12.07.08, 15:31
Wczoraj byłam u gina. Było całkiem sympatycznie, pośmialiśmy sie,
pozartowalismy, sprawdziliśmy, że na 90% dziewczynka. Kazałam dobrze
do siebie zajrzeć, tłumacząc, że wydaje mi sie, ze strasznie sie
mocze. Nie potrafiłam dokładnie sprecyzować jakiego rodzaju jest
wydzielina, bo nie wiem. Wydaje mi się, że jest to śluz z wodą (ale
czy to nie podejrzenie pekniecia pecherz i saczenie sie wód?) Gin
powiedział, że nie widzi nieprawidłowości, ale zaznaczył, że jakby
się ze mnie lało mam jechać na oddział. I w pis...du poszedł mój
spokój.
Teraz tak sie zastanawiam, bo po dokładnych oględzinach mojego
wnetrza gin powiedział, że mam zapalenie. Dostałam globulki
dopochwowe - moze ta wydzielina była spowodowana tym zapaleniem.
Juz nie wiem co mam myslec, latam co chwile do toalety sprawdzac jak
sytuacja wilgotnosciowa. Wkłądki zmieniam co 4 godz. A najgorsze, ze
nie potrafie rozroznic co to jest... No za tempa jestem do tegosmile
Obserwuj wątek
    • madzienka82 Re: zalanie 12.07.08, 15:58
      No to witam w klubie, mam dokładnie to samo.Wkładki zmieniam bardzo często-czuję
      nawet ze zdążę zmienić i już leci. I to czasmi mam wrażenie jakby z pół szklanki
      ze mnie wyciekało.Ale póki co lekarz powiedział,ze wszytsko w porządku, szyjka
      się nie skraca i ogólenie wielkie OK. Też mam/miałam stan zapalny i też dostalam
      globulki, ale lekarz powiedział,ze to normalne w ciąży wiec się tym nie
      przejmuję. A to chyba taki nasz urok że takie obfite upławy mamy, bo skoro jest
      wszytsko w porządku to myśle,ze nie ma co sie przejmowac bez potrzeby smile
      Pozdrówka i życzę Ci tak jak i sobie byśmy łatwo rozpoznały czy TO juz wody
      płodowesmile
    • emi28 Re: zalanie 12.07.08, 17:14
      Cześc. jesli obawiacie sie, że sączą się wody, to może kupcie w
      aptee test do sprawdzenia, czy tak faktycznie nie jest - dla
      świętego spokoju?Ale pewnie taki urok tego etapu iązy-u mnie tez
      więcej wydzieliny, niż wczesniej (25 tc).
    • pandusia123 Re: zalanie 12.07.08, 17:17
      i ja mam to samo. Rano, jak wstaję, to mi za przeproszeniem po nogach cieknie i wygląda na zwykłą wodę. Aż strach z łóżka wstawać. I też od razu panika bo do tego mam skurcze. Ale wg lekarza to tylko jakiś fizjologiczny wyciek. Życzę Wam i sobie samej spokojnego dotrwania do końca, bo mi jakoś im dalej tym trudniej o spokój, nie wiem dlaczego?
      • martekj Re: zalanie 12.07.08, 18:53
        ja tez przeciekam!! Az dzwonilam do lekarki czy wszystko ok ale
        powiedziala ze jak dlugo nie ma koloru krwi to wszystko ok. Tez
        powiedziala ze pewnie zapalenie. A ja mam jak Wy czyli potrafi nagle
        tak jaby szklanaka wody wyleciec! Az sie boje sprawdzac czasem. W
        poniedzialek ide na badanie to juz bede wiedziec napewno ze jest ok.
        Rany ile to czlowiek musi sie namyslec namartwic juz mam dosc!!
        Pozdrawiam
        • akun73 Re: zalanie 12.07.08, 19:56
          Zaraz zaraz dziewczyny nikt nie pisze o wynikach badania moczu. Czy
          one nie wskazuja na zapalenie pecherza? Ja sie mecze z bakteriami w
          moczu i powracajacym zapaleniem odpoczatku ciazy, na Furaginie jade
          juz od 2 miesiecy i chyba tak zostanie do konca ciazy, ale powodzie
          o ktorych piszecie mi nie dolegaja...
          • krispii Re: zalanie 12.07.08, 20:14
            dziewczyny ja wyniki moczu mam w porządku, a też "przeciekam".
            Rano to faktycznie jak wstaję to woda leci po nogach(ale nie ma tego aż tak
            dużo), a później też mam wycieki, ale już bardziej mleczne.
            Mam tak cały czas. Wydaje mi się, że to normalne przy ciąży.
          • madzienka82 Re: zalanie 13.07.08, 23:15
            U mnie wyniki moczu od samego początku ciąży idealne, zadnego zapalenia
            pęcherza, ani żadnej bakteryjki (tfu tfu). smile
    • paulapom Re: zalanie 13.07.08, 09:55
      ja w poprzedniej ciąży miałam takie uczucie że się ze mnie woda leje
      ale powiem Ci że jak leżałam na patologii to im o tym mówiłam i oni
      mieli takie specjalne paseczki które się zamaczało w tej wydzielinie
      i ten pasewczek zmieniał kolor. Mierzył jakiś odczyn czy coś
      takiego.
      Generalnie u mnie zawsze okazywało się że to nie wody.
      Ale skoro masz takie schizy i są takie paseczki do mierzenia odczynu
      to może poproś swojego gina niech Ci powie skąd takie wziąć i jak
      ich uzywac.
      • kobylczusia Re: zalanie 13.07.08, 14:47
        HIHIsmile to i ja się dołączam do "zalanych".
        Leje się ze mnie że hej! A człowiekowi się wydawało że w ciąży to będzie tak
        fajnie, bo chociaż okresu nie będzie. No ale cóż, naiwna byłamsmile
        • vivianna_82 Re: zalanie 14.07.08, 09:10
          to mnie uspokoiłyście smile)) ja też się już martwiłam, czy mi się wody
          nie sączą, bo też taka rzadka wydzielina ze mnie
          wycieka...szczególnie właśnie rano...
          teraz już jestem spokojniejsza smile)))

          Kobylczucia - mimo wszystko jednak fajnie bez tej @ chociaż innych
          dolegliwości nie brakuje, na które zwykle może byśmy nawet uwagi nie
          zwróciły wink a tak to jednak jest strach o dzidzie smile))
          • agasobczak Re: zalanie 14.07.08, 11:47
            Mozna kupic w aptece takie testy...
            • filmonrob3 Re: zalanie 14.07.08, 13:24
              ja tez słyszłam ze w aptece sa takie specjalne wkładni które
              specjalnie sie barwia jesli wydzielna okazą sie wody płodowe ,
              podobno sa niestety drogie sad
              ale dziewczyn kupowały i cieł na paseczki i sprawdzały ,
              ja jecze nie mam takiego problemu ale na pewno dla spokoju jak byc
              cos to poszukam tych wkładek , pytac w aptece
              • antusiowa_mama Re: zalanie 14.07.08, 19:22
                u mnie podobnie, przyprawia mnie to o nerwy i paskudny humor. Rozmawiałam z
                ginem i mówi, że to pewnie od zapalenia (od dawna jade na nystatynie)Nie miałam
                tak w pierwszej ciąży więc dla mnie to nowość, niezbyt przyjemna. Już parę razy
                byłąm bliska zakupu testów na wyciek płynu owodniowego, ale tłumaczyłam sobie,
                że jakby to były wody to by się coś więcej działo, a tak to normalnie
                dzieciaczek się rusza i ja w sumie też czuję się ok. Jutro wizyta, nie mogę się
                doczekać, żeby się uspokoić smile
                • sysunia-leniwca Re: zalanie 14.07.08, 22:46
                  Ja też jutro mam kontrole u gina. Troszeczke mnie uspokoiłyście, że
                  nie jestem sama. Ciekawe, co ten jutro wymyślismile
                  Tabletki działają, tylko największy problem, że z męzem poprzytulać
                  się nie możnasmile

                  Trzymajcie się dziewczynki!!!
                  • kobylczusia Re: zalanie 15.07.08, 10:22
                    A ty sysynia na nystatynie też jedziesz???? Bo ja nie wiem, ale ja sie i tak
                    mężem "przytulam" , hm.... czyżbym postępowała nieprzepisowo????
                    • sysunia-leniwca Re: zalanie 18.07.08, 10:34
                      Ja nie na nystatynie, tyylko coltrimazolum (globułki). Nie dość, że
                      sama się zalewałam to jeszcze wyciekały tabletki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka