evaeller 26.05.08, 09:42 Najpiękniejsze życzenia dla mamuśki i żoneczki Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwiaszwed Re: zniemczyk chyba miała teraz ślub?? 26.05.08, 10:45 Niech ta radość którą czułaś w dniu slubu trwa juz zawsze i tylko wzmaga na sile! Wszystkiego najlepszego dla szczęsliwej rodzinki przez duże R! Odpowiedz Link Zgłoś
olensia Re: zniemczyk chyba miała teraz ślub?? 26.05.08, 14:47 Wszystkiego naj na nowej drodze zycia Zycze spelnienia najskrytszywch marzen i duzo szczescia )))) Odpowiedz Link Zgłoś
akun73 Re: zniemczyk chyba miała teraz ślub?? 26.05.08, 22:08 Tak tak! Niezapomnianych chwil, dluuuugiego miesiaca miodowego i nieustajcego szczescia rodzinnego! Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk wróciłiśmy - już po ślubie :) 28.05.08, 20:21 Serdeczne dzięki, dziewczynki, za pamięć i życzenia właśnie wróciliśmy było wspaniale - jak tylko będę mogła, to wkleję jakieś zdjęcie w sukni powiem Wam tylko, że wszystko, ale totalnie wszystko przerosło moje wszelkie oczekiwania - dobrze, że byłam na to przygotowana Pozdrawiam, Żaneta Odpowiedz Link Zgłoś
evaeller Re: wróciłiśmy - już po ślubie :) 29.05.08, 08:16 No widzisz, i po co był ten stres? Teraz to juz tylko obiadki, pranko, sprzątanko ,a wkrótce pieluchy ;-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: wróciłiśmy - już po ślubie :) 29.05.08, 11:38 to czekamy na zdjęcia i opowiadanie "jak było" (było wesele? jeśli było - to nie zmęczyła cię impreza? pytam z czystej ciekawości, bo to jeden z powodów, dla których my przesunęliśmy wszelkie przygotowania i samo ślubowanie na przyszły rok) najlepsze życzenia na Nową Drogę Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk Re: wróciłiśmy - już po ślubie :) 29.05.08, 23:01 było cudownie wszystko przerosło nasze najśmielsze oczekiwania było i wesele, i poprawiny, a później jeszcze grill w pon; we wtorek pojechaliśmy z mężem na Szczeliniec Wielki. obawiałam się, że szybko padnę, ale bawiłam się spokojnie aż do drugiej w nocy - później tylko czekałam aż goście wyjdą, tj. do godz. 4-tej nad ranem Poprawiny trwały od godz. 13-tej do godz. 19-tej. Wybawiłam się że hej Na początku nie wiedziałam dlaczego nie chcieli ze mną tańczyć - dopiero jak zobaczyli jak dobrze tańczę z mężem i bratem, to zaczęli zapraszać mnie do tańca... okazało się wtedy, że partnerki tych wszystkich facetów kazały im na mnie uważać, bo jestem w ciąży, więc oni stronili od tańców ze mną... Było doprawdy mnóstwo atrakcji i mnóstwo wpadek rodzice nam pobłogosławili. przed nami szła trójka dzieci: dziewczynki niosły poduszkę z obrączkami i bukiet maryjny, a chłopak prezent dla księdza. syn kuzynki męża grał nam na skrzypcach AVE MARIA. pod obrazem Maryjnym odmówiliśmy modlitwę. przed kościołem dostaliśmy do rączek gołąbka, którego wypuściliśmy na wolność. napiłam się tego dnia: wina mszalnego, wódki przy chlebie i soli, jak nas witali rodzice, no i łyka szampana na toast był tort weselny, oczepiny, kupa śmiechu, a podziękowania dla rodziców były wzruszające. wytrzymaliśmy jednak twardo do niedzieli wieczora - wtedy już w nas wszystko pękło i płakaliśmy z mężem ze szczęścia przez całą godzinę, jeden przez drugiego było super sorki, ale zdjęć jeszcze nie mam możliwości załączyć... przepraszam dzięki za pamięć Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: wróciłiśmy - już po ślubie :) 30.05.08, 11:44 Sadzac po tym co piszesz i z jakim cieplo to wspominasz,musialo byc cudnie!Pamietam jak jeszcze niedawno sie stresowalas,a teraz prosze juz jestes szczesliwa mezatka z wspanialymi slubno-weselnymi wspomnieniami...Mam nadzieje,ze jak juz bedziesz mogla to pochwalisz sie fotkami?Na pewno tez beda sliczne.Jeszcze raz wszystkiego naj i gratulacje.trzymaj sie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: wróciłiśmy - już po ślubie :) 30.05.08, 12:02 Kochana! skaladal Ci juz zyczenia przed slubem, ale jeszcze raz: wszystkiego co NAJlepsze, NAJradosniejsze i NAJwazniejsze! Zebyzcie byli zawsze tacy szczesliwi jak w dniu slubu!!! Ciesze sie ze wszytsko tak wspaniale sie udalo i czekam na zdjecia!!! Buziaki* Odpowiedz Link Zgłoś