Dodaj do ulubionych

Nowy artykuł

16.10.09, 22:34
wyborcza.pl/1,75476,7148143,Klaps_oglupia.html
No verdano, bi-scoti i inne frustratki - do dzieła!
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Nowy artykuł 16.10.09, 23:56
      "Słowem, im większe społeczne przyzwolenie na klapsy, tym głupsi
      obywatele"
      Być może jest tak, że im głupsi obywatele, tym większe przyzwolenie
      na klapsy?.
    • marta13sar Re: Nowy artykuł 17.10.09, 11:10
      Nie do końca zgodzę się z atykułem. Przynajmniej w moim przypadku.
      Ja byłam bita, natomiast moje młodsze siostry już nie. Fakt, ja nie
      poszłam na studia (ponieważ mój wybór kierunku nie zadawalał mojej
      mamy i powiedziała, że mam sobie radzić sama, ona mi nie pomoże, a
      mam łożyć na utrzymanie domu). Poszłam do pracy, a kierunek studiów
      jaki chciałam obrać, mam w praktyce;o) (psychologia dziecięca). Ale
      wracając do tematu. Ja uczyłam się przeciętnie, ale nie jest mi obce
      logiczne rozumowanie, natomiast moje siostry mam wrażenie, że
      wyuczyły się pewnych rzeczy, ale ich nie zrozumiały (ogólnie
      pisząc). Inny przykład dot. bicia. Mój syn nigdy nie był przezemnie
      zbity, ale zawsze wszystko mu tłumaczyłam, nie mam z nim większych
      problemów wychowawczych, zawsze się dogadujemy, w szkole uczy się
      dobrze (ale nie najlepiej), dużo lepiej uczy się od niego kolega,
      który wiem, że jest bity przez ojca, gdy przyniesie złą ocenę. Fakt,
      nigdy nie sprawdzałam IQ ani mojego, ani sióstr, czy też syna, a
      jego kolegi i nie popieram bicia, ale z artykułem się troche nie
      zgadzam. Po prostu jedni bici mogą być świetnymi uczniami, inni bici-
      nie, ale np z lepszym rozumowaniem ogólnym. Tak samo i z osobami
      wychowywanymi bez bicia. Ja przeciętna uczennica, ale nie agresywna,
      spokojna, nie kłótliwa -bita, kolega syna, wzorowy uczeń (ale
      znęcający się nad słabszymi)-bity. MOje siostry świetne uczennice
      (ale nie do końca radzące sobie w życiu, pracy, polegające tylko na
      innych, nie są w stanie same podjąć jakiejkolwiek decyzji)-nie bite,
      mój syn bardzo samodzielny, przeciętny uczeń (ze średnią 3,9)trochę
      nadruchliwy, z własnym zdaniem, grający "pierwsze skrzypce"ale bez
      agresji- nie bity. NIe można wszystkich wrzucać do jednego worka.
      • verdana Re: Nowy artykuł 17.10.09, 12:40
        O ile zgodze sie, ze dzieci bic nie nalezy, to badania sa tak
        skopane metodologicznie, ze nie sa wiarygodne.
        Wobec tego, ze jak stwierdzono pod koniec biją ludzie mniej
        inteligentni i mniej wyksztalceniu - udowodniono prawde już znana,
        ze inteligencje się dziedziczy. Nie zostaly wzięte pod uwage także
        inne zmienne - bijacy rodzice maja także tendencję do wychowania
        autorytarnego typu "dzieci i ryby glosu nie maja", "nie dyskutuj,
        tylko rob co mowie", "tak ma byc, bo co inni powiedza". A to
        skutecznie obniza inteligencję nawet bez bicia.
        Abym uwierzyła, badanie musialyby być przeprowadzone na grupie
        rodzicow z podobnym IQ, z podobnej warstwy spolecznej i co
        najwazniejsze - z podobnymi zasadami wychowawczymi. Jedyna zmienna
        rózniacą powinno być bicie/niebicie.
        A tak badania udawadniaja rzecz oczywistą - dzieci wyksztalconych,
        inteligentnych rodziców, o liberalnym stylu wychowania rozwijają się
        lepiej niż nieinteligentnych, niewyksztalconych i terroryzujacych
        dziecko. Mozna to stwierdzić BEZ badań.
        • morekac Re: Nowy artykuł 17.10.09, 15:10
          Otóż to. Korelacja niewątpliwie mówi o współwystępowaniu 2 zjawisk, niemniej na
          podstawie tych badań (jak sądzę)- nie da się stwierdzić, czy dzieci są mniej
          inteligentne dlatego, że są bite, czy też dlatego, że mają mniej inteligentnych
          rodziców? Być może po prostu inteligentniejsi rodzice używają innych metod
          wychowywania swoich dzieci?
          Sun_of_the_beach, czy dyskusja idzie w oczekiwanym kierunku? wink
          • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 17.10.09, 19:24
            "zespół naukowców z University of New Hempshire (USA) pod kierunkiem prof. Murraya Strausa przez kilka lat obserwował dwie reprezentatywne grupy dzieci - jedna liczyła ponad 800 dzieci w wieku 2-4 lat, druga - ponad 700 dzieci w wieku 5-9 lat." Oczywiście artykłuł jest "popularny" i spłaszczony, ale z tego zdanie wynika, że to były badania longitudinalne, czyli zmierzono sytuację wyjściową i końcową w grupie eksperymentalnej i kontrolnej, a nie porównano poziom IQ dzieci bitych i nie. Tak że to nie tyle "skopane metodologicznie badania" ile potrzeba verdany, aby zaprzeczac wszystkiemu, co nie pasuje do jej teorii.
            • nangaparbat3 Re: Nowy artykuł 17.10.09, 21:07
              Ale o co Ci chodzi?
              Przecież teoria, że bicie dzieciom szkodzi, powinna jak najbardziej Verdanie -
              przeciwniczce bicia - pasowac.
              To Tobie cos sie w glowie pomieszało.
              Co do samych badań - jak juz ktos zauważył powyzej, dowiedziono jedynie
              korelacji, a nie zależnosci przyczynowo-skutkowej.
              • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 17.10.09, 21:56
                nangaparbat3 napisała:


                > To Tobie cos sie w glowie pomieszało.

                O, jak ładnie...

                > Co do samych badań - jak juz ktos zauważył powyzej, dowiedziono jedynie
                > korelacji, a nie zależnosci przyczynowo-skutkowej.

                A przeczytałaś post, na który odpowiadasz?
                • nangaparbat3 Re: Nowy artykuł 17.10.09, 22:13
                  sun_of_the_beach napisał:


                  >
                  > A przeczytałaś post, na który odpowiadasz?
                  >
                  >
                  No wystaw sobie!
                  • verdana Re: Nowy artykuł 17.10.09, 22:21
                    A Ty przeczytaleś caly artykul, tylko go nie zrozumiałeś. Bowiem
                    konkluzja brzmi - głupsi rodzice bija dzieci i te dzieci sa głupsze.
                    Proste jak drut, na kazdej reprezentatywnej próbie.
                    • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 17.10.09, 23:02
                      Wybacz, ale to jest twoja "konkluzja" i nie jest ona prosta tylko prostacka. Badania nie polegały na tym, że porównano IQ dzieci bitych i niebitych, ale stwierdzono niższy przyrost pozimu wykonywania zadań po jakimś czasie, co jest równoznaczne spadkowi inteligencji. To apropos kto zrozumiał artykuł (nota bene pisałem nie o przeczytaniu artykułu, tylko mojego postu, ale dla ciebie to wszystko jedno - to kolejne jeśli chodzi o twoje "rozumienie"). Konkluzja artykułu natomiast brzmi:
                      "Właściwą skalę skutków bicia widać w szeroko zakrojonych badaniach, w których widać związek między klapsami, a spadkiem IQ (podkreślenie moje), głębokimi zmianami osobowościowymi i problemami emocjonalnymi." Chodzi zatem nie o ogólnie niższy poziom, ale o spadek, zahamowanie rozwoju intelektualnego moja ty mistrzyni metodologiczna..
                      • verdana Re: Nowy artykuł 18.10.09, 20:05
                        Spadek inteligencji dzieci głupich rodzicow moze wynikać z
                        niestymulowania dziecka, a nie z bicia. Zniedopinowania nauki. Z
                        braku wyboru odpowiediej szkoły. Braku rozmów. Dyskusji.
                        Autorytarnego stylu wychowania. To wszystko obniża IQ dzieci.
                        Nie jestes w stanie zrozumiec na czym polegają rzetelne badania i
                        rzetelne porownanie wynikow.
                        • fogito Re: 18.10.09, 20:49
                          A może po prostu bite dzieci nie są w stanie samodzielnie myśleć ze
                          strachu uncertain
                          Amerykanie dzieci nie biją i one jakieś takie śmielsze i weselsze
                          się wydaja i bardziej ciekawe świata też.
                        • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 18.10.09, 22:42
                          verdana napisała:

                          > Spadek inteligencji dzieci głupich rodzicow moze wynikać z
                          > niestymulowania dziecka,

                          Dzieci te w ten sam sposób były stymulowane (bądź niestymulowane) i przy pierwszym badaniu, więc nie ma to żadnego wpływu na wynik badania drugiego. Metodologia verdano.
                          • verdana Re: Nowy artykuł 19.10.09, 15:19
                            Nie.
                            Stymulowanie malego dziecka jest zupelnie czym innym niż starszego.
                            Niewykształcona matka moze lepiej niż wyksztalcona bawić się z
                            malutkim dzieckiem w "kosi, kosi lapci" i budowac wieżę z klockow,
                            ale gdy zaczynają sie pytania problemowe, dyskusje itd - moze robic
                            to znacznie gorzej.
                            Metodologia to skomplikowana sprawa. Trzeba się na niej znać.
                            • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 19.10.09, 23:25
                              Ok - zainspirowałeś mnie, trochę się podciągnąłem i już wiem, że to ma byc tak:
                              Klonujemy ca 60 bobasków o jednakowym genomie. Trzymamy je w identycznych pokoikach, ubieramy w takie same kaftaniki. Przez pewien czas ze wszystkimi bawimy się w kosi kosi łapci i budujemy wieże z klocków, po czym badamy ich IQ (powinno byc identyczne). Następnie 30 z nich zaczynamy bi po dupie a 30 - nie jednocześnie bez przerwy odpowiadamy na ich pytania problemowe i prowadzimy z nimi dyskusje. Po czym znowu Wechslerek. Teraz ok? Metodologia w naukach społecznych verdanko.
                              • morekac Re: Nowy artykuł 20.10.09, 00:16
                                Metodologia w naukach społecznych
                                Coś a la słynny eksperyment więzienny Zimbardo?
                                W świetle tego eksperymentu nie przeceniałabym ani roli klapsów ani roli kar
                                czy nagród w procesie wychowania, ani procesu wychowania wogóle- i tak z ludzi
                                wychodzą szuje w 'sprzyjających' warunkach. wink
                    • mama303 Re: Nowy artykuł 18.10.09, 21:24
                      verdana napisała:

                      > Bowiem
                      > konkluzja brzmi - głupsi rodzice bija dzieci i te dzieci sa
                      głupsze.

                      Przeciez nie badano inteligencji rodziców
                      stosujących/niestosujących kary cielesne.
                      • jakw Re: Nowy artykuł 18.10.09, 21:35
                        mama303 napisała:

                        > Przeciez nie badano inteligencji rodziców
                        > stosujących/niestosujących kary cielesne.
                        A właśnie to powinni najpierw zrobić.
                        Bo może być tak:
                        a) student ma niskie IQ, bo rodzice mają niskie IQ
                        b) rodzice o niższym IQ częściej biją dzieci niż ci o wyższym
                        c) uczeń o niższym IQ częściej przynosi do domu pały i przez to
                        częściej dostaje w tyłek od wkurzonych rodziców (też o niższym IQ)
                        • mama303 Re: Nowy artykuł 18.10.09, 21:42
                          jakw napisała:

                          > A właśnie to powinni najpierw zrobić.
                          > Bo może być tak:
                          > a) student ma niskie IQ, bo rodzice mają niskie IQ
                          > b) rodzice o niższym IQ częściej biją dzieci niż ci o wyższym
                          > c) uczeń o niższym IQ częściej przynosi do domu pały i przez to
                          > częściej dostaje w tyłek od wkurzonych rodziców (też o niższym IQ)

                          Może zrobią kiedyś i takie badanie. Narazie zrobili inne - myślę że
                          w obu grupach dzieci znaleźli sie rodzice o róznym poziomie IQ.
                          • jakw Re: Nowy artykuł 20.10.09, 19:53
                            mama303 napisała:


                            > Może zrobią kiedyś i takie badanie. Narazie zrobili inne - myślę
                            że
                            > w obu grupach dzieci znaleźli sie rodzice o róznym poziomie IQ.
                            Niestety, na ten temat chyba nie ma tam ani słowa. Jeśli w grupie
                            ludzi "klapsujących" IQ było niższe, to, obawiam się, że nic nie
                            zostało udowodnione.
                        • verdana Re: Nowy artykuł 18.10.09, 22:03
                          "W innym badaniu (też kierowanym przez prof. Strausa) wzięło udział
                          blisko 17,5 tys. studentów z 32 krajów. Poproszono ich o wypełnienie
                          ankiet, w których mieli określić swój stosunek do kar cielesnych, a
                          także wyjawić, czy byli bici w dzieciństwie. Poddano ich też testom
                          inteligencji. Co się okazało? Popularność kar cielesnych była silnie
                          skorelowana ze średnim IQ w danym kraju. Słowem, im większe
                          społeczne przyzwolenie na klapsy, tym głupsi obywatele. '
                          Czyli w badaniu nie uwzgledniającym )Q rodzicow wynik po prostu o
                          niczym nie swiadczy, niestety. Nie wiadomo, co badacze wykazali, a
                          szkoda.
                          • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 18.10.09, 22:39
                            verdana napisała:

                            > Czyli w badaniu nie uwzgledniającym )Q rodzicow wynik po prostu o
                            > niczym nie swiadczy, niestety.
                            Bie świadczy, bo tak chce verdana. Bo gdyby jednak świadczyło, to mogłoby się okazac, że jej głębokie przekonanie jest błędne. A wogóle badania są bez sensu - wystarczy zapytac verdany. Ona wie wszystko.
                            • verdana Re: Nowy artykuł 19.10.09, 15:20
                              Cóż, lepiej niż nie wiedziec niczego.
                            • kannama Re: Nowy artykuł 20.10.09, 15:17
                              Ja sie znam na badaniach tylko w chemii, ale tam jest tak, że jeśli
                              mamy próbki które między soba różnią sie wieloma zmiennymi to
                              wysuniecie jednoznacznych wniosków graniczy niemal z cudem. Akurat
                              rozumiem wywody verdany- gdyby do badań zostay dołączone dane o IQ
                              rodziców- badanie byłoby dokładniejsze. Moglibyśmy wykluczyć kwestie
                              dziedziczenia inteligencji. Poza tym uważam, że i bez bicia można
                              bardzo skutecznie pozbawić dziecko wiary w sziebie, obniżyć jego
                              samoocene i do głębi stłamsić.
            • morekac Re: Nowy artykuł 19.10.09, 08:24
              sun_of_the_beach napisał:

              > "zespół naukowców z University of New Hempshire (USA) pod kierunkiem prof. Murr
              > aya Strausa przez kilka lat obserwował dwie reprezentatywne grupy dzieci - jedn
              > a liczyła ponad 800 dzieci w wieku 2-4 lat, druga - ponad 700 dzieci w wieku 5-
              > 9 lat." Oczywiście artykłuł jest "popularny" i spłaszczony, ale z tego zdanie w
              > ynika, że to były badania longitudinalne, czyli zmierzono sytuację wyjściową i
              > końcową w grupie eksperymentalnej i kontrolnej, a nie porównano poziom IQ dziec
              > i bitych i nie.

              Zatem przekonał cię yen artykuł - że bicie obniża inteligencję?
              • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 19.10.09, 23:31
                morekac napisała:

                >
                > Zatem przekonał cię yen artykuł - że bicie obniża inteligencję?

                Artykuł jak napisałem jest pobieżny, bo dostosowany do poziomu przeciętnej czytelniczki GW - zatem cudów nie należy się spodziewac. Nie musiał mnie do niczego przekonywac, bo treści w nim zawarte są dla mnie dosyc oczywiste. Zalinkowałem go, bo ciągle nie mogę się nadziwic, że ilekroc ktoś zakwestionuje skutecznośc kar, zaraz się zlatuje sabat czarownic i odprawia swoje egzorcyzmy. BTW - ciekawe, że na innych forach obrywaz zwykle od moherów, a tylko tutaj okazuję się byc "lewakiem". Temat na jakieś studium socjologiczne - verdana zapewne poradzi sobie z opracowaniem metodologii.
                • morekac Re: Nowy artykuł 20.10.09, 00:12
                  Zgodzę się, że artykuł jest pobieżny -jak większość artykułów w gazetach
                  codziennych - pół zdania na temat metodologii. Już nie wspomnę o tym
                  kontrowersjach wokół definicji inteligencji i jej >ilekroc ktoś zakwestionuje
                  skutecznośc
                  > kar,
                  Cóż, kary to nie tylko klapsy i bicie.
                • jakw Re: Nowy artykuł 20.10.09, 19:48
                  sun_of_the_beach napisał:

                  > ilekroc ktoś zakwestionuje skutecznośc kar
                  Oj, coś chyba jednak kiepsko ze zrozumieniem treści artykułu. Tam
                  było o biciu, a nie o karach jako takich.
    • jakw Re: Nowy artykuł 18.10.09, 19:47
      Imho udowodnili głównie tyle, że im głupsi rodzice tym częściej
      biją. Głupszy rodzic nie jest w stanie pewnych rzeczy wytłumaczyć,
      zwłaszcza za pomocą nowych słów korzystnie wpływających na rozwój
      słownictwa. A jak rodzice mają niskie IQ, to pewnie i dzieć
      geniuszem nie będzie.
      • sun_of_the_beach Re: Nowy artykuł 18.10.09, 22:43
        Powielasz bzdurny pogląd swoich poprzedniczek nie rozumiejąc, o czym jest artykuł.
        • verdana Re: Nowy artykuł 19.10.09, 15:21
          A ten artyklul trudny byl, bowiem jedynie jedna osoba na swiecie
          zrozumiała go prawidlowo _ty. Bowiem nalezy zawsze wierzyć w to, co
          jest napisane, a nie zastanawiac się nad tym - co napisano,
          szcszegolnie jesli sygnuje to jakis prof. - swięte jest.
        • jakw Re: Nowy artykuł 20.10.09, 19:45
          Imho teza napisana w tytule nie została w owym artykule udowodniona.
          Być może to winna dziennikarza nie kumającego czegoś bardziej
          ścisłego niż tabliczka mnożenia i nie będącego w stanie przełożyć
          opisu naukowego na artykuł. No cóż, widocznie dostawał klapsy w
          dzieciństwie, co odbiło się na przyswajaniu przez niego treści ;-p
    • paszczakowna1 Re: Nowy artykuł 19.10.09, 01:01
      Artykuł jest dostępny tutaj, w formacie pdf
      pubpages.unh.edu/~mas2/CP51.pdf, jakby ktoś faktycznie miał ochotę
      przejrzeć. Uderzyły mnie rzeczy następujące:

      a) w badaniu jest znaczna nadeprezentacja matek młodych i słabo wykształconych,
      b) częstotliwość bicia określano, pytając się matek (chyba raz czy dwa, w każdym
      razie niedużo), czy w ostatnim tygodniu (może dwóch) dawały klapsy dzieciom, a
      jeśli tak, to ile razy.

      Nie było pytania, w jakich okolicznościach, ile tych 'klapsów' było i czy tylko
      ręką. (Ang. spank może oznaczać zarówno pojedyńczy klaps, jak i wielokrotne
      bicie jakimś przedmiotem.) Podejrzewam też, że, zwłaszcza biorąc pod uwagę
      czynnik a), część matek 'przyznających się' do dawania klapsów mogła znacznie
      zaniżyć częstotliwość (standardowy tekst rodziców znęcających się nad dziećmi to
      'czasem dałem mu klapsa/lanie') Zatem bardzo możliwe, że udowodniono, że
      częste i brutalne bicie małych dzieci nie sprzyja rozwojowi umysłowemu, co
      specjalną rewelacją nie jest.

      Obawiam się, że na pytanie interesujące większość forumowiczek 'czy okazjonalne
      (kilka razy w życiu) danie klapsa dziecku mu nie szkodzi?' to nie odpowiada.

      Nie ma też danych nt dochodów rodziny (wiadomo, że korelują z IQ, także tym
      'nabytym' i wiadomo też, że im niższe dochody, tym większa skłonność do kar
      cielesnych), ani IQ rodziców (jw), choć częściowo mogą to załatwić dane nt
      wykształcenia matek.

      I jak precyzyjne są testy IQ u dzieci 2-4 letnich?

      A w ogóle dlaczego tak stare wyniki sa publikowane dopiero teraz?
      • jotde2 Re: Nowy artykuł 19.10.09, 11:34
        bardzo dobry post paszczakowna1 .niema to jak żródła smile
        dodam jeszcze że IQ różniące sie o 2,4 do 5 punktów ma niewielkie
        znaczenie dla osiąganych wyników w nauce ,w dzieciństwie wieksze
        znaczenie ma wsparcie emocjonalne rodziców ( a w tym bicie za złe
        oceny niepomaga ale klaps w wyjątkowych okazjach pomóc może bardzo).
        ważniejsze są właściwie ustawione priorytety i postawy.wydaje sie że
        rodzice którzy częsciej biją/dają klapsa statystycznie też dają
        mniejsze wsparcie ale niejest to zależność bezwzgledna .jak mówią
        zło to dobro w nadmiarze wiec jeśli klaps co dzień do za dużo to raz
        na miesiąc może być oki.zależy od dziecka .w mojej opini te
        wymagające klapsa częsciej mogą mieć lepszą do życia postawe -bo
        walczą wink
    • morelee Re: Nowy artykuł 19.10.09, 12:32
      Dodam jeszcze swoje przemyślenie na temat.
      Dzieci broją kiedy się nudzą, dostają klapsa kiedy broją, czyli częściej dostają
      klapsa dzieci które nie mają wiele zajęć mogących wspomóc ich rozwój fizyczny,
      intelektualny i emocjonalny.
      Czyli zarówno bicie jak i mniejszy poziom inteligencji są skutkiem braku zajęć i
      bodźców wspomagających rozwój.
      (sama najmniej denerwuję się na dzieci kiedy mamy dobrze zaplanowany i
      wypełniony zajęciami dzień, kiedy się nudzimy, mur-beton zaczynają się problemy,
      zdenerwowanie, kłótnie, bałagan itd.)
      • verdana Re: Nowy artykuł 19.10.09, 15:17
        A ja jeszcze dodam jedna uwage - matki wykształcone, znajace zasady
        wychowania znacznie częściej NIE przyznają się do dawania klapsów.
        Czyli nawet badanie nie wykazało, co naprawdę wplywa na inteligencję
        dziecka - obawiam się, ze mozna by rownie dobrze orzec, iz szczerość
        rodziców źle wpływa na inteligencje potomka...
        • morelee Re: Nowy artykuł 20.10.09, 14:19
          verdana napisała:

          >mozna by rownie dobrze orzec, iz szczerość
          > rodziców źle wpływa na inteligencje potomka...

          Dobre!
        • jakw Re: Nowy artykuł 20.10.09, 19:56
          verdana napisała:

          > obawiam się, ze mozna by rownie dobrze orzec, iz szczerość
          > rodziców źle wpływa na inteligencje potomka...
          smile))
      • bi_scotti Re: Nowy artykuł 19.10.09, 15:28
        Postrzeganie swiata wylacznie w czarno-bialych kategoriach nie
        sprzyja dyskusji; podobnie zreszta jak nazywanie potencjalnych
        wspoldyskutantow "frustratami", hmmm....
        Gdyby nie-bicie dzieci mialo byc podstawowym czynnikiem wplywajacym
        na poziom IQ, Szwedzi byliby juz w tej chwili spoleczenstwem
        geniuszy, bo dorasta im juz drugie pokolenie wychowywane kompletnie
        bez dawania klapsow. Ale to nie jest ani takie proste, ani takie
        oczywiste, ani tez az takie wazne!
        Fogito - w USA dzieci sa bite, wciaz sa counties w roznych stanach,
        w ktorych corporal punishment jest zgodny z prawem rowniez w
        szkolach (!), a dzieci wciaz sa, jak zauwazylas, smielsze i weselsze
        niz wiele dzieci innych nacji. Znowu, uproszczanie wnioskow
        wyciaganych z pojedynczych obserwacji nie dowodzi niczego.
        Aha, zeby nie bylo - nie popieram corporal punishment; szczegolnie
        jestem przeciwna corporal punishment w szkole, ALE uwazam, ze np.
        szwedzki system, w ktorym za danie klapsa rodzice moga byc
        pozbawieni praw rodzicielskich i miec nieprzyjemnosci prawne jest
        wylewaniem dziecka z kapiela. Przesada w zadna strone nie jest
        zdrowa, nalazy wspomagac ludzi w szukaniu wlasciwych metod
        wychowawczych a penalizacje zostawic dla wylacznie skrajnych
        przypadkow. Pozostaje tez zawsze pytanie czy wysoki poziom IQ czyni
        czlowieka szczesliwszym, lepiej dostosowanym do zycia we
        wspolczesnym swiecie, bardziej produktywnym? Tu tez nie ma przeciez
        jednoznacznych odpowiedzi wiec nawet jezeli bite dzieci maja nizsze
        IQ (a ja do tzw. amerykanskich badan w dziedzinie nauk spolecznych
        mam BARDZO sceptyczny stosunek, bo zawsze sa problemy z metodologia
        i probka spoleczna, ale to inny temat), to czy to jest faktycznie
        takie wielkie nieszczescie? Dla nich personalnie i dla czalego
        spoleczenstwa. Zakladanie, ze wyzsze IQ jest jakims znaczacym
        pozytywem a ukladaniu sobie zycia jest bardzo niebezpieczne i w
        sumie nie do udowodnienia!
        • fogito Re: Nowy artykuł 19.10.09, 17:28
          bi_scotti napisała:

          > Fogito - w USA dzieci sa bite, wciaz sa counties w roznych
          stanach,
          > w ktorych corporal punishment jest zgodny z prawem rowniez w
          > szkolach (!),

          To w wiekszosci sa raczej martwe zapisy i relikty przeszlosci. Po 10
          latach ciaglego odwiedzania Stanow stwierdzam, ze nie ma tam
          przyzwolenia na bicie dzieci. Ani w szkolach, ani w parkach ani w
          rodzinach. Owszem zdarzaja sie wyjatki, ale ja przez tyle lat nie
          poznalam zadnej osoby ktora by dziecko uderzyla. O Polsce niestety
          tego powiedziec nie mozna.
          I dlatego amerykanskie dzieciaki sa pewne siebie i ciekawskie a
          polskie zahukane i przerazone. I oczywiście uogólniam, ale taki
          własnie mam obraz całości.
          • bi_scotti Re: Nowy artykuł 19.10.09, 17:41
            Wiesz, ja odwiedzam Polske od prawie 25 lat i tez ANI RAZU nie
            widzialam na wlasne oczy dziecka bitego/otrzymujacego klapsy w mojej
            obecnosci, w publicznym miejscu itd. I czego to dowodzi? Tego, ze w
            Polsce nie bije sie dzieci? smile
            • verdana Re: Nowy artykuł 19.10.09, 18:13
              No wlasnie - mnie zdarzyło się moze dwa czy trzy razy widziec
              doroslego dajacego dziecku klapsa. Natomiast lanego pasem dziecka
              wzyciu nie widziałam - a przecież sa bite dzieci...
            • fogito Re: Nowy artykuł 19.10.09, 19:08
              bi_scotti napisała:

              > Wiesz, ja odwiedzam Polske od prawie 25 lat i tez ANI RAZU nie
              > widzialam na wlasne oczy dziecka bitego/otrzymujacego klapsy w
              mojej
              > obecnosci, w publicznym miejscu itd. I czego to dowodzi? Tego, ze
              w
              > Polsce nie bije sie dzieci? smile


              To dowodzi, że odwiedziny sa krotkie, albo ze nie zwracasz uwagi na
              dzieci wink Ja mam nieprzyjemnosc czesto widziec w Polsce dzieci bite
              na placach zabaw albo w centrach handlowych, gdzie w tlumie agresja
              narasta. Faktem jest, ze amerykanskie place zabaw i centra handlowe
              zieją pustkami w porownaniu z tymi polskimi, wiec i ludzie jacys
              spokojniejsi.

              W kazdym razie moj amerykanski maz nie spotkal sie podczas swojej
              kariery szkolnej z biciem uczniow przez nauczycieli a ja niestety
              mialam takie widoki na porzadku dziennym - ciaganie za wlosy, uszy,
              walenie po glowie itp itd.
              • jotde2 Re: Nowy artykuł 19.10.09, 20:14
                ja mieszkając w polsce nigdy od jakiś 10lat ( wcześniej niepamietam)
                niewidziałem żeby jakieś dziecko w miejscu publicznym choć klapsa
                dostało . do szkoły chodziłem dawno i tylko w pierwszej klasie pani
                dawała po łapie lnijką na spokojnie za kare i było to do
                zaakceptowania ( dziwne ale zupełnie inaczej niż u rodziców -tu
                bardziej do zaakceptowania wydaje sie sie klaps w nerwach).od
                znajomej wiem że u niej też tak było a uczyła sie 10 lat póżniej.
              • bi_scotti Re: Nowy artykuł 19.10.09, 20:27
                No widzisz i tak mozna w nieskonczonosc - co Ty widzialas, a co ja i
                gdzie (ja np. wlasnie akurat wczoraj na lotnisku w Bostonie skad
                wracalam do domu widzialam wybitnie amerykanska mame najpierw dajaca
                niezlego klapa swojemu moze 4-latkowi o wdziecznym imieniu Miles a
                potem ciagnaca tegoz 4-latka i jego moze 2-letnia siostre po
                podlodze, bo juz trzeba bylo wsiadac - spokoj wszystkich dookola byl
                pelen, kazdy w takich okolicznosciach odwraca uprzejmie spojrzenie w
                inna strone, bo wspolczuje i mamie, i dzieciom - podroze bywaja
                stresujace dla wszystkich; to nie byl jakis spejalnie szokujacy
                widok, wiec nawet bym o tym nie pomyslala gdybys nie zaczela o tych
                Stanach, w ktorych to niby nikt nie bije dzieci - hillarious).
                Ale te jednostkowe wspomnienia maja niewielka w sumie wartosc, bo co
                niby ma z tego wynikac, ze zdesperowana matka wlala dzieciakowi na
                lotnisku po czym zatargala swoje ukochane malenstwa na poklad
                samolotu? Naprawde uwazasz, ze w zwiazku z tym owe dzieci beda miec
                nizsze IQ niz by mialy bez tego wczorajszego popisu? Nie
                przesadzajmy! I jeszcze raz - a nawet jesli by mialy miec nizsze IQ
                to co z tego?
                • jotde2 Re: Nowy artykuł 19.10.09, 20:47
                  lubie twoj brak "poprawności politycznej" wink

                  Nie
                  > przesadzajmy! I jeszcze raz - a nawet jesli by mialy miec nizsze
                  IQ
                  > to co z tego?

                  wydaje sie że jak dziecko jest karane to może ma niższe IQ ale jest
                  ambitniejsze i w życiu dalej zachodzi. ja patrząc na najzdolnieszych
                  kolegów z podstawówki po 25 latach widze że niewiele im z tego
                  przyszło i to nie oni porobili kariery -ciekawe czy są jakieś
                  badania -nauka w podstawówce a sukces w życiu ?koleracja napewno
                  jest dodatnia ale niejest to chyba proste przeniesienie ?
              • jakw Re: Nowy artykuł 20.10.09, 19:59
                fogito napisała:

                > W kazdym razie moj amerykanski maz nie spotkal sie podczas swojej
                > kariery szkolnej z biciem uczniow przez nauczycieli a ja niestety
                > mialam takie widoki na porzadku dziennym - ciaganie za wlosy,
                uszy, walenie po glowie itp itd.
                Wiesz, chyba dość dawno miałaś do czynienia z polską oświatą. Teraz
                prędzej da się pewnie napisać artykuł, że wsadzanie nauczycielom
                koszy na śmieci na głowę trwale obniża ich IQ...
        • nangaparbat3 Re: Nowy artykuł 19.10.09, 18:42
          >>>uwazam, ze np.
          szwedzki system, w ktorym za danie klapsa rodzice moga byc
          pozbawieni praw rodzicielskich i miec nieprzyjemnosci prawne jest
          wylewaniem dziecka z kapiela. <<<<<

          teoretycznie masz racje, w praktyce Szwedzi zdecydowali sie na tak radykalne -
          zwlaszcza przed laty - posuniecie, bo tam po prostu wiele dzieci ginęło
          zakatowanych przez rodzicow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka