Dodaj do ulubionych

Ciąża - odczucia :)

23.05.08, 10:49
Witamy się z rana smile

Kurcze, tak sobie siedzę i myślę i dochodze do wniosku, że praktycznie nie
czuję, że jestem w ciąży. Czasem małe kopnie, ale to i tak nie daje mi takiej
całkowitej pewnośći i przeświadczenia. Bardzo długo czekałam na tę ciążę i
chyba wydaje mi się, że to sen surprised. W poniedziałek piknie nam 20 tygodni a ja
się zastanawiam... kurcze jakieś takie beznadziejne mam uczucie smileI nie pomaga
to, że popatrze na zdjęcie z usg, czy spory już brzuch... mam wrażenie jakbym
to nie ja była w tej ciąży. Ma ktoś tak ? czy tylko ja jakaś inna jestem ? smile
Na początku czerwca mam wizytę no i połówkowe może się "obudzę" smile

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • izabela_adam Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 13:04
      Ja też tak miałam na początku. Wydawało mi się że to nie prawda że
      jestem w ciąży, że tylko tak mówie ale tak nie jest. NIe mogłam w to
      uwierzyć. Przeszło mi w momencie jak zobaczyłam swoje maleństwo na
      pierwszym usg - w 12 tyg. I wtedy zreszta wywaliło mi juz bęc więc
      cięzko było nadal nie wierzyc w to. Tobie tez pewnie wkrótce
      przejdzie. SPODZIEWASZ SIĘ DZIECKA!!! HAAALOOO!!! BĘDZIESZ MIAŁA
      MAŁE SŁODKIE MALEŃSTWO PRZY SOBIE JUZ WKRÓTCE!!! smile
    • bazialive Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 14:32
      Miałam badzo podobnie !!!tym bardziej ,żę dobrze sie czuję .dopiero teraz po malutku ta myśl do mnie dociera.Maleństwo kopie , robimy zakupy dla maleństwa itp.Nic sie nie martw instynkt macierzyński napewno przyjdzie.Wiem od moich koleżanek które juz urodziły ,że miały takie odczucia DO MOMENTU JAK PRZYSTAWIŁY dzidzie do karmienia pierwszy raz.Wtedy wybuchnie w Tobie matka napewno. Bądź spokojna Natura zadziała.Pozdrawiam
    • czarna_kota Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 14:43
      Tez tak mialam na poczatku! Uwierzylam dopiero w 15. tyg. na usg! A
      teraz nie moge znowu uwierzyc, ze juz prawie polowa!! Jak to szybko
      minie.... Teraz staram sie cieszyc z kazdego dnia oczekiwania. Ale
      dalej czasem mam takie mysli:" jak to?? niedlugo bede znow miala
      malutkie dziecko??" Nie moge w to uwierzyc ale ciesze sie bardzo!!
      • agasobczak Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 15:51
        hehhe... ja nie dowierzam smile mimo brzucha i ruchow ) ju zcoraz monciejszych
        bo... tak dobrze sie czuje a poprzednia ciaza... lezenie szpitale...o wtedy to
        czulam ze w ciazy jestem smile
        Az minieprawdopodobnie ze w ciazy mozna normlanie sie czucbig_grin
    • jamajkowa Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 16:41
      Ja też tak mam! Myślałam, że jestem sama z takimi odczuciami, ale widzę, że na
      szczęście nie. smile
      Też czuję ruchy małego i brzuch urósł na tyle, że ciąża jest zauważalna, ale
      jakoś nie do końca wierzę, że moje marzenie posiadania potomka się ziści..
      Może to głupie, ale tak właśnie mam..

      Pozdrawiam,
      Magda
      • spaska Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 21:02
        ja w peirwszej ciąży też tak miałam. bardzo długo nie mogłam uwierzyć że będę
        mamą,mimo ze dziecko planowane i wyczekane, a nawet jak Dorcia przyszła na świat
        to zdarzało sie że gdy płakała w nocy i wstawałam żeby ja nakarmić to uderzała
        mnie myśl: O kurcze!!!To moje dziecko!!!trwało to jakieś dobre trzy tygodnie.
        • olensia Re: Ciąża - odczucia :) 23.05.08, 21:18
          Ja tez tak mialam w pierwszej ciazy. Pamietam jak juz wszystko bylo gotowe dla
          coreczki i siedzialam u niej w pokoju i patrzylam na lozeczko a i tak nie moglam
          uwierzyc ze za jakis czas bedzie w nim spalo malenstwo. Tym razem tez jakos nie
          moge sobie tego wyobrazic smile mam swiadomoc tego ze jestem w ciazy, czuje
          kopniaki, codziennie ogladam zdjecia malenstwa z USG a i tak trudno mi w to
          wszystko uwierzyc smile))))
    • medialenaok Re: Ciąża - odczucia :) 25.05.08, 22:15
      no nie jestes sama...Co wiecej, ja czasem dopiero jak widze kobiete w
      ciazy w tv to lapie sie na mysli: O! Ja tez! Czasem to zaruje ze czuje
      sie jak mezczyzna w ciazy: Jestem w ciaglym szoku i nie dowierzam!!!
      • andzia_s Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 09:51
        Ja też mam dziwne odczucia.. obecnie jestem w 19 tygodniu i zaczynam sie
        denerwować. Kopniaków nie czuje, tylko lekkie smyranie co kilka dni. Bardzo sie
        denerwuje, i już z utęsknieniem czekam na 5 czerwca na usg 4D. Czy któraś z Was
        nie czuje też wyraxnych kopniaków tylko smyranie?
        • jayin Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 12:11
          > Czy któraś z Was nie czuje też wyraxnych kopniaków tylko smyranie?

          Takie mocniejsze, albo lżejsze. Owszem. A kopniaczek raz na ruski rok, dopiero od niedawna, ale też leciutki taki, że nie wiadomo co to było..wink
    • mm79 Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 10:48
      W pierwszej ciąży miałam wiecej czasu na spanie kiedy chciałam na spacery jak
      mi się zachciało...pilnowałam diety , witamin.itd....dużo wiecej rozmawiałam z
      moim nienarodzonym jeszcze Miskiem...teraz od początku nie dociera tak do
      końca...żyję w ciągłym pośpiechu i nawet nie wiem jak to minęło a juz zaczyna
      sie 22 tydzień...mniej traktuje siebie jak jajko...po prostu nie mam czasu się
      ze sobą pieścić...może troszkę bardziej słucham swojego ciała pod tym względem ,
      że jak muszę to jem a poprzednio prawie z zegarkiem co 2 godziny żeby dziecko
      było odżywione a ja żebym nie miała zgagi.
      Czasami rzeczywiście mam wrażenie , że to nie ja jestem...ale jak dostaje
      kopniaka albo jak mam pobudkę o 5 nad ranem bo moje małe szczęście urządza sobie
      fikanie to docierasmile
      Michała uczyliśmy sie oboje z męzem kochać każdego dnia...niby kochalismy go juz
      od początku ale dopiero pózniej ta miłość stała się taka fajna...nawet nie wiem
      jak to opisać słowami.
      • aniusiak2008 Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 11:49

    • jayin Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 12:09
      Iwosia,

      Ja dzisiaj idę na połówkowe, a nadal mam wrażenie, że ta ciąża (chociaż planowana i oczekiwana) - to jakiś matrix smile Nawet USG (do tej pory kilka razy, 2D) mnie jakoś nie przekonuje na stałe, że TAM przecież jest MOJE dziecko. Śmieszne uczucie...smile

      Nawet pudło z ubrankami, jakie dostałam od bratowej "w spadku" - jakies takie wirtualne jest, jakby nie wiadomo dla czyjego dziecka to czekało w mojej szafie.

      Może jak mały zacznie dużo mocniej mnie po żebrach kopać i zacznę kompletować całą wyprawkę - wózek i łóżeczko staną w domu - to stanie się to jakies bardziej... namacalne i "moje" smile
      • lotos2004 Re: Ciąża - odczucia :) 26.05.08, 12:40
        Ja dokladnie takie same mam odczuciasmileWierze ,ze jestem w ciazy,mam maly
        brzuszek,ale jakos mysl ,ze bedziemy tworzyc juz rodzine nie z jednym
        dzieckiem,a z dwojgiem to jest jakeis niewyobrazalne dla mnie.Staralismy sie o
        ta dzidzie 8 miesiecy i jakos wtedy o tym w ogole nie myslalam,a teraz coraz
        czesciej pytam meza jak to bedzie kochac juz dwojke dzieci???poza tym ubranka
        czekaja jeszcze w torbie ,bo dopiero w ta srode byc moze okaze sie kto tam
        siedzismilemoze jak zaczne ukladac i kupowac rzeczy dla maluszka to jakos bardziej
        to do mnie dotrzesmile
      • levanto Re: Ciąża - odczucia :) 27.05.08, 08:46
        ja też właściwie dopiero oswajam się z myślą że jesienią maluch wywróci nasze życie i kolejne 20 lat smile
        pierwszego trymestru nie wspominam miło - rózne dolegliwości i dużo stresów w pracy, nawet śmiałam się że to żaden "błogosławiony" stan bo same nieprzyjemności się z nim wiążą... wink
        teraz jestem na zwolnieniu i wreszcie zaczynam się cieszyć ciążą,
        czuję lekkie ruchy ale mysle że dopiero połówkowe usg i okreslenie płci pozwoli mi bardziej emocjonalnie związać się z maluchem, do tej pory starałam nie "nakrecać się" i nie robiłam żadnych zakupów dla dziecka, ustaliliśmy że kupimy po wakacjach zupełnie podstawową wyprawkę i najwyżej będziemy dokupywać.
        chodzimy do szkoły rodzenia i ostatnio omawialiśmy poród, jakoś WCALE mnie te zajęcia nie uspokoiły... big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka