Dodaj do ulubionych

Mała Dama mi rośnie :))

28.02.09, 20:01
dzisiejsza poranna próba ubrania Basi w dżinsy i bluzeczkę skończyła się awanturą:
"Basia nie będzie zakładać zakładać dżimów, Basia chce spódniczkę!"
po ubraniu jej w rzeczoną spódniczkę - poszłyśmy umyć rączki i buzię, miałam
się zabrać za robienie śniadania, a tu kolejne roszczenia:
"kremikiem Basie posmarować - po polikach...."
ech.... jak to mój mąż mówi - "dwie baby" pod dachem...
Obserwuj wątek
    • misia9944 Re: Mała Dama mi rośnie :)) 01.03.09, 22:12
      Jestem pod wrazeniem ze tyle mowi :p
      • ziena77 Re: Mała Dama mi rośnie :)) 02.03.09, 13:53
        No to faktycznie dama. Blanka niecierpi kremawania buzi. To dla niej katorga.
      • natemi Re: Mała Dama mi rośnie :)) 03.03.09, 10:54
        Mojej malutkiej jest zupełnie obojetne w co ją ubiorę. Kiedy ktoś
        jej powie, np.: ale masz śliczną sukienkę, to patrzy na nią jakby
        zdziwiona i odpowiada: TAK! Ale ma jedno upodobanie związane z
        garderobą. Buszuje w szufladzie ze swoją bielizną, wyciąga majtki,
        zakłada je na głowę i paraduje tak dumnie powtarzając: mantki mam! I
        biada temu kto zechce je zabrac! Taka z niej dama wink
        Moja starsza w wieku 3 lat tuż przed wyjściem z domu wysmarowała
        sobie buzię takimi kosmetykami dla dzieci. Wiecie są takie palety z
        cieniami, pomadkami do zabawy dla dziewczynek. Kroś jej to kupił w
        prezencie. Wyglądała, jak kosmitka, a że musiałyśmy wyjść
        natychmiast i za nic nie chciała się umyć to i tak wyszłyśmy w
        pełnej krasiewink. Trzeba było widzieć miny przechodniów, a zdrugiej
        strony dumną minkę mojego dzieckasmilesmilesmile
    • aga-dor Re: Mała Dama mi rośnie :)) 02.03.09, 18:50
      Moja Agatka ma podobne roszczenia co do ubioru i jeszcze z czesaniem
      jest problem i mówi: "dziś Adzia nie bedzie sie ciesiać". Niezłe
      kobity nam rosną!
    • matylda07 Re: Mała Dama mi rośnie :)) 02.03.09, 19:05
      taaaksmile
      Moja codziennie zasiada przed lustrem, bierze moja kosmetyczkę nakłada podkład,
      następnie rzęsy obowiązkowo muszą być pomalowane, później jest puder sypki i
      czasem róż, gdy blado wygląda. Gdy się wymaluje staje przed szafą i wybiera
      ciuchy.Muszę ja ubrać w to, co ona chce założyć, inaczej jest bunt i ubieranie
      trwa godzinę.
      Nie wyjdzie z domu bez błyszczyka na ustach i skropienia się perfumami.
      Wieczorem idzie w ruch mleczko kosmetyczne, płatek higieniczny i zmywa całą
      tapetę. Używa również moich nici dentystycznych, po domu chodzi w moich butach i
      biżuterii. Ostatnio nawet widziałam, jak się goli.
      Non stop mnie zaskakuje. Ona wszystko widzi i naśladuje, nie tylko mnie, ale i
      mężasmile. A moje kosmetyki są zagrożone
      • niuta_s mała ironia matyldo? no comment n/t 02.03.09, 23:01

        • matylda07 Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 03.03.09, 07:56
          Co? teraz mnie zastrzeliłaś. Jednak ludzie są dziwni.
        • matylda07 Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 03.03.09, 07:59
          Wyżej opisałam zachowanie mojej córki, trochę ubarwione, ale sens pozostał. Nie
          widzę w tym ironii, ani uszczypliwości.
          Ale każdy widzi to,co chce.
          • my_cha1 Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 07.03.09, 18:29
            że ja się wtrącę - matyldo twój opis naprawdę brzmial niewiarygodnie i trudno mi
            uwierzyć, że mała maluje się podkładem i tuszuje rzęsy
            ciekawam co z tego jest prawdę, bo powiem szczerze, że się zastanawiam śmiać się
            czy płakać...
            ale...
            właśnie dlatego mój mąz nie chce mieć drugiej córki i liczy, że drugi będzie
            chłopak, chociaż przy pierwszym dziecku liczyliśmy na córę!

            a w temacie - Kubie obojętne, co założy, ale nogi też już golił - zużytą
            szczoteczką do zębów. Dzieci obserwują i naśladują i są przy tym rozkoszne!
            • matylda07 Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 07.03.09, 18:49
              To był wyolbrzymiony opis, nie sądziłam nawet, że weźmiecie moje słowa
              dosłownie. I tak poważnie. To chyba oczywiste,ze dwuletnie dziecko nie maluje
              rzęs itp., ale naśladuje.Naśladuje nas we wszystkim. Daleko mi od złośliwości,
              bo jestem z natury pogodną osobą. Nic nie poradzę na to, ze niektórzy tak myślą.
              • matylda07 Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 07.03.09, 18:51
                aha, możesz się śmiać lub płakać, co wolisz, na co masz ochotę.
                • niuta_s Matylda 09.03.09, 09:14
                  Twój opis jest bardzo przejaskrawiony, więc tak to odebrałam,
                  może zbyt emocjonalnie, jeśli uraził Cię mój komentarz to wybacz
            • natemi Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 07.03.09, 20:01
              Nie chce mieć córki?! No co Ty? Mój mąż ma dwie i twierdzi, że
              dziewczyny są najlepsze! Bo niby co ma mówić właściwie wink
              Tzn. ze mną ma te dwie! A jak pięknie potrafią okęcić sobie tatusia
              wokół paluszków!
              • niuta_s Re: mała ironia matyldo? no comment n/t 09.03.09, 09:13
                mój mąż w kwestii drugiego dziecka twierdzi że wolałby dziewczynkęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka