polka_80
10.12.07, 15:19
może Wasze dzieciaczki miały coś takiego, dajcie znać
Jaś obudził się z południowej drzemki, zjadł 1/4 słoiczka zupki i
zwymiotował, aż łezki miał w oczach z niego wymiotło, tylko co zdążyłam go
przebrać, włożyłam do łóżeczka to go od razu pogoniło, ale to byłą taka kupa,
że jak wzięłam go na rączki co całe spodenki miał mokre i aż łóżeczko
przemoczył, przemokła cała pielucha jakby z litr wody z niego zeszło, a kupa
miała wygląd rzadkiej jajecznicy nawet momentami zielonkawa była
on jakby nigdy nic radosny się bawi, śmieje się a ja cały czas się trzęsę tak
się przestraszyłam
doradźcie co robić, jak sie powtórzy to pędzę do lekarza
nie wiem może to zęby bo całe przedpołudnie z rączką w buzi był i marudził troszkę