zielona24
05.11.08, 16:49
kochane, jak z brzuszkami u Waszych maluszków? Maja ma 11 dni i ma
momenty ze bardzo sie pręźy, zwlaszcza po jedzeniu, troche
poplakuje, wtedy trzeba ja nosic, podkurcz nozki i tak jakby chciala
kupke. A jak wystrzeli w piluche to az z hukiem, wtedy sie uspakaja.
Czy to juz te nieszczsne kolki, a moze po ciasteczkach maslanych ja
pobolewa, bo mamusia sie opanowac nie mogla. Az na sama mysl kolek
skora mi cierpnie. Przy Olku byly ciezkie noce. Jak sobie radzicie z
brzuszkowymi klopotami maluchow?