Dodaj do ulubionych

DO GRONA EXPERTOW- HELP !!!

29.03.05, 13:22
WITAJCIE.
Dzis po raz pierwszy zajrzalam na Wasze forum i zdałam sobie sprawę jaka
jestem beznadziejna...
Jestem mamą 11 miesięcznej córeczki,mam 173 cm. i ważę 73kg(max w ciąży 89)
Pracuję zawodowo 8-18, karmię piersią przed i po pracy,zero ruchu,dużo
jedzenia, zasypiam około 24:00-1:00 i przed samym zaśnięciem oczywiscie
jeszcze cos skubne...za kazdym razem kiedy spojrze na lustro to chce mi sie
plakac ale oczywiscie nic z tym nie robie, albo "zatapiam" smutki w kolejnym
batoniku.Tak naprawdę jest mi z tym żle, ale brakuje mi samodyscyplny i nie
wiem jak się zmotywować- BŁĘDNE KOŁO ! Do pasa jestem szczuplutka, w dół
tragedia-rozmiar 44 jest idealny w biodrach ale w pasie za duzy(mam zbyt duzą
dysproporcje miedzy talia a biodrami) Mąż mówi,że wcale nie jest tak żle i że
jestem piękna..ala ja wiem że on marzy jak kazdy facet by jego kobieta znowu
założyła spódniczke.Pod domem mam basen, czy myslicie ze to dobry pomysl?
Czas mam tylko w weekendy ewentualnie poznym wieczorem- basen chyba do 22:00
otwarty...- tak naprawdę nie wiem po co pisze i na co liczę - może po prostu
chciałam to z siebie wyrzucic.
Natalia
Obserwuj wątek
    • kroptusia To zadne pocieszenie ale.... 29.03.05, 14:02
      Waze tyle co Ty :-))) z mala roznica, mam 164 cm wzrostu. W ramach kolejnego
      pocieszenia mam 1,5roczna coreczke, przed ciaza wazylam....77kg!! przed porodem
      85, po poprodzie zeszlam do 64kg i waga stanela. Potem zastosowalam diete (nie
      zadna cud itp.normalna, zbilansowana kcal ktora syst.obnizalam) + ... same
      aeroby pt ok 5 dni w tyg rowerek od 40-60 min, ... zeszlam do 57kg i taka wage
      b.dlugo trzymalam +- 2kg. Nie bylo jojo (1 raz w zyciu) ale dlatego bo nie byla
      to ani glodowka ani jakies 8kg/mc tylko w czasie, na spokojnie i ruszylam z
      pulapu 1800kcal to wacle nie tak malo. Pytanie, skad moja waga...nie bede
      tlumaczyc ale ostatni rok to u mnie ex.stres,ciezka choroba mamy,ja
      zachorowalam (na marginesie juz czekam na operacje) i wogole sama wychowuje
      coreczke oraz musialam zajac sie calym domem...to niby nic, ale zaliczam sie do
      osob,ktore w stresie ... tyja (pozostali czlonkowie rodziny polecieli w oczach)
      mimo ze duzo nie jadlam i tak kg do kg i dobilo :-((. W tym czasie odchudzanie
      to ostatnie o czym myslalam, a po 2 zastosowanie diety w takim stanie daje
      odwrotne efekty. Wiec, tak jak widzisz nie jestes sama. Ja mam do zrzucenia ok
      16kg by dojsc do wagi wyjsciowej! Poki co nadal nie mam warunkow,ale aby nie
      pogorszyc zawzielam sie i 14.03 wprowadzilam tylko dietke ok 1800kcal, po tyg.
      postanowilam rozruszac miesnie co sie zastaly i moze to smieszne ale od 8min na
      orbitreku :-))bo tylko tyle dalam rade, ale wiem, ze jak sie czlowiek zaprze,
      zmotywuje, bedzie cierpliwy i nie podda sie przy pierwszej porazce dojdzie do
      celu i ja takowy sobie postawilam....Dla kolejnego pocieszenia w samym pasie
      mam ok 99cm a mialam ok 70. Niedlugo, jak mi przeskoczy mc, zostawie troche
      statystyk na forum o ile cos drgnie...moze to bedzie jakies pocieszenie, badz i
      nie :-)) i motywacja. Prowadze bowiem w excelu cala diete, z wymiarami, waga,
      rozpiska treningow, diety i calych dni...wiesz mi kazde odstepstwo czy cos
      zapisuje by potem szukac bledow :-))) Pozdrawiam i powodzenia !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka