Dodaj do ulubionych

Trudne pytanie 2,5 latki

26.03.10, 11:05
Naprawdę trudne. Wczoraj byliśmy u teściów, były wiadomości i w pokazywali
dzieci z domu dziecka.


Pani powiedziała, że te dzieci są same, że rodzice ich nie odwiedzając. Młoda
mnie pyta
- mamusiu dlacego te dzieci są same??
odpowiedziałam (na poczekaniu przeanalizowałam sytuację)zgodnie z prawda, że
może rodzice umarli, może nie chcą mieć swoich dzieci przy sobie, zapewniam,
że my kochamy Mała bardzo i nigdy jej nie zostawimy...
A jak należy odpowiadać???
Obserwuj wątek
    • efidorek Re: Trudne pytanie 2,5 latki 26.03.10, 11:34
      szczerze i prosto, ale bez nadmiaru szczegółów

      myślę, że dziecku w tym wieku można śmiało powiedzieć, że nie
      wszystkie dzieci mają rodziców i że niektóre dzieci mają rodziców,
      którzy nie mogą/nie potrafią się nimi zająć
    • truscaveczka Re: Trudne pytanie 2,5 latki 29.03.10, 07:41
      Nie powiedziałam w tej sytuacji, ze nie chcą dzieci. Moim zdaniem
      to za mocne określenie dla takiego malucha. Mimo wszystko użyłam
      wyrażenia "nie potrafią, nie nadają się, uważają, ze kto inny się
      lepiej ich dziećmi zajmie". Dołożyłam też fakt, ze czasami rodzice
      mają okropne kłopoty, np. z pieniędzmi i wtedy dzieci przez jakiś
      czas są w domu dziecka.
      Znacznie gorsze było pytanie o małą Różyczkę odebraną rodzicom nie
      wiadomo dlaczego. Wiłam się okropnie, w końcu uzasadniłam to
      pomyłką urzędnika, który myślał, ze jeśli są biedni i mają bałagan
      to nie umieją się zająć dzidziusiem. Niestety to wywołało
      zapytanie, czy skoro my mamy bałagan to nas też się mogą przyczepić
      wink
    • maadzik3 Re: Trudne pytanie 2,5 latki 29.03.10, 08:45
      Tak jak odpowiedzialas. Podobnie jak ja mowilam ze prawie wszyscy rodzice
      kochaja dzieci (tak przy rozmowie ze dla kazdej mamy jej dziecko jest
      najwazniejsze), ale zdarza sie ze rodzice nie kochaja dzieci. Mlody przyjal.
      Wobec wiesci o pobiciach czy glodzeniu dzieci na ktore w koncu sie nadzieje nie
      zamierzam wprowadzac i utrzymywac fikcji ze w kazdym wypadku rodzice kochaja
      dzieci a one rodzicow. No i tez zapewniam ze dla mnie jest najwiekszym skarbemsmile
      • maadzik3 Re: Trudne pytanie 2,5 latki 29.03.10, 08:47
        Aha, mam troche starsze dziecko. W wieku 2,5 roku jeszcze pytanie o domy dziecka
        i dzieci bez rodzicow nie padlo, za to np. dyskutowalismy o smierci.
        • bacha1979 Re: Trudne pytanie 2,5 latki 29.03.10, 09:49
          Dzieki za odpowiedzi. pytanie mnie mocno zaskoczyło, dlatego nie bardzo miałam
          czas przemyśleć odpowiedź. teraz jestem już bardziej przygotowana na pytania
          mojej mądrali.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka