Dodaj do ulubionych

jednak koniec!!!

06.03.08, 15:18
Moje Kochane tak to juz koniec ta kuleczka to byl moj
dzidzius ,ktory juz mial serduszko...czyszczona nie bede bo 95%
wylecialo bylam u dobrego specjalisty...teraz najwczesniej moge
zajsc za 5miesiecy a nawet powinnam...ciaza utrzymala by sie gdybym
dostala od poczatku probesteron i moj lekarz p.dr.Zajac wiedzial o
tym bo ja mialam u niego stymulowane jajniki clo... i w takich
przypadkach od poczatku sie bierze leki a ja bylam u niego jak tylko
nie dostalam@....a ostrzegala mnie przed nim kolerzankanktora
poronila w 6 miesiacu bo nie dopatrzyl sie czegos w wynikach
badan...ale widocznie tak musialo byc jest mi ciezko Wiec musze sie
pozegnac bo narazie nie jestem na silach nawet patrzec na reklamy z
dzidziusiami zbyt swierze...ZYCZE WAM WSZYSTKIM POWODZENIA,calym
sercem...
BUZIAKI KOCHANE
Obserwuj wątek
    • karotka11 Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 15:29
      Bardzo mi przykro. Łączę się w bólu...Nie będę Cię pocieszać, bo to
      nic nie da. Poza tym nie ma słów odpowiednich do tego nieszczęścia.
      Jeśli potrzebujesz, mam dobrego lekarza.
      Ale czemu kolejne starania mają być dopiero za 5 miesięcy? Tym
      bardziej, że nie było ingerencji lekarza w formie oczyszczania?
      Trzymaj sie, kochana,będziemy razem się starały za jakiś czas.
    • e-millie Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 15:33
      mika, bardzo mi przykro... przytulam mocno,
      e-millie
      • mika0078 do karotki11 06.03.08, 15:53
        masz gg 8530765
        • karotka11 Re: do karotki11 06.03.08, 15:59
          dzięki, wpisałam już wczorajsmile
          • mika0078 Re: do karotki11 06.03.08, 16:05
            to wejdz jak mozesz
            • sisi55 Re: do karotki11 06.03.08, 16:06
              Bardzo współczuję i przytulam.
              • olensia Re: do karotki11 06.03.08, 16:17
                Przykro mi bardzo Mika sad Trzymam kciuki za nastepna ciaze, dobrze ze tym razem
                trafilas na normalnego lekarza. Ja slyszalam ze najlepiej jest sie starac jak
                najszybciej o dzidziusia po poronieniu i nie trzeba tyle czekac... Sciskam mocno...
                • mika0078 Re: do karotki11 06.03.08, 16:24
                  zaczne starania w czerwcu teraz musi wszystko sie unormowac...juz
                  nie daje rady...
                  • magda_1974_1 Re: do karotki11 06.03.08, 16:39
                    Trzymaj się dzielnie i powodzenia przy następnych staraniach!Tylko
                    nadzieja daje przeżyć ten ból.
                    • djablica1 Re: do karotki11 06.03.08, 16:52
                      Bardzo mi przykro,naprawdę sad
                      • rooms Re: do karotki11 06.03.08, 17:16
                        bardzo współczuję, ściakam...
                        • mika0078 koniec 06.03.08, 17:20
                          dziekuje Wam bardzo!!!
                          Pozdrawiam biore sie za siebie...
                          • iw80 Re: koniec 06.03.08, 18:06
                            Mika bardzo mi przykro... Trzymaj się.
                • andzia_s Re: do karotki11 07.03.08, 09:16
                  trzeba odczekać przynajmniej 3 miesiące, chodzi o regeneracje organizmu. Olensia
                  nie pisz głupot na forum. Ja musiałam odczekać 3 miesiące, tak kazał mi zrobić
                  lekarz, zresztą nie tylko jeden. Trzeba odpocząć psychicznie po tym zdarzeniu.
    • coliander dopiero teraz weszlam i ... 06.03.08, 17:21
      przeczytalam co sie stalosad Strasznie mi przykro...wiem, co
      przezywasz, bo to moja trzecia a nie druga ciaza.

      Nie bede pisac, ze wszystko sie pouklada, bo dla kazdego oznacza to
      cos zupelnie innego. Ja po pierwszej ciazy potrzebowalam prawie rok,
      zeby sie podniesc, ale znam osoby, ktore zaszly w ciaze w pierwszym
      cyklu (choc z medycznego punktu widzenia, nie jest to wskazane).
      Mysle, ze masz prawo teraz do zalu i zaloby. Zrob moze jakis rytual
      pozegnania (mozecie to zrobic razem z mezem) i nie wstydz sie swoich
      uczuc, rowniez zazdrosci.

      Moze pomoze Ci tez strona www.poronienie.pl

      Sciskam Cie strasznie mocno i dziekuje za wsparcie, jakie dalas mi w
      moich trudnych chwilach ostatnio. Bede duzo o Tobie myslala i
      wierze, ze tez bedziesz miala taki maly skarb jak ja.

      -
      Moja miłość - Maja!
      • lulu-des-anges Re: dopiero teraz weszlam i ... 06.03.08, 18:17
        Trzymaj sie biedaku!
        Po poronieniu nie jest fajnie (wiem, bo przeszlam), zwlaszcza jesli sie dlugo
        staralas (co akurat nie bylo moim przypadkiem).
        Coliander ma racje, zeby oswoic poronienie na maksa! Mowic o nim, nie bac sie
        uczuc...
        Mam tez kolezanki, ktore zaszly w ciaze szybciej niz po 5 miesiacach. To chyba
        duzo zalezy od Twojej sily psychicznej i umiejetnosci przejsca do porzadku
        dziennego.
        Bedzie dobrze, bo przeciez musi byc dobrze.
        Badz silniejsza o to wydarzenie!
        Z calego serca Ci zycze!
        • mika0078 Re: dopiero teraz weszlam i ... 06.03.08, 18:45
          czyli szybko Ci sie udalo zajsc w ciaze/
    • e_rubi Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 18:34
      bardzo mi przykro. potrzebujesz czasu, zeby to wszystko ogarnac, wiem, ze jest ciezko. w pazdzierniku spotkalo mnie to samo.
      mnie pomogla rozmowa o tym, oswojenie tematu. ale najpierw po prostu plakalam kilka dni. musialam pozegnac mojego maluszka...zapalilam mu swieczke.

      u mnie tez ciaza poronila sie calkowicie sama, nie bylo konieczne czyszczenie. dlatego moj lekarz mowil, ze mam odczekac tylko miesiac i moge zaczac starania. w kazdym cyklu od 15 dnia mialam brac luteine, by pomoc jajeczku sie zagniezdzic i od poczatku podniesc poziom progesteronu. mnie akurat pomoglo myslenie, ze moge niemalze od razu probowac zajsc w ciaze. udalo sie po kilku cyklach. od poczatku jestem pod stala kontrola lekarza, luteine biore nadal.
      • mika0078 Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 18:51
        e_rubi tz.po ktorej@ zaszlas?
        • ewahewig Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 18:59
          Naprawde to przykre co przeszlas i przechodzisz.Ale naprawde masz
          szczescie majac kochajacego meza i fajne dziecko.Niektorzy nie maja
          szans nawet na jedynaka,a Ty nie masz zadnych przeciwskazan aby sie
          starac o nastepnego dzidziusia.Pamietaj,ze co nas nie zabije to nas
          wzmocni.Powodzenia!!!!
        • e_rubi Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 19:02
          Po 3 normalnej miesiaczce. Po poronieniu odczekalam jeden cykl. Miesiaczka pojawila sie niemalze normalnie (po 28 dniach od skonczenia krwawienia) ale lekarz mowil, ze to bywa roznie, czasem dopiero po 6 tyg. Juz wtedy zaczelam starania, ale nie od razu sie udalo. Teraz jest wszystko w porzadku, ale tak jak pisalam - na wszelki wypadek od samego poczatku biore luteine.
          • mika0078 Re: jednak koniec!!! 06.03.08, 19:09
            to poczekam do@ i zaczne starania moze cos wyjdzie a ile nie
            pozwolil lekarz wam wspolrzyc po poronieniu?
            • e_rubi Re: jednak koniec!!! 07.03.08, 13:19
              wiesz, chyba nic mi na ten temat nie mowil. a ja tez nie spytalam,
              bo seks to byla ostania rzecz na jaka wtedy mialam ochote...
              tak jak pisalam, starania rozpoczelismy w pierwszym cyklu od
              pierwszej normalnej @.
              pozdrawiam cieplutko, przytulam bardzo mocno
              trzymaj sie
            • mamatomi Re: jednak koniec!!! 07.03.08, 13:28
              Hej Mika,

              Bardzo mi przykrosad(
              Chcialam Ci tylko powiedziec, ze ja poronilam w grudniu, po czym po
              2 tyg. znow zaszlam w ciaze. Zupelnie niespodziewanie, myslalam, ze
              owulacja tak szybko nie wystepuje.. Takze z biologicznego punktu
              widzenia jest to bardzo szybko mozliwe. Aha, lekarz mowil wczesniej,
              ze nie ma zadnych udowodnionych badan, ktore by wskazywaly na to, iz
              odczekanie kilku miesiecy daje wieksze prawdopodobienstwo ewent.
              komplikacji lub ich braku przy nastepnej ciazy. Znaczenie ma tylko
              psychika kobiety - kiedy ona sama bedzie na to gotowa.
              Trzymam kciuki za Ciebie, wiem co teraz przezywasz..
    • inka1970 do miki :) 06.03.08, 19:48
      a czy ja też mogę twoje gg sobie wpisać ? ;*
      Nic więcej nie piszę, ty wiesz co chcę powiedzieć i w ogóle ... cmok
      • mika0078 Re: DO INKI 06.03.08, 19:52
        pewnie ze mozesz czekam kochana!!!!
        • filmonrob3 mika 07.03.08, 08:11
          bardzo mocno ściska i przytulam ,
          wiem ze w końcu się po układa trzymaj się (mnie pomagał myśl ze będę
          się mogła starać o następno ciąże po stracie mojego synka )
          wiem ze czas leczy rany , tylko trzeba się wygadać ,
          pamiętać ale i patrzeć w przyszłość
          ściska mocno
          • mika0078 Re: mika 07.03.08, 08:59
            Dziekuje bardzo sie staram ale dzisiaj jest jeszcze gorzej moze
            gdybym sama sie dowiedziala ,ze powinnam po clo....brac
            luteintine...moglam poczekac ...Nie moge pojac czemu lekarz ktory mi
            to dawal zapomnial o tak waznij sprawie...normanie serce mi
            peka ...boli tak ,ze juz mam dosc....
            • aniaresz Re: mika 07.03.08, 11:52
              Ściskam cię mocno, musisz być dzielna kochana....Ja wczoraj nie wchodziłam na forum bo źle się czułam a tu dzisiaj taka tragiczna wiadomość, bardzo mi przykro!!!!!!Mika! Ja zaszłam w ciąże właśnie w miesiącu kiedy brałam CLO/ miałam podejść do inseminacji/ ale odpuściłam ten cykl bo się podziębiłam i zaszłam w ciąże nieświadomie, nawet nie wiem ile pęcherzyków było.......... Zmierzam do tego że nie brałam po owulacji duphastonu ani luteiny, dopiero zaczęłam łykać duphaston jak zrobiłam betę/ sama zadecydowałam o braniu/ a było to tydzień po terminie @............ Jeszcze raz całuje i się trzymaj!!!!!!!!!!
              • mika0078 Re: mika 07.03.08, 12:18
                tez sie trzymaj i uwazj teraz na siebie....buziaki
                • bania23 Re: mika 07.03.08, 13:21
                  Mika, bardzo mi przykro...Trzymaj się i dużo szczęścia na następna ciążę...
                  • mika0078 moje Kochane 07.03.08, 13:44
                    Nie jest mi łatwo to jest bardzo ciezko nosilam dziecko pod sercem a
                    teraz go juz nie ma...ale po @ zaczynam robic badania i po kolejnej
                    starania nad anioleczkiem...dziekuje Wam za wsparcie buziaczki dla
                    fasolek ...Karotka podaj mi namiary na tego lekarza...
                    • karotka11 Re: moje Kochane 07.03.08, 14:33
                      Zaraz Ci prześlę.
                      Jestem po usg i usłyszałam to co TY. Zaraz napiszę w osobnym wątku.
                      • mika0078 Re: moje Kochane 07.03.08, 16:42
                        tak mi przykro...jak cos jestem na gg.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka