Dodaj do ulubionych

problem-buty

03.11.07, 13:37
Od kilku dni chce kupic dziecku buty i mam z tym niemały problem.Byłam w kilku
sklepach i nie znalazłam nic pasującego.Muszą to być butki juz troche do
chodzenia,bo Pola zaczyna sama wstawac i za kilka tygodni pewnie zacznie
chodzic, za rece juz kroczy wiec butki-atrapki odpadają.Mierzyłam kilka takich
tanszych za kostke to stópka w ogóle do nich nie wchodzi bo nie otwieraja sie
calkowicie.Bardzo fajne są butki z Bartka ale kosztuja ok.120zl...to chyba za
duzo jak dziecko jeszcze całkiem nie chodzi,a nie wiem jak szybko jej urosnie
stopa.Kupilam wiec takie grube skarpetki z gumową podeszwą a na te drogie
butki jeszcze zaczekam.Moze bede wyprzedarze za m-ac? co myslicie?
Obserwuj wątek
    • bozenas4 Re: problem-buty 03.11.07, 15:13
      Ja byłam w bartku ale tam butki na Małą kosztowały 189 zł i uznałam,
      że to jak na teraz za dużo bo Mała jeszcze sama nie chodzi.Może
      faktycznie będą wyprzedaże to kupie...a jak nie to dopiero kupie jak
      zacznie sama chodzić.
    • dziubasek_ona Re: problem-buty 03.11.07, 16:03
      Idź do sklepu CCC, ja tam kupiłam synkowi buty na zimę firmy Gufi.
    • niuta_s Re: problem-buty 03.11.07, 22:47
      ja kupiłam u siebie na targu, jakością przypominają buty Bartka, zapłaciłam 65
      zł, skórkowe, wewnątrz z naturalnych tkanin więc nie będzie jej się bardzo pocić
      stópka, zgodnie z radą koleżanek z innego forum długość buta mierzyłam na stopie
      dziecka - po włożeniu stopy z tyłu powinien wejść palec, zginają się na 1/3.
      Buty kupiłam po ostatnim spacerze - też jak Ty na początek kupiła "butki" ala
      grube skarpetki, niestety poszły w kąt po tym jak wróciłam z dzieckiem z zimnymi
      stopami.
    • ankaa22 Też polecam CCC 03.11.07, 22:59
      Kupiłam tam mojej Zosi takie fajne, sznurowane butki Gufi, które właśnie mocno
      się rozszerzają, żeby stópka mogła wejść. A do tego są śliczne, takie
      ciemnofioletowe z kwiatkami. Zapłaciłam za nie 49,99.
    • my_cha1 a ja mojemu malemu żadnych butów 04.11.07, 00:36
      na nagi nie wcisne sad((
      na razie podkurcza palce i d...
      chodzić, to on predko nie będzie
      ale stopy marzną sad
      • nemezis_wl Re: a ja mojemu malemu żadnych butów 05.11.07, 14:01
        Moj synek na razie nie chodzi i w najblizszym czasie nie bedzie wiec
        nie kupuje, ale rada mojej przyjaciólki zeby zawsze kupowac dziecku
        buciki razem z nim, bo czasem trudno potem taki bucik założyc.
    • aminka70 Re: problem-buty 05.11.07, 19:32
      Przechodziłam przez to samo, niestety buty skarpetki nie zdają egzaminu. Młody
      pierwsze kroczki robił na palcach a butki się marszczyły i ta gumowa podeszwa
      kończyła się w połowie stópki, co z pewnością nie było zbyt miłe. Przez
      zawijanie palców stóp nie wchodziły żadne buty, w akcie desperacji kupiłam na
      przecenie "glany" rozmiar 21. Chwilowo za duży, ale to były jedyne buty, w które
      dało radę włożyć stopę. Kupiłam na październik buty na profilowanej podeszwie,
      ale z materiału. Młody nauczył się w nich dreptać, jak złoto. Puenta- nauczyłam
      się wkładać mu buty. Otóż stawiam go, podpiera się rączkami o coś, wtedy wkładam
      mu butka i od razu stawiam na podłodze, nie da razy rozprostowuje paluchy, wtedy
      tylko sprawdzam czy pieta leży i zapinam napy.
    • olazur Re: problem-buty 06.11.07, 09:51
      ja kupiłam w Deichman za 49zl takie:

      i216.photobucket.com/albums/cc18/olala__010/PA260012.jpg
      to były jedyne jakie dało sie założyć Asiuni na nóżke.Kupiłam
      rozmiar 19.

      A na zime kupiłam jej w Bartku za 159 rozmiar 20:

      i216.photobucket.com/albums/cc18/olala__010/PA260007.jpg
      W CCC żadne nie dały się założyć na nóżke.

      Skarpetki z podeszwami tez nie zdały egzaminu, a materiałowe
      ocieplane butki wcale nie ocieplały bo nózki po spacerku były zimne
      mimo rajstopek i ciepłych skarpet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka