niuta_s
28.02.09, 20:01
dzisiejsza poranna próba ubrania Basi w dżinsy i bluzeczkę skończyła się awanturą:
"Basia nie będzie zakładać zakładać dżimów, Basia chce spódniczkę!"
po ubraniu jej w rzeczoną spódniczkę - poszłyśmy umyć rączki i buzię, miałam
się zabrać za robienie śniadania, a tu kolejne roszczenia:
"kremikiem Basie posmarować - po polikach...."
ech.... jak to mój mąż mówi - "dwie baby" pod dachem...