misia_75 23.09.07, 10:32 a nawet trójki dzieciakówCzy wasze starsze są jeszcze zazdrosne,czy już kochają swoje młodsze rodzeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amagda80 Re: Do mam dwójki 24.09.07, 13:07 moj syn nigdy nie byl i nie jest zazdrosny o julie ) uwielbiaja sie nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
kamiko5 Re: Do mam dwójki 24.09.07, 15:05 Moja mała (3,5 roku) wszystkim obcym ludziom chwali się: "a ja mam pająka i braciszka Mikołajka" (pająk = włochata paskuda z ikei). Tak więc oprócz tego nieszczęsnego pająka, braciszek jest dosyć ważny w jej życiu O dziwo nigdy nie była zazdrosna, całuje go i ściska cały czas. Nigdy też nie była zła jak musiałam się nim zająć zamiast bawić się z nią. Teraz tylko nauczyła się kombinować: "to ty posadź Mikołajka, ja mu pożyczę ...(tu nazwa zabawki), on się będzie tym bawił, a ty chodź ze mną ...(bawić się/malować/wygłupiać)". Ale na początku jak się urodził było gorzej. Tzn. mała stała się dosyć niegrzeczna, miała ataki histerii i fatalnie spała w nocy - budziła się z płaczem itp. Nie skojarzyłam, ale potem wyczytałam w gazecie, że jedne dzieci są zazdrosne o rodzeństwo, a inne mogą zacząć być niegrzeczne. Tak więc urodzenie braciszka odbiło się jednak jakoś na jej psychice. Teraz jest już ok. Odpowiedz Link Zgłoś
evcik06 Re: Do mam dwójki 24.09.07, 15:36 Nasza starsza coreczka (dzis ma 4 urodziny)nie byla i nie jest jak narazie zazdrosna.Kiedy bylam w ciazy juz jej mowilam ,ze bedzie miala siostre lub brata ,widziala jak zmienia sie moj brzuch smiala sie ze mnie ze mam balona ,kiedy mala jeszcze kopala mnie w brzuszku wolalam moja niunie i mowilam zobacz jak dzidzia mame kopie w brzuszku ,wtedy zaczynala mnie glaskac po brzuchu ,przytulac,calowac,mowic .Tlumaczylam jej ,ze ona kiedys taz byla u mamy w brzuszku ,kiedy szlam do szpitala rodzic wiedziala ze mama i tata musza jechac i wroca juz z dzidzia ,bardzo czekala na siostrzyczke i nigdy nie zapomne jej buzki i tych oczek ,kiedy wrocilismy ze szpitala z malutka byla taka szczesliwa ,ze nie da sie tego opisac non stop przy niej lezala ,mowila do niej calowala ja ,minelo juz 7 miesc.i sa za soba bardzo .Kalunia jak to starsza siostrzyczka odgania obcych mowi zostaw ja idz juz to moja jessica i pyta sie kiedy siostra urosnie tak jak ona ,zdaza sie czasami ze nie chce dac malej jakies zabawki i ok nie zmuszamy jej do niczego to sa jej zabawki i uwazam ze nie mam prawa zabierac jej zabawki i dac ja mniejszej oczywiscie mowie ze siostra sie pobawi i ci odda wtedy przynosi jej inna zabawke ,zawsze jak caluje jedna to i druga ,bawimy sie razem w cigu dnia czesto ja przytulam i mowie jak bardzo ja kocham i mysle ze moja corcia nie poczula sie odrzucona i dlatego takie sa efekty przygotowalam ja na przyjscie rodzenstwa jak najlepiej potrafilam i mam nadzieje ze sie nic nie pogorszy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś