Jak to u Was jest ze snami?
Przed ciązą śniłam sporadycznie, zazwyczaj kiedy byłam bardzo
zmęczona, albo kładłam się po obiadku na tzw drzemkę. Rzadko kiedy
pamiętałam to co mi się śniło i na pewno nie zwracałam uwagi na to
czy śni mi sie coś w kolorze

W tej chwili śnię codziennie. Sny
mam przeróżne, są takie po których chcę zasnąć jeszcze raz aby
przysnił się ciąg dalszy, a są i takie po których strach zasnąć bo
przypominają sceny z horrorów.W każdym razie pamietam je, są
kolorowe czasem zupełnie abstrakcyjne.....przypominają mi się twarze
ludzi nie widzianych od parunastu nawet lat- o których zapomniałam i
na pewno nie myslalam w ostatnim czasie.
Macie jakąs teorię na ten temat?