natka28
29.03.05, 13:22
WITAJCIE.
Dzis po raz pierwszy zajrzalam na Wasze forum i zdałam sobie sprawę jaka
jestem beznadziejna...
Jestem mamą 11 miesięcznej córeczki,mam 173 cm. i ważę 73kg(max w ciąży 89)
Pracuję zawodowo 8-18, karmię piersią przed i po pracy,zero ruchu,dużo
jedzenia, zasypiam około 24:00-1:00 i przed samym zaśnięciem oczywiscie
jeszcze cos skubne...za kazdym razem kiedy spojrze na lustro to chce mi sie
plakac ale oczywiscie nic z tym nie robie, albo "zatapiam" smutki w kolejnym
batoniku.Tak naprawdę jest mi z tym żle, ale brakuje mi samodyscyplny i nie
wiem jak się zmotywować- BŁĘDNE KOŁO ! Do pasa jestem szczuplutka, w dół
tragedia-rozmiar 44 jest idealny w biodrach ale w pasie za duzy(mam zbyt duzą
dysproporcje miedzy talia a biodrami) Mąż mówi,że wcale nie jest tak żle i że
jestem piękna..ala ja wiem że on marzy jak kazdy facet by jego kobieta znowu
założyła spódniczke.Pod domem mam basen, czy myslicie ze to dobry pomysl?
Czas mam tylko w weekendy ewentualnie poznym wieczorem- basen chyba do 22:00
otwarty...- tak naprawdę nie wiem po co pisze i na co liczę - może po prostu
chciałam to z siebie wyrzucic.
Natalia