Dodaj do ulubionych

bateria kapsułek

03.10.07, 14:10
Mała poszła z początkiem wrzesnia do przedszkola. nie dawałam jej
szans wiekszych niz tydzień, góra dwa bez choróbska.
Poza pociąganiem nosem nic jej dotąd nie jest. Cieszę się z tego,
mając nadzieje, ze wciskanie jej 2 razy dziennie kapsułek z tranem,
czosnkiem oraz piguł z wit. C da dalej takie rezultaty.
Obserwuj wątek
    • lulla1 gratuluje zdrówka 03.10.07, 20:33
      u nas co 2gi tydz wyłączony z życiorysu, znaczy przedszkola smile
      Proszę podaj nazwy specyfików jakie dajesz córce - może też zaczne?
      od dzisiaj włączyłam Kidabion - witaminki z tranem /coś takiego dajesz?/
      • molla7 Re: gratuluje zdrówka 03.10.07, 21:00
        idąc do apteki nie patrzyłam na nazwy,ale jak sie przypatrzyłam to tran to iskial, a czosnek jaki bądź, no może nie w jakiejs uderzeniowej dawce, a wit. c to ekonomiczna rutinacea.
    • maw3 Re: bateria kapsułek 04.10.07, 11:51
      Ja własnie zamierzam przy najbliżej okazji zapytac pediatrę o cos
      wzmacniajacego.Juz od wielu osób słyszałam o tranie.Ale u nas tylko
      w płynie wchodzi w grę.
    • marioladabr Re: bateria kapsułek 04.10.07, 15:52
      Ja tran (w syropie) podawałam przed wakacjami. Od września podaję
      małemu luivac - doustną szczepionkę uodparniającą. Co prawda nie
      jest idealnie zdrowy, bo coś tam pokasłuje, ale nic złego się nie
      dzieje, daję dodatkowo syrop wykrztuśny, wit.C, wapno. Jak chodził
      do żłobka to prawie cały czas miał zapalenie oskrzeli. Więc wydaje
      mi się, że ten luivac pomaga (a może to ten tran podawany przd
      wakacjami?). Najważniejsze, że nie musze brać zwolnienia lekarskiego.
      • de_profundis Re: bateria kapsułek 04.10.07, 19:29
        Tak w temacie ale i troche obok. Jak przekonaliście dzieci do
        łykania tabletek? mój po prostu je zwraca.
        • molla7 Re: bateria kapsułek 04.10.07, 20:21
          de_profundis napisała:

          > Tak w temacie ale i troche obok. Jak przekonaliście dzieci do
          > łykania tabletek? mój po prostu je zwraca.

          moja ma po mamusi lekomanstwo we krwismile))
          a serio, kiedys zaszła potrzeba podawania probiotyków, a wysypywanie ich z kapsułek, mieszanie z jedzeniem itp było dla mnie zbyt czasochlonne, poza tym wyczytałam, ze po to podaje się je w kapsułkach, by uwalnialy bakterie kwasu mlekowego w jelitach, a nie w żoładku, gdzie kwasy je zniszczą.Wiec na mówiłam Rozalkę do przełykania lekko rozgryzionych,a raczej zgniecionych zabkami miekkich kapsułek. Potem doszło zdrowo rozsądkowe: jesli połkniesz to bedziesz zdrowa i już.
          Kapsułki połykają sie bardzo łatwo ze wzgledu na powłoke, z tabletami gorzej...
          • ibulka Re: bateria kapsułek 06.10.07, 00:20
            u mnie z łykaniem tabletek nie jest najlepiej - Łukasz połknie wszystko, ale
            dziewczynki wolą rozgryzać, bleee...

            osobiście uwielbiam łykać kapsułki, np. AscoRutical big_grin
            • grzalka Re: bateria kapsułek 06.10.07, 09:49
              a ja nie daję żadnych kapsułek, uodparniam wg własnej filozofii i
              póki co Antek ma 100 % frekwencji (do przedszkola chodzi od 27
              sierpnia) a Aluś ma na koncie 2 dni opuszczone z powodu kataru
              • lulla1 grzalka powiedz coś więcej 06.10.07, 13:14

                podziel się swoją metodą. Może nam co pomoże.... bo właśnie mamy znowu zapalenie
                krtani i tym razem antybiotyk sad 3dni w przedszkolu sad
                • grzalka Re: grzalka powiedz coś więcej 06.10.07, 19:47
                  ale to nie żadna metoda, tylko zdrowe podejście do życia, pisałam o
                  tym wiele razy- duuużo ruchu na świeżym powietrzu (minimum 3 godziny
                  dziennie bez względu na pogodę), rozsądna dieta, zawsze lekkie
                  niedogrzewanie dziecka, noca temperatura w pokoju kilka stopni
                  niższa, no i hartowanie- typowy widok tego lipca to moje dzieci
                  chlapące się w jeziorze i inne dzieci siedzące na ławce w polarze,
                  długich spodniach i adidasach

                  aha, no i jeszcze spokojne podejście do wszelkich infekcji- 80-90%
                  infekcji dziecięcych to wirusówki, zwykle przechodzą same- i tego
                  się trzymamy z dobrym skutkiem

                  tak więc żadna folozofia, ale chyba zbyt dużo ludzi jej nie stosuje,
                  bo baaardzo często od październik do kwietnia nie spotykamy żadnych
                  dzieci na dworze, no i patrząc po szatni przedszkolnej większość
                  dzieci ma pzrynajmniej jedną warstwę ubrania więcej niż moje
                  • molla7 Re: grzalka powiedz coś więcej 06.10.07, 20:10
                    też jestem zwolennikiem chłodnego chowu. ale sama chowana w 2 warstwach za duzo mam czasami kłopot z oceną. wiecznie lazimy na boso, w piaskownicy po koniec wrzesnia tez sie zdarzyło.
                    zauwazylam ze sama teperatura ni grzeje ni ziebi moje dziecko. Ja zaś podatna np. na wychłodzenie, czy przeomoczenie stóp, od razu reaguję podłapaniem jakiejs infekcji.
                    Na nia czynnik temp. nie ma takiego wpływu-nie staje się powodem padnięcia. ewidentny bakcyl jakis zjadliwy dopiero.
        • marioladabr Re: bateria kapsułek 08.10.07, 13:56
          Ja tabletki rozgniatam na łyżce i dodaję troche wody, soku, czy
          innego picia i podaję jak syrop. Jeśli bardzo mały sie buntuję to
          przekupuję go (jak ładnie wypijesz lekarstwo to przykleisz agnesik
          na logówkę itp... na mojego działa)
          • molla7 Re: bateria kapsułek 09.10.07, 06:59
            ładnie żarło i zdechło.
            Młoda padła po5 tygodniach regularnego chodzenia do przedszkola. Doktor orzekł, ze twarda była, bo srednia przezywania to 5-7 dni.
            Więc dopadlo ją jakies zjadliwe paskudztwo-potworny kaszel i gorączka, oparło sie na Klacidzie...
            Mam zamiar jako zdecydowanej przeciwnicce antybełtów, nie osiwieć.
            Moja niesubordynacja wobec zalecen lekarskich objawiająca się nie podaniem antybiotyku od razu, bo chciałm dac jej szanśe zemsciła sie. ale jak mi lekarz przepisuje antybiotyk zapobiegawczo ze slowami, zeby nie zeszło nizej, to trudno mi sie dziwić ze się zawahałam....
            • marta406 Re: bateria kapsułek 19.10.07, 01:49
              Kinga też dostaje tran, nie uchroniło jej to przeziębieniem. U nas w
              tamtym tygodniu pojawił się katar i kaszel (pierwszy kaszel w jej
              życiu, katar może z trzeci) ale bez gorączki. Na szczęście nie było
              potrzeby podania antybiotyku. Kurcze, niby nic wielkiego, ale dla
              dziecka, które nie potrafi wysmarkać porządnie nosa, katar jest
              sporym problememsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka