aga-dor 26.12.08, 18:50 Chodzi mi oczywiście o nas MAMY. Spotkania z rodziną, wyjazdy, wszystko oczywiście bardzo miłe, ale ja matka dwojga małych dzieci mam już dość i cieszę się, że jeszcze dwa dni wolne i odpocznę we WŁASNYM DOMU!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bozenas4 Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 26.12.08, 19:57 Ja czuje się może troche zmęczona,ale podoba mi się to "zmęczenie" Odpowiedz Link Zgłoś
edziaj14 Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 30.12.08, 23:29 zmeczona bardzo ) Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07 Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 26.12.08, 23:00 zmęczona, siedzenie przy stole i nicnierobienie okropnie męczy W przyszłym roku wywbywamy z mężem i dzieckiem gdzieś, w góry chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
polka_80 Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 27.12.08, 20:18 ja raczej bez zmian ani tak ani tak przeżywam tylko, bo obiecaliśmy sobie, że jak synek dostanie od mikołaja traktorek to zabierze mleczko z cycy, no i jakoś się trzymam, usypia tatuś i trwa to o dziwo do 10 min, ale ja strasznie przeżywam tą rozłąkę chociaz z jednej strony miałam już dość Odpowiedz Link Zgłoś
buns Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 27.12.08, 20:20 uwielbiam święta, ale w tym roku Aga się rozchorowała dzień przed Wigilią,nadal jest chora, chciała (chce) być non stop przy piersi, noce koszmarne,do tego mój Tata też jest chory, a w drugi dzień Świąt żenił się mój kuzyn...ehhhh...jakieś mniej świąteczne przez to wszystko były te Święta Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: Wypoczęte czy zmęczone po świętach? 29.12.08, 08:16 A ja nawet wypoczęłam. Maja latała za babcią przez co mogłam zajrzeć do książek, które na mnie czekały już od miesięcy. Było spokojnie, ale fajnie. Teraz malutka została u babci do sylwestra, a my wróciliśmy do pracy, ciekawe jak zniesie rozłąkę, albo ja jak zniosę Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak781 zmeczona!!! 29.12.08, 11:56 stary w wigilie mial 40!!! wiec cale swieta sama latalam z dzieckiem po rodzinie, i nawet za dlygo nie posiedzialam przy stole....bo synek z tych ruchliwych jest a potem jak uspilam ma;lego to duzym sie zajmowalam i tak w kolko....az sama juz bylam zmeczona i mnie teraz cos bierze....jakies chorobsko, zreszta nie mialam kiedy sie wylezec porzadnie. ale coz tak to widac jest... i nawet duzo nie zjadlam w te swieta ....ale moze to i dobrzE Odpowiedz Link Zgłoś
krystynacr chorujemy :( 01.01.09, 20:02 Gdzieś od połowy grudnia, najpierw Młody się przeziębił, potem ja załapałam grypę żołądkową, ledwo z niej wyszłam na Wigilię, to od soboty znów Młody chory - tym razem infekcja wirusowa, od wtorku i ja choruję, nie mogę się niczym leczyć, bo Junior jak chory to non stop przy piersi ... ehh niezła końcówka roku, dobrze, że już mamy nowy, mam nadzieję, że będzie lepszy ... Przez te choróbska to mało tych Świąt poczułam ( Ale za to choinkę mamy piękną żeby już tak nie tylko narzekać No i Juni zadowolony z prezentów Odpowiedz Link Zgłoś