Dodaj do ulubionych

za duzo wymagam od ludzi

12.07.08, 12:17
zeby mnie choc jeden w kolejce przepuscil. Jeszcze sie bezczelnie
patrza na mój brzuch. A jak byk wisi nad kasa pierwszenstwo dla
ciezarnych
Obserwuj wątek
    • malutka_emiqa Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 13:12
      Ludzie tez denerwuja mnie tym ze sie tylko gapia na mnie i na moj brzuch a ze
      nie wygladam na swoj wiek (a mam 21 lat) to potrafie jeszcze na ulicy
      wysluchiwac, ze nawet nie zdarzylam wyjsc z gimnazium, a juz latam z brzuchem.
      Poprostu czasami mam dosc wychodzenia na ulice.
      • agasobczak Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 13:35
        Trzeba samemu stanac przy kasie i przeprosic smile i poporstu kupowac smile a jak beda
        gadac to pokazac wywiekszkesmile Ludzie sa czasem neidomyslni i tyle... ale trzeba
        im troche pmoc.
    • chrumpsowa Re: za duzo wymagam od ludzi 12.07.08, 17:41
      Ludzie sa ludzmi i tyle. Ja bym kolejkowiczow olala a zaczela wymagac od
      kasjerki. Jesli sklep stworzyl specjalne kasy dla kobiet w ciazy to do personelu
      nalezy egzekwowanie "wewnetrznych przepisow". No i ja bym sie starala nie
      denerwowac. No choc wiem, ze latwo powiedziec... Mnie tez niemila sytuacja
      spotkala w poczekalni lekarskiej no ale coz... Nie ja pierwsza i nie ostatnia.
      Jak nie bedziemy reagowac tylko sie zloscic czy narzekac na forum to nic sie nie
      zmieni niestety...
      • frodolong Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 09:10
        he,he, to ja pozytywn efluidy chyba roztarczam, bo jakoś wszyscy
        mnie przepuszczają. mam dwi eteorie albo mam taki duży brzuch że
        wszyscy stwierdzaja, że "np te panią to juz trzeba puścić", albo to
        dlatego że głównie dziej esię to w castoramie gdzi emam zaladowane
        przerózne rzeczy na wózek taki eniezbyt pasujące do asortymentu
        kupowanego przez ciężarówki - czyli kleje, figu, profile, jakies
        kształtki smile))) i może panowie sie litują. Ale w laboratorium gdzie
        było ful ludzi i było bardzo duszno po prostu zapytałam czy z
        brzuszkiem moge wejśc bez kolejki smile)) oczywiście trochę mnie ta
        asertynośc kosztowała, ale opłaciło się. Niech się tez ludzie uczą.
        • levanto Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 11:57
          Ech, ja wystraszona opowieściami na innym forum w ciąży unikam jazdy, zakupów etc. w godzinach szczytu, no ale czasem sie nie da...
          Świeżo po lekturze w/w wątku mój niemąż sam z rozbawieniem zauważył że na mój widok ludzie w autobusie nagle łapią za gazetę lub kontempluja widok z oknem, na szczescie trasa była krótka choć w korku i w upale...
          raz kobieta w wieku mojej mamy chciała ustąpić mi miejsce "dla kobiety z dzieckiem", podziekowalam i nie skorzystalam, co sie zaraz zemscilo bo pare sekund później autobus gwałtownie hamowal przed przejsciem i prawie poturlałam sie do kabiny kierowcy... i potulnie usiadłam smile
          ostatnio dziewczyny nieproszone przepuściły mnie nawet w kolejce do toalety w centrum handlowym smile chyba 2 razy młodzi ludzie ustapili mi miejsce w autobusie, z gorliwością godną lepszej sprawy bo było kilka innych wolnych miejsc smile
          w sklepie to się nie zdarzyło nigdy, ale też nie ma tam specjalnych kas a kolejki niewielkie; w hipermarkecie mam wrażenie że w amoku zakupów ludzie nie widzą oznaczen kasy uprzywilejowanej, więc raz gdy mialam dosłownie 2 rzeczy poprosiłam o przepuszczenie kobietę z załadowanym wózkiem, kasjerki zwykle nie widzą kto czeka w kolejce i nie egzekwują pierwszenstwa
    • iw80 Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 11:46
      ja nie czekam aż ktoś będzie wspaniałomyślny tylko idę od razu na
      początek kolejki.
      jeli chodzi ogólnie o życzliwość ludzką to ja spotkałam się z
      różnymi reakcjami. od takich gdzie ludzie udają, ze nie widzą, że
      jestem w ciąży do takich bardzo życzliwych, gdzie mnie przepuszczają
      i jeszcze mówią dobre słowo. myślę, że nie ma reguły. ludzie są
      różni. najwazniejsze, żeby sie nimi nie przejmować.
    • bragelone Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 12:28
      kolejki , autobusy, itp - przyzwyczaiłam sie już w pierwszej ciąży że nie mam na
      co liczyć, ale w tej ciąży zauważyłam że ciąża niesamowicie przyśpiesza dużo
      ważniejsze sprawy z typu remontowych. od dwóch miesięcy do przyśpieszenia
      różnych rzeczy mąż wysyła mnie - i działa wink
      • spaska Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:08
        z tym przyspieszaniem to faktsmileteż bezwstydnie wykorzystywałam swój stan latając
        do urzędu w sprawie pozwolenia na budowę, pomagało niesamowiciesmile chyba w ogóle
        trafaim na zyczliwych ludzi. W banku, u lekarza, czasami w sklepach jestem
        obsługiwana poza kolejnością.
        • levanto Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:17
          a coś jest na rzeczy...
          Na przeglądzie czepnęli się że minimalnie cieknie mi olej, więc trzeba było z autem do warsztatu jechać. Po naprawie mechanik dzwoni ze ta przyjemność będzie kosztowac 120 PLN. Gdy pojechałam po auto, magik spojrzal na mnie i mówi, "Noo... jak dla Pani to stówa sie nalezy bo jeszcze mi się myszy zalęgną..."
          aż się usmiałam big_grin
    • krotka13 Re: za duzo wymagam od ludzi 14.07.08, 16:14
      a ja w pierwszej ciazy stalam w kolejkach, a tramwaju i nie poprosilam i nic,
      jakos mi glupio bylo. teraz nie mam z tym oporow - w przychodni ide bez kolejki
      na pobranie krwi, ostatnio dwa razy na poczcie tez weszlam bez - co prawda
      poprosilam o wpuszczenie, ale bylo 30 osob, a stac nie mialam zamiaru. tramwaje
      to osobny rozdzial - strasznie telepie i malo bezpiecznie przez to jest.
    • zniemczyk Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 18:32
      powiem szczerze, że lubie takie wątki, bo można się czasem nieźle
      uśmiać smile))
      nie wiem czy i Wam się zdarza, może jestem dziwna, ale czasem
      zapominam o tym, że jestem w ciąży. I tak było ostatnim razem, gdy
      wparowałam z mężem do NORAUTO po pasek klinowy, a że bardzo nam się
      spieszyło, to mówiłam bardzo szybko zaznaczając pośpiech. Wybuchł
      ogromny śmiech na sali, bo pan za ladą zaczął mnie uspokajać, żebym
      jeszcze nie rodziła, że szpital daleko i żadnego lekarza pod ręką -
      zrobiłam się czerwona wink)) ale obsługa naprawdę była bardzo miła i w
      ogóle.

      Na śląsku jest naprawdę sporo kobiet w ciąży, dlatego głupio mi jest
      prosić o wpuszczenie mnie pierwszej, gdy w poczekalni czeka jeszcze
      3-5 kobiet w ciąży.
      Uśmiałam się ostatnio z kumpelą: obie jesteśmy w ciąży i mamy TP na
      prawie ten sam dzień - w tramwaju młody chłopak to mi ustąpił
      miejsca, a nie jej, choć ona weszła pierwsza. Jednak ona była z 3-
      letnim synem. Mam wrażenie, że zadecydował tu jednak mój duży
      brzuch. Ale po chwili obserwowałyśmy, jak innej dziewczynie w ciąży
      starszy pan kazał ustąpić miejsca staruszce ledwo co stojącej na
      nogach. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że na innych miejscach
      siedzieli młodzi "gentelmeni".

      Za to w ten weekend byłam na weselu kuzynki. Byłam jedną z czterech
      ciężarnych na weselu, ale z największym brzuszkiem. Kelnerka
      stawiała koło mnie wszystko, co tylko było możliwe - korzystał z
      tego cały stół, wraz z bratową obok, która też jest w ciąży smile))
      wszyscy śmiali się, że wiedzieli obok kogo usiąść big_grin

      Takich sytuacji przeróżnych jest bez liku. Wszystko jednak zależy od
      ludzi w naszym otoczeniu - od ich nastawienia do sytuacji. Ale warto
      nie raz upomnieć się o należne pierwszeństwo.
      Pozdrawiam smile
    • kandi79 Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 20:57
      Mnie również rzadko zdarza się, żeby ktoś gdzieś przepuścił.
      Ostatnio byłam w banku i stałam w kilometrowej kolejce. Nie mówię,
      żeby mnie ktoś przepuszczał, choć upał niemiłosierny, ale było pare
      krzesełek, które zostały zajęte przez: nastolatkę, młode małżeństwo,
      kobitke 30-35 lat. Kiedy jedna miejscówa się zwolniła, klapnęłam na
      krzesełku sapiąc ze zmęczenia i wtedy tej paniusi 30-35 lat chyba
      się głupio zrobiło, bo zaczęła zagadywać, że jakieś problemy z
      kręgosłupem ma i jeszcze ta pogoda. KOń by się uśmiał....
      • kasiaijulia Re: za duzo wymagam od ludzi 15.07.08, 22:38
        a ja zawsze swoje odstoję sad nie umiem tak się upomniec o to co mi
        się zależy i mam za swoje. Najbardziej mnie wkurza jak stoję nie
        dosć że z brzuchem to jeszcze z dwójką dzieci które się strasznie
        niecierpliwią i nikt tego nie widzi , nagle każdy ma klapki na
        oczach. Ostatnio stałam w mega kolejce na poczcie z dziećmi, dzieci
        jak to dzieci z nudów zaczęły szaleć, ja w kolejce zła bo mnie już
        holera brała a jeszcze kilka osób przedemną. Nagle młodsza do tego
        wszystkiego zaczęła marudzić że chce siku i mam z nią wyjsć. W końcu
        babka która stała za mną powiedziała do mnie że mi się należy
        obsługa poza kolejnościa bo mam dziecko do 3-ego roku życia ,
        spojrzała na mnei i mówi no i jeszcze na dodatek jest pani w ciązy i
        to na wymusiła aby mnie obsłużono teraz smile i sama zajęła się tę
        chwilkę moimi dziećmi smile
    • chodackova79 Re: za duzo wymagam od ludzi 18.07.08, 20:38
      Ja też jakoś nie potrafię wyegzekwować tego co mi się należy...
      Jestem osobą "puszystą" więc tak do końca nie widać że jestem w
      ciąży, choć jak ktoś chce to się pewnie domyśli. Mam problem co
      powiedzieć podchodząc do kasy pierwszeństwa, co Wy mówicie?
      • marbra301 Re: za duzo wymagam od ludzi 18.07.08, 20:52
        Ja tez jestem puszysta... ale brzuszek u mnie się juz wyraźnie
        odznacza ( na szczęscie zostało mi wciecie w talii. Ale do rzeczy.
        Podchodzac do kasy pierwszeństwa mówię...pozwolą państwo, że
        skorzystam... jak ktoś sie "burzy", to informuję, że jest to właśnie
        kasa pierszeństwa min. dla kobiet w ciąży, co oznacza że przy tej
        kasie nie musze stać w kolejce i jak komuś to niepasuje to obok jest
        kasa bez przywilejów.....
        Najbardziej wkurza mnie to, że najgłośniej krzyczą kobiety ... widac
        zapomniał wół jak cielęciem był....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka