molla7
15.09.07, 21:07
Pani z grupy Rozalki zabiła mnie proponując rodzicom zakup takich zestawów ksiazeczek i zeszytów z kartami pracy. Yyyy juz zaczyna sie???Myslałam ze w przedszlolu bawi sie, rysuje, wykonuje rózne prace manualne, ale do ksiązek to zaglada sie najwczesniej w zerówce, cóz 100 lat za murzynami jestem....
Jedno na pocieszenie, ze nie upierała się ze dla 3-latków ksiazeczka mam 3 latka, a dla czterolatków mam 4 latka. Rozalka jest w grupie gdzie razem sa 3 i 4latkowie, ale okazuje sie ze I ksiazeczkę możemy sobie darowac. Pani stwierdziła ze to dla niej za łatwe <zonk>