Dodaj do ulubionych

komórka dla sześciolatka

26.01.10, 22:15
Moj sześcioletni syn wyjeżdzą na obóz. Dzisiaj zapytał mnie, czy
mógłby wziąść komórkę. Dodam, że do tej pory jego doświadczenia z
komórką polegały głównie na słuchaniu muzyki i robieniu zdjęć,
potrafi też wybrać numery do tych kilku osób , które ma w kontaktach.
Plusy:
-miałabym z nim stały kontakt, co zważywszy na jego wiek ma
niebagatelne znaczenie;
Minusy:
-mógłby zgubić telefon;
-mogliby mu go skraść;
-komórka mogłaby mu służyć, do szpanowania przed dziećmi, co raczej
mało pedagogiczne jest;
Zdania wśród rodziny i znajomych są podzielone. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: komórka dla sześciolatka 26.01.10, 22:45
      Daj mu coś z lekka dychawicznego (jeśli masz). Będą wszystkis plusy
      bez minusów...
      • kocianna Re: komórka dla sześciolatka 27.01.10, 10:18
        Dałabym prastary cegłofon z możliwością wykonywania połączeń tylko i wyłącznie
        na wybrane numery.
    • grace.4 Re: komórka dla sześciolatka 27.01.10, 18:18
      nie dalabym. zreszta uwazam za przesade by tak male dzieci,czesto
      mlodsze posiadaly w ogole komorke. bedzie tam zgraja
      wychowawcow,ktorzy w razie czego sie z toba skontaktuja, dzieci moga
      go wysmiewac,ze mama ciagle wydzwania,a jedzie tam po to,zeby sie
      czegos nauczyc i cos nowego przezyc. ty zabieralas komorke na obozy?
      mysle,ze komorka nie jest mu potrzebna,bardziej tobie,bo w pewnym
      sensie mysl,ze mozesz w kazdej chwili zadzwonic daje ci uczucie
      komfortu. jesli tak sie bardzo martwisz,to moze go nie posylaj. gdy
      bedzie mial nascie lat bedziesz miec takie same obawy,co jest
      zrozumiale,bo wysylasz swoj najwiekszy skarb.
      • morekac Re: komórka dla sześciolatka 27.01.10, 21:20
        Przesadzasz... Dać jakiegoś 'prawie trupa' -żeby w razie czego mógł
        zadzwonić... I nie będzie to posiadanie komórki, a użyczenie.

        >ty zabieralas komorke na obozy
        A z samochodu czasami korzystasz? Tak? A przez tyle tysiącleci
        ludzie się bez tego obywali...

        Oczywiście dzwonienie do dziecka może skończyć się wątkiem: "Mój
        synek jest na obozie i wcale nie chce ze mną rozmawiać przez
        telefon . taki jest zajęty. Martwić się czy nie?"
        • marianka.pl Re: komórka dla sześciolatka 28.01.10, 22:20
          mam wrażenie, że odczucia sześcioletniego brzdąca niczym innym jak
          niestety czarną magią dla ciebie są
          • camel_3d Re: komórka dla sześciolatka 11.02.10, 09:19
            > mam wrażenie, że odczucia sześcioletniego brzdąca niczym innym jak
            > niestety czarną magią dla ciebie są

            to nie wysylaj go na oboz. wtedy bedzie obok siebie i bedzie mogl w kazdym
            momencie do ciebie przyjsc.
    • marghe_72 Re: komórka dla sześciolatka 27.01.10, 22:27
      Dałabym komórkę
      I uzgodniła z wychowawcą w jakich porach można dzwonić
      • marghe_72 Re: komórka dla sześciolatka 27.01.10, 22:28
        za szybko enter

        Dałabym komórkę, byle jaką.. taką, którą szpanowac sie nie da.
    • evee1 Re: komórka dla sześciolatka 28.01.10, 06:09
      A co na to organizatorzy obozu. U nas nie mozna na wiekszosc obozow
      brac komorek, co zreszta uwazam za bardzo dobry pomysl.
      • marianka.pl Re: komórka dla sześciolatka 28.01.10, 22:16
        evee1 napisała:

        > A co na to organizatorzy obozu. U nas nie mozna na wiekszosc obozow
        > brac komorek, co zreszta uwazam za bardzo dobry pomysl.
        a u nas można co wg. mnie wprost fantastycznym pomysłem jestsmile
        • marghe_72 Re: komórka dla sześciolatka 28.01.10, 23:01
          marianka.pl napisała:

          > a u nas można co wg. mnie wprost fantastycznym pomysłem jestsmile

          takoż u nas.
          Tylko wczesniej uzgadniamy porę o której mozemy dzwonić
          • morekac Re: komórka dla sześciolatka 28.01.10, 23:12
            I tylko się nie obrażamy, jak dziecię nie ma czasu na rozmowę z
            nami (bo właśnie z kolegami itp...) Jak mu będzie źle - będzie
            dzwonić co 5 minut mniej więcej wink
    • kanna Re: komórka dla sześciolatka 29.01.10, 08:47
      Na obozie aikido mojego dziecka - miał 6 i pół - nie wolno było
      brac komórek ani innych gadżetow elektronicznych. Nie miały ani
      maluchy, ani starsze dzieci.
      uzasadnienie było proste (i wcale nie chodziło o gubienie) - dzieci
      na obozie mają sie uczyc rozwiązywac problemy z pomoca wychowawców i
      kolegów. maja być w interakcji z innymi obozowiczami, a nie zajmować
      się grą na przenośnej konsoli. Gry planszowe wolno było brac - jak
      najbardziej.
      Dzownienie odrywa tez od obozowych aktywności i "rozbija" dziecko -
      wzmacniając smutek.

      Ja byłam za to w kontakcie z wychowawca, mailowym i telefonicznym.
      Kiedy wynikł problem - wychowawca dzwonił do mnie, aby wyjasnic
      sprawę.

      jestem BARDZO zadowolona z takiego rozwiązania, a młody wrócił z
      obozu zachwycony. Ale to zasługa organizatorów, nie braku/posiadania
      komórki.
      • k.l2 Re: komórka dla sześciolatka 10.02.10, 19:54
        Wprawdzie dzieci jeszcze nie mam,ale sie "od trzeciej" strony
        wypowiem -wychowawcy.
        Chyba najrozsadniej postapily mamy,ktore ustalily ze mna,ze do
        dziecka beda dzwonic na moja komorke w ustalonych porach. One byly
        spokojniejsze, zamienialy pare slow z dzieckim i tyle.
        Natomiast te,ktore dzwonily na komorki dzieci dlugo z nimi
        dyskutowaly (dziwnym trafem wlasnie po takich rozmowach maluchy
        przypominaly sobie jak bardzo tesknia i zaczynaly palakac....),
        mialy wiecej stresu - bo np. dzicko w czasie jakiegos alarmu np.
        probnego wybiegalo z budynku jednoczesnie dzwoniac do rodzicow -
        ktorzy panikowali nie wiedzac co sie dzieje...

        Reasumujac - kontakt z dzieckiem -tak, ale bez przesady. I na pewno
        nie wlasna komorka dla najmlodszych..

        (kwestie szpanowania i grania na komorka zamiast zabawy pomijam...)
    • camel_3d zdecydowanie nie 11.02.10, 09:17
      na obozie sa wychowawcy,. kiedy cos sie stanie na pewno ci epowiadomia. a ty nie
      musisz miec z dzieckiem non stop kontaktu...na smyczy nie musi byc. bedzie mial
      potrzebe to zadzwoni z budki... zreszta oboz nie trwa 3 tygdonie.
    • daga_j Re: komórka dla sześciolatka 11.02.10, 14:00
      Hej, myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby przekazanie pani wychowawczyni tego
      telefonu z prośbą by na żądanie (prośbę) dziecka był udostępniony w każdej
      chwili by mógł zadzwonić do rodziców. No chyba, że dziecko chce też robić nim
      zdjęcia na miejscu, a nie ma innego aparatu (nie wiem czy 6 latkom daje się
      osobny aparat do uwieczniania wspomnieć z obozu bo nie wysłałabym 6 latka samego
      bez rodziców na wyjazd i jakoś nie wiem jakie są inne 6 latki poza moją). W
      każdym razie 6 lat to chyba jeszcze nie wiek na posiadanie swojej komórki non
      stop gdzie faktycznie istnieje ryzyko, że by nią szpanował, natomiast
      ewentualnie jako kontakt z rodzicami to tak. Nie wiem co bym zrobiła, ale jak
      mówię ja akurat nie wysłałabym 6 letniej córki na wyjazd (synka jeszcze nie
      umiem sobie wyobrazić w tym wieku), ona sam by nie chciała wink
      • camel_3d Re: komórka dla sześciolatka 11.02.10, 15:22
        daga_j napisała:

        > Hej, myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby przekazanie pani wychowawczyni tego
        > telefonu z prośbą by na żądanie

        to 6 latek moze juz zadac?? no sory..
        • aka10 Re: komórka dla sześciolatka 11.02.10, 16:10
          Wez nr komorki od wychowawcy i do niej/niego dzwon, jak bedziesz
          chciala wiedziec, jak sie dziecko na obozie czuje. Jesli bedzie
          fatalnie, to napewno sami Ci zadzwonia. Wychowawca musi miec jakas
          sluzbowa komorke do ew. kontaktow z rodzicami. Stacjonarny telefon
          tam tez pewnie jest.
          Pilnowanie wlasnej komorki moze byc dla dziecka stresem,
          szczegolnie, jak nie bedzie moglo gdzies jej pod klucz zamknac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka