lenka240207 13.09.07, 21:15 pocieszcie mnie, że moteda uśnij wreszcie działa!!!! Mała płacze i ja prawie też!!!Próbuję być konsekwentna ale czy wytrzymam? Długo u was to trwało? fotoforum.gazeta.pl/2,0.sfhtml Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda07 Oj ja chyba nie pociesze 13.09.07, 21:34 moja córa załapała w tydzień o co chodzi + odzwyczajanie od smoka. Ale to taki typ... Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Re: pocieszcie 13.09.07, 21:41 Jesli to ta metoda, ze sie dziecko wykapane, najedzone układa w łóżeczku i dzieć sam zasypia - to DZIAŁA U nas było tak, że musiałam małego kołysać, spiewać mu i tak zasypiał, staczając ze mną bitwę. Aż jednego dnia położyłam go w łóżeczku, dałam mu smoka, swoja koszulkę (żeby czuł zapach mamy) i wyszłam. Młody szarpał sie chyba z pół godziny, ale w końcu usnął (wchodziłąm do pokoju kilka razy - gadałam do niego uspokajałam i dawałam smok). Od tamtego czasu zasypia sam w łóżeczku. W dzień też zasypia sam w łóżeczku (dostaje smoka i moja koszulke). Kładę go zawsze do łóżeczka jak zauważe, że jest śpiący. Odpowiedz Link Zgłoś
maria_ach Re: pocieszcie 17.09.07, 13:54 pocieszam - metoda działa, u nas już z miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
lilka11333 Re: pocieszcie 17.09.07, 15:16 Bo ja wiem? Ja nie stosuję tej metody dokładnie, ale coś pokrewnego, zostawiam i wychodzę, ale zazwyczaj nie wytrzymuję, a z resztą nie chiałabym słyszeć jak ona płacze, więc wchodzę jak płacze i podaję swoją rękę, głaszczę i mówię, ale różnie z tym bywa, czasem muszę wziąć na ręce i pokołysać, bo nie umie się uspokoić, dla mnie niewykonalne jest słuchanie jak moje dziecko płacze, bo nie mogę do niego nic powiedzieć ani dotknąć Odpowiedz Link Zgłoś