Dodaj do ulubionych

Zły humor rano:(

28.05.10, 09:11
Poradźcie proszę, mój 8 letni synek w ciągu dnia kochany, wieczorem
przesłodki i super miły, niemal codziennie budzi się w takim humorze,
że bez kija nie podchodź.
Problemy rano miewa różne - a to jego młodszy brat się obudził
wcześniej (przyznam, że kiedy mój młodszy syn budzi się pierwszy to ja
zaczynam się bać momentu, gdy obudzi się starszy syn). A to tata
powiedział, że zaraz obudzi młodszego, a to obudziliśmy go za późno.

Ustawiamy mu już codzień budzik tak, żeby budził się znacznie
wcześniej niż jego brat - ale i tak powód do złego humoru się
znajdzie. A ja osobiście przestaję sobie z tym radzićsad Kiedy wychodzę
z domu jestem kłębkiem nerwów. I pół dnia mam zepsute. Tłumaczę,
rozmawiam ale nic nie pomaga. Bo to przecież nie są powody do tego
żeby psuć nastrój sobie i wszystkim domownikom.

Nie wiem czy mam go karać za takie zachowania czy nagradzać kiedy ich
nie ma. Próbowałam wszystkiego ale problem się nasila i mój starszy
syn coraz gwałtowniej okazuje swoje niezadowolenie poranne. A ja coraz
bardziej boję się poranków.

Czy ktoś może mi coś poradzić, co zrobić, żeby budził się w lepszym
nastroju a jeśli to nie jest możliwe chociaż nie psuł nastroju innym?
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 09:50
      Zacznij go olewać. Jeśli wokół niego skaczesz, dogadzasz,
      rozpieszczasz, zwracasz uwagę na humory, to humory są. Przestaniesz
      na jakiś czas zwracać uwagę - to mu przejdzie. Na niektóre osobniki
      działa po prostu "olewka".
      • allija Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 10:44
        czemu od razu olewać? Może synek za krótko śpi i jest zwyczajnie
        niewyspany, trzeba zwrócić uwage na ilość tego snu. A może ma niskie
        ciśnienie i też jest mu trudno rano "rozkrecić się"? Ja też rano
        miewam kłopoty właśnie z powodu niskiego ciśnienia, jestem mało
        przytomna dopóki się nie rozruszam. A już jeśli ktoś obudzi mnie bez
        potrzeby to potrafię być nieprzyjemna i raczej jest to mało świadoma
        reakcja. A może braki jakichś mikroelementów?
        Ja najpierw wyeliminowałabym powyższe przyczyny zanim "olałabym"
        dziecko.
    • lila1974 Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 10:35
      Mam dwie córki prawie 6 i prawie 9 lat.
      Ponieważ miewają poranne humory, to umawiamy się wieczorem w jakim humorze
      wstaną rano. I kiedy rano zaczynają brzdąkać, to przypominam, że obiecały co
      innego.

      Po drugie pokaż mu, że rozumiesz jego rozdrażnienie, bo rano rzeczywiście nie
      jest miło wygrzebywać się z ciepłej pościeli, kiedy człowiek tak bardzo chciałby
      jeszcze pospać i nie jest miło kiedy wszyscy się spieszą i wzajemnie poganiają.

      Ale z drugiej strony się nad nim nie rozczulaj. Jak wykażesz zrozumienie, to
      dodaj, że czekasz w kuchni ze śniadaniem na umytych i ubranych domowników.

      Nie tłumacz, nie denerwuj się, nie denerwuj jego swoimi nerwami, nie moralizuj,
      nie obrażaj, nie strasz i nie groź. Po prostu rób swoje.

      Zawsze możesz ustawić alarm w zegarku na godzinę "O" a sygnał alarmu będzie
      opznaczał, że do wyjścia zostało 5 minut.
    • a.nancy Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 13:25
      a moze jakis przyjemny rytual poranny? cos, na co bedzie czekal, dla czego warto
      wstawac rano?
    • rauxa Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 15:13
      odpowiadam jako osoba ktora ma takie humorysmile

      jest to obrzydliwa przypadlosc ktora trudno jest kontrolowac i dopiero sobie
      zaczelam z tym radzic jako osoba dorosla,

      olewactwo czlonkow rodziny jest najlepszym srodkiem zaradczym,
      trzeba dac czas takiej osobie na dojscie do siebie po obudzeniu sie - w spokoju,
      bez nagabywania i checi zapobiezenia zlemu humorowi,


      dopytywanie sie o co chodzi powoduje tylko wieksza furie i fochy,

      twoj synek jako dziecko jeszcze nie bardzo sobie radzi z emocjami, dlatego na
      pewno trudno jest mu:
      zdac sobie sprawe z sytuacji,
      uswiadomic sobie swoja fochowatosc
      i sprobowac jakos temu zaradzic aby wspolzyc normalnie z innymi czlonkami rodziny...

      moja rodzina wie o mojej fochowatosci po obudzeniu sie,
      wiedza, ze nie mozna sie do mnie odzywac, wymagac pracy umyslowej, odpowiedzi
      lub normalnej reakcji na jakies pytanie,

      dochodze do siebie po okolo 30 min. w swoim rytmie,

      temat ten jest powodem do rodzinnych zartów,
      maz zawsze mnie prosi zebym bron boze nie ucinala sobie popoludniowej drzemki bo
      wtedy ma zmasakrowany wieczorwink

      zycze powodzenie w walce z fochami malegosmile
      • pelapa Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 16:14
        Ja też tak mam smile Rano jestem nie do życia, bez kija nie podchodz.
        Wyklucz niedobór snu. W przypadku odpowiedzi negatywnej jak radza
        przedmówczynie olej go, niech się obudzi. Nie pytaj, nie gadaj, nie
        każ myślec. Niech przygotuje wszystko wieczorem i rano działa jak
        automat. Zero podejmowania decyzji i włączania "wyższych" ośrodków
        mózgowych.
        PS Jednego nie rozumiem. Dlaczego dzieci jak sa małe i mogą się
        wyspać to budzą się o 5, a jak tylko pójdą do szkoły to chcą spać do
        10? Oczywiście nie w weekendy, wtedy wstają o 6.30 wink
      • tijgertje Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 17:36
        Dopisuje sie do klubuwink Jestem typowa sowa, okolo polnocy rozkladam
        prasowanie, czego maz przez 10 lat nadal nie rozumie, choc zaczyna
        akceptowac. Rano budze sie straaaasznie wolno. Budzik nastawiam pol
        godziny wczesniej niz faktyczniemusze wstac, zeby spokojnie jeszcze
        w lozku polezec, po kolei obudzic kazdy organ. Maz z 6-letnim synem
        wiedza, ze dopoki 2 kaw nie wypije, to lepiej mnie nie ruszac, nie
        odzywac sie i absolutnie nie zglaszac wtedy zadnych problemow,
        pretensji, o nic nie pytac. Mam swoj staly schemat, robie wszystko
        jak automat, dopiero jak zalicze kawe, prysznic i wyjscie z domu to
        budzi mi sie drugie okowink Chlopak widocznie ma inny rytm budzenia
        niz reszta rodziny i najlepiej faktycznie go nie ruszac, ograniczyc
        mu bodzce do minimum i olac. Zrobilabym mu plansze z poleceniami, co
        i w jakiej kolejnosci ma wykonac (chocby z podzialem czasowym, jesli
        ma z tym poroblem), a nie zrzedzic i przypominac po kilka razy,
        zarowno dla jego jak i wlasnego zdrowia psychicznegowink. Nie ma sensu
        go pospieszac, bo to tylko pogarsza sytuacje, jesli juz, to warto
        przypomniec cos jednym slowem np : "zeby, czapka, drugie sniadanie"
        itp, ale polglosem, rano wszystko brzmi 2 razy glosniej niz
        normalnie i moze wrecz sprawiac fizyczny bol.
        • learning-to-fly Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 18:46
          Mam dokładnie tak samo smile. Mały zdaje się też, skoro najmilszy się robi
          wieczorem, kiedy "normalne" dzieci zaczynają być zmęczone i marudzić. Ja
          potrafię poczuć przemożną chęć bardzo dokładnego sprzątania po północy, uczyć
          się zaczynam nie wcześniej niż o ósmej wieczorem, a najlepiej mi idzie miedzy 23
          a 3 rano big_grin
          Rada tijgertje o cichszym mówieniu jest po prostu bezcenna wink, mnie np.
          dosłownie do furii doprowadzał rano telewizor w drugim końcu domu, nastawiony na
          normalna głośność. Wstawałam z poziomem agresji niespotykanym u mnie w innych
          okolicznościach, a jak jeszcze zaczynało się ponaglanie co 5 min., to awantura i
          grobowa atmosfera przez pół dnia gwarantowane smile
    • mada27 Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 18:12
      Może faktycznie to taki typ. Ale on najgorzej się złości jak go rano
      nie obudzimy wcześniej. Jak widzi, że ma jeszcze dużo czasu jest
      lepiej.

      Dlatego budzę go wcześniej niż by musiał faktycznie wstać. Z drugiej
      strony, właśnie z obawy o niedobór snu, ma chodzić wcześniej spać
      (jego wybór). Tylko co z tego że chodzi jeśli dłuuugo nie zasypia.
      Więc staram się zachować jakąś równowagę. Ale póki co marnie mi to
      wychodzisad
      • learning-to-fly Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 18:49
        Nie chcę Cię martwić, ale jeśli on z tych "sowowatych", to wcześniej nie zaśnie,
        choćby miał i trzy godziny leżeć w łóżku, może się najwyżej zdenerwować, że tyle
        leży i nie może zasnąć. Lepiej moim zdaniem, żeby sobie jakieś spokojne zajęcie
        znalazł (niekoniecznie książkę, bo jak wciągnie, to noc z głowy wink).
    • nangaparbat3 Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 20:30
      Ja go rozumiem, też tak mam , zresztą po tatusiu.
      BArdzo mu współczuje, Wam też, ale jednak jemu przede wszystkim. Ten świat nie
      jest stworzony dla sów.
      Ratunek - wolny zawód.
    • onika27 Re: Zły humor rano:( 28.05.10, 22:37
      taki typsmileja mimo swoich smilelat nadal jak muszę rano wstać wieczorem wszystkich
      przepraszam na "wyrost" bo wiem ze choćby nie wiem co jak muszę rano wstać to na
      pewno w złym humorze i najlepiej niech nikt się do mnie nie odzywa.A rada dla
      ciebie wyluzuj spróbuj olewać tylko konkretne rozmowy A może pomoże wcześniejsze
      pójście spać? dużo cierpliwości życzę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka