reninka72
17.04.08, 19:26
Jak to jest u was z myciem zebow? My ostatnio przechodzimy jakis horror.
Zaczelismy myc zabki jakies 4 miesiace temu taka gumowa nakladka na palca i
specjalna pasta dla niemowlat. Pasta jest slodka i Hanka chyba myslala, ze to
jakas specjalny deser, bo byla strasznie zadowolona. Niestety, jakis miesiac
temu zaczela gryzc i juz nie dalo sie uzywac nakladki. Kupilam malutka
szczoteczke ale Hanka wrzeszczy, placze i nie da sobie umyc zebow. Wczoraj
wieczorem to w ogole musialam skapitulowac bo nawet nie chciala otworzyc buzi.
No i co ja mam zrobic? Tak sobie mysle, ze moze ja troche boli jak myje jej te
zebiska, bo wlasnie cos tam nowego wychodzi, chyba czworki, i dziasla sa
raczej miekkie. Czy tez mialyscie takie problemy? Pomocy!!!