thaigirl 10.12.07, 19:11 Karmicie w nocy dzieci? Jak tak to ile razy i jaka ilość mleka dajecie dzieciom? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiaczek85 Re: Mamy butelkowe 10.12.07, 20:16 Jaś nie je w nocy od conajmniej pół roku, ma 10 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
edytataraszkiewicz Re: Mamy butelkowe 10.12.07, 23:42 A ja karmie .Jesli dostanie butle przed snem ok. 20.00 to jak sie obudzi to daje,o piciu nie ma mowy ... Czasami obudzi sie o 3-ciej ,a czasami rano o 7-mej. Do mleka nic nie dodaje ,bo budzil sie na mleczko tak samo, czy dodalam kaszke,czy nie... Pije przez sen i nie ma klopotu ze spaniem w nocy. A wlasciwie mleczko musi pic,a w ciagu dnia je inne posilki,wiec swoja dawke mleczka wypija w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
kamilka1979 Re: Mamy butelkowe 11.12.07, 08:22 Tomek nie je w nocy,a w ciągu dnia je trzy posiłki mleczne tzn.: 1)po przebudzeniu 180 ml mleka 2)między 11 a 12 kaszka z owocami jedzona łyżeczką 3)przed snem 180-200 ml płynnej kaszki z butelki Odpowiedz Link Zgłoś
misiagg Re: Mamy butelkowe 11.12.07, 15:27 Ja już nie karmię od 5 miesięcy, Igor ma teraz prawie 10. Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Mamy butelkowe 11.12.07, 15:54 a jak Wy to zrobilayscie ze Wam sie dzieci w nocy nie budza na jedzenie? ja odstawilam miesiac temu i tez juz jestem butelkowa (lub niekapkowa )ale sn sie budzi na jdzenie 3 razy i w dodatku raz musi kasze dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Re: Mamy butelkowe 11.12.07, 15:58 Pyatm się bo odstawiam dziecko od piersi. Piers w nocy by jadł. A jak mu nie dam to co prawda nie ma awantury ale mędzi. Może pić soczek, no ale tak od 3 do rana budzi się co godzinę i właśnie mędzi. Dzisiaj o 3 dostał mleko z butli i do 7:30 był spokój. Dobra a jak nie dajecie mleka, to jak to zrobić, żeby dzieć nie chciał i rzesypiał całą nockę?? Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Mamy butelkowe 11.12.07, 21:43 W ksiązkach jest napisane,ze nalezy zwiększysc ilosc podawanego jedzenia w dzien.U mnie to niestety nie zadziałało.Mlody domagał sie jednej butli mleka w nocy.Nie pił duzo ale musiało to byc mleko.Wziełam go na przetrzymanie tzn.nie dawałam...Darł sie po nochach gdzies około tygodnia.Najpierw prawie 2h pozniej 1,5 itd.Łatwo nie było.To nic przyjemnego słuchac wrzeszczace dziecko ale czasem nie ma innego wyjscia.Mam kolezanke która dwulatkowi nadal podaje mleko z kasza w nocy wiec swiadczy to o tym,ze nie kazde dziecko samo sie odzwyczaja. Odpowiedz Link Zgłoś