Czy Wasze maluchy lubią teraz spacery??? Mój Jasiu jeszcze do niedawna lubił i
była to i dla niego i dla mnie super przyjemność sobie łazić i podziwiać złotą
polską jesień (póki jeszcze była

))) a od 2 dni po kilku minutach od
wyjścia z domu jest płacz i pomaga tylko wzięcie na ręce. I przy każdej próbie
odłożenia do wózka od razu protest. Także 2 spacery pod rząd odbył na rękach u
Taty

( Ja sama to go tyle nie ponoszę, bo już troszkę waży

i zastanawiam
się, co robić. Ubrany był ciepło. No i nie wiem, o co może chodzić? Może taka
pogoda jak teraz mu nie odpowiada? Jak jest u Was?