawaj, bo rzeczywiście znienawidzi jedzenie. Ja do dziś pamiętam to wstrętne mięso z zupy, które po pół godziny rzucia było podeszwą, a które kazali mi jeść i nie pozwalali wypluć. Życzę powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
salvita Re: apetyt do kali115 19.06.07, 19:13 pierwszym krokiem do "zrobienia" sobie z dziecka niejadka jest wmuszanie jedzenia tak mi mowili doswiadczeni rodzice niejadkow na wlasne zyczenie ja sobie to gleboko do serca wzielam jesli jeszcze przy tym krzyczysz i amtosfera jest niezdrowa a maly potem wszystkim wymiotuje to masz racje Twoje dziecko moze miec fobie na jedzenie. Mnie tez szlag trafia jak maly odmawia jedzenia ale jak juz kiedys pisalam ja sie odwracam na piecie licze do stu i wychodze na dwa glebokie wdechy nigdy nie zmuszam, nie wciskam, nie latam z nim z lyzeczka, nie krzycze, nie zabawiam ... po prostu nie mam na to nerwow albo cierpliwosci wiec z ciezkim sercem odpuszczam bo na pewno nie ma nic milszego jak swiadomosc ze dziecko zjadlo caly posilek i jest najedzone. Musisz o 180 stopni zmienic sposob i styl podawania jedzenia. To musi byc przyjemnosc i atrakcja. Zmien wszystko na nowo nie wiem moze miejsce posilkow, sztućce, talerzyki, kubki, sposob karmienia-niech sam je, nie zakladaj sliniaka, jedz razem z nim itd, itd kiedys ogladalam fajny program o jedzeniu malych dzieci rodzice przy kazdym posilku tak bardzo dbali o porzadek przy jedzeniu, czysty stol, czyste raczki, czysta buzia - podczas jedzenia wciaz wszystko wycierali ze maluch majac 3 lata panicznie bal sie dotknac jedzenia normlanie z obrzydzeniem reagowal jak mu sie niechcacy raczki pobrudzily. Zeby przelamac ta jego fobie urzadzono zabawe w jedzenie raczami. Full jedzenia roznej masc, rodzaju i konsystencji i jedzenie tego rekoma, zadnych sztućcy tylko rece troche to trwalo zanim maly sie przełamał. Rodzice uwierzyc nie mogli ze przez ich pedantyczne zachowanie doprowadzili synka do takiego stanu. Ja wiem ze to jest z goła inna sytuacja ale daje duzo do myslenia jak czasami nieswiadomie wpływamy na takie czy inne zachowanie naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś