dawida27 12.07.08, 12:17 zeby mnie choc jeden w kolejce przepuscil. Jeszcze sie bezczelnie patrza na mój brzuch. A jak byk wisi nad kasa pierwszenstwo dla ciezarnych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malutka_emiqa Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 13:12 Ludzie tez denerwuja mnie tym ze sie tylko gapia na mnie i na moj brzuch a ze nie wygladam na swoj wiek (a mam 21 lat) to potrafie jeszcze na ulicy wysluchiwac, ze nawet nie zdarzylam wyjsc z gimnazium, a juz latam z brzuchem. Poprostu czasami mam dosc wychodzenia na ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
agasobczak Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 13:35 Trzeba samemu stanac przy kasie i przeprosic i poporstu kupowac a jak beda gadac to pokazac wywiekszke Ludzie sa czasem neidomyslni i tyle... ale trzeba im troche pmoc. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 17:41 Ludzie sa ludzmi i tyle. Ja bym kolejkowiczow olala a zaczela wymagac od kasjerki. Jesli sklep stworzyl specjalne kasy dla kobiet w ciazy to do personelu nalezy egzekwowanie "wewnetrznych przepisow". No i ja bym sie starala nie denerwowac. No choc wiem, ze latwo powiedziec... Mnie tez niemila sytuacja spotkala w poczekalni lekarskiej no ale coz... Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Jak nie bedziemy reagowac tylko sie zloscic czy narzekac na forum to nic sie nie zmieni niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
frodolong Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 09:10 he,he, to ja pozytywn efluidy chyba roztarczam, bo jakoś wszyscy mnie przepuszczają. mam dwi eteorie albo mam taki duży brzuch że wszyscy stwierdzaja, że "np te panią to juz trzeba puścić", albo to dlatego że głównie dziej esię to w castoramie gdzi emam zaladowane przerózne rzeczy na wózek taki eniezbyt pasujące do asortymentu kupowanego przez ciężarówki - czyli kleje, figu, profile, jakies kształtki ))) i może panowie sie litują. Ale w laboratorium gdzie było ful ludzi i było bardzo duszno po prostu zapytałam czy z brzuszkiem moge wejśc bez kolejki )) oczywiście trochę mnie ta asertynośc kosztowała, ale opłaciło się. Niech się tez ludzie uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
levanto Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 11:57 Ech, ja wystraszona opowieściami na innym forum w ciąży unikam jazdy, zakupów etc. w godzinach szczytu, no ale czasem sie nie da... Świeżo po lekturze w/w wątku mój niemąż sam z rozbawieniem zauważył że na mój widok ludzie w autobusie nagle łapią za gazetę lub kontempluja widok z oknem, na szczescie trasa była krótka choć w korku i w upale... raz kobieta w wieku mojej mamy chciała ustąpić mi miejsce "dla kobiety z dzieckiem", podziekowalam i nie skorzystalam, co sie zaraz zemscilo bo pare sekund później autobus gwałtownie hamowal przed przejsciem i prawie poturlałam sie do kabiny kierowcy... i potulnie usiadłam ostatnio dziewczyny nieproszone przepuściły mnie nawet w kolejce do toalety w centrum handlowym chyba 2 razy młodzi ludzie ustapili mi miejsce w autobusie, z gorliwością godną lepszej sprawy bo było kilka innych wolnych miejsc w sklepie to się nie zdarzyło nigdy, ale też nie ma tam specjalnych kas a kolejki niewielkie; w hipermarkecie mam wrażenie że w amoku zakupów ludzie nie widzą oznaczen kasy uprzywilejowanej, więc raz gdy mialam dosłownie 2 rzeczy poprosiłam o przepuszczenie kobietę z załadowanym wózkiem, kasjerki zwykle nie widzą kto czeka w kolejce i nie egzekwują pierwszenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
iw80 Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 11:46 ja nie czekam aż ktoś będzie wspaniałomyślny tylko idę od razu na początek kolejki. jeli chodzi ogólnie o życzliwość ludzką to ja spotkałam się z różnymi reakcjami. od takich gdzie ludzie udają, ze nie widzą, że jestem w ciąży do takich bardzo życzliwych, gdzie mnie przepuszczają i jeszcze mówią dobre słowo. myślę, że nie ma reguły. ludzie są różni. najwazniejsze, żeby sie nimi nie przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
bragelone Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 12:28 kolejki , autobusy, itp - przyzwyczaiłam sie już w pierwszej ciąży że nie mam na co liczyć, ale w tej ciąży zauważyłam że ciąża niesamowicie przyśpiesza dużo ważniejsze sprawy z typu remontowych. od dwóch miesięcy do przyśpieszenia różnych rzeczy mąż wysyła mnie - i działa Odpowiedz Link Zgłoś
spaska Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:08 z tym przyspieszaniem to faktteż bezwstydnie wykorzystywałam swój stan latając do urzędu w sprawie pozwolenia na budowę, pomagało niesamowicie chyba w ogóle trafaim na zyczliwych ludzi. W banku, u lekarza, czasami w sklepach jestem obsługiwana poza kolejnością. Odpowiedz Link Zgłoś
levanto Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:17 a coś jest na rzeczy... Na przeglądzie czepnęli się że minimalnie cieknie mi olej, więc trzeba było z autem do warsztatu jechać. Po naprawie mechanik dzwoni ze ta przyjemność będzie kosztowac 120 PLN. Gdy pojechałam po auto, magik spojrzal na mnie i mówi, "Noo... jak dla Pani to stówa sie nalezy bo jeszcze mi się myszy zalęgną..." aż się usmiałam Odpowiedz Link Zgłoś
krotka13 Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:14 a ja w pierwszej ciazy stalam w kolejkach, a tramwaju i nie poprosilam i nic, jakos mi glupio bylo. teraz nie mam z tym oporow - w przychodni ide bez kolejki na pobranie krwi, ostatnio dwa razy na poczcie tez weszlam bez - co prawda poprosilam o wpuszczenie, ale bylo 30 osob, a stac nie mialam zamiaru. tramwaje to osobny rozdzial - strasznie telepie i malo bezpiecznie przez to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 18:32 powiem szczerze, że lubie takie wątki, bo można się czasem nieźle uśmiać )) nie wiem czy i Wam się zdarza, może jestem dziwna, ale czasem zapominam o tym, że jestem w ciąży. I tak było ostatnim razem, gdy wparowałam z mężem do NORAUTO po pasek klinowy, a że bardzo nam się spieszyło, to mówiłam bardzo szybko zaznaczając pośpiech. Wybuchł ogromny śmiech na sali, bo pan za ladą zaczął mnie uspokajać, żebym jeszcze nie rodziła, że szpital daleko i żadnego lekarza pod ręką - zrobiłam się czerwona )) ale obsługa naprawdę była bardzo miła i w ogóle. Na śląsku jest naprawdę sporo kobiet w ciąży, dlatego głupio mi jest prosić o wpuszczenie mnie pierwszej, gdy w poczekalni czeka jeszcze 3-5 kobiet w ciąży. Uśmiałam się ostatnio z kumpelą: obie jesteśmy w ciąży i mamy TP na prawie ten sam dzień - w tramwaju młody chłopak to mi ustąpił miejsca, a nie jej, choć ona weszła pierwsza. Jednak ona była z 3- letnim synem. Mam wrażenie, że zadecydował tu jednak mój duży brzuch. Ale po chwili obserwowałyśmy, jak innej dziewczynie w ciąży starszy pan kazał ustąpić miejsca staruszce ledwo co stojącej na nogach. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że na innych miejscach siedzieli młodzi "gentelmeni". Za to w ten weekend byłam na weselu kuzynki. Byłam jedną z czterech ciężarnych na weselu, ale z największym brzuszkiem. Kelnerka stawiała koło mnie wszystko, co tylko było możliwe - korzystał z tego cały stół, wraz z bratową obok, która też jest w ciąży )) wszyscy śmiali się, że wiedzieli obok kogo usiąść Takich sytuacji przeróżnych jest bez liku. Wszystko jednak zależy od ludzi w naszym otoczeniu - od ich nastawienia do sytuacji. Ale warto nie raz upomnieć się o należne pierwszeństwo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kandi79 Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 20:57 Mnie również rzadko zdarza się, żeby ktoś gdzieś przepuścił. Ostatnio byłam w banku i stałam w kilometrowej kolejce. Nie mówię, żeby mnie ktoś przepuszczał, choć upał niemiłosierny, ale było pare krzesełek, które zostały zajęte przez: nastolatkę, młode małżeństwo, kobitke 30-35 lat. Kiedy jedna miejscówa się zwolniła, klapnęłam na krzesełku sapiąc ze zmęczenia i wtedy tej paniusi 30-35 lat chyba się głupio zrobiło, bo zaczęła zagadywać, że jakieś problemy z kręgosłupem ma i jeszcze ta pogoda. KOń by się uśmiał.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaijulia Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 22:38 a ja zawsze swoje odstoję nie umiem tak się upomniec o to co mi się zależy i mam za swoje. Najbardziej mnie wkurza jak stoję nie dosć że z brzuchem to jeszcze z dwójką dzieci które się strasznie niecierpliwią i nikt tego nie widzi , nagle każdy ma klapki na oczach. Ostatnio stałam w mega kolejce na poczcie z dziećmi, dzieci jak to dzieci z nudów zaczęły szaleć, ja w kolejce zła bo mnie już holera brała a jeszcze kilka osób przedemną. Nagle młodsza do tego wszystkiego zaczęła marudzić że chce siku i mam z nią wyjsć. W końcu babka która stała za mną powiedziała do mnie że mi się należy obsługa poza kolejnościa bo mam dziecko do 3-ego roku życia , spojrzała na mnei i mówi no i jeszcze na dodatek jest pani w ciązy i to na wymusiła aby mnie obsłużono teraz i sama zajęła się tę chwilkę moimi dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
chodackova79 Re: za duzo wymagam od ludzi 18.07.08, 20:38 Ja też jakoś nie potrafię wyegzekwować tego co mi się należy... Jestem osobą "puszystą" więc tak do końca nie widać że jestem w ciąży, choć jak ktoś chce to się pewnie domyśli. Mam problem co powiedzieć podchodząc do kasy pierwszeństwa, co Wy mówicie? Odpowiedz Link Zgłoś
marbra301 Re: za duzo wymagam od ludzi 18.07.08, 20:52 Ja tez jestem puszysta... ale brzuszek u mnie się juz wyraźnie odznacza ( na szczęscie zostało mi wciecie w talii. Ale do rzeczy. Podchodzac do kasy pierwszeństwa mówię...pozwolą państwo, że skorzystam... jak ktoś sie "burzy", to informuję, że jest to właśnie kasa pierszeństwa min. dla kobiet w ciąży, co oznacza że przy tej kasie nie musze stać w kolejce i jak komuś to niepasuje to obok jest kasa bez przywilejów..... Najbardziej wkurza mnie to, że najgłośniej krzyczą kobiety ... widac zapomniał wół jak cielęciem był.... Odpowiedz Link Zgłoś