akmka
10.03.04, 16:28
Witajcie i pomóżcie, bo sama już nie wiem co się dzieje....
Wika ma 16 mcy i niestety doprowadza mnie do .... kresu wytrzymałosci, jak
tylko przekraczam próg domu zaraz na rece i wszedzie za mną, jak jej nie
biore na ręce to jest ryk i histeria, nawet chodzi ze mną do WC (jak zaostaje
z tatą w tym czasie to ryczy), jak robię cos w kuchni sadzam na stole. Kiedys
nie wytrzymam i nawrzeszczę na nią lub uderzę....
Taka sytuacja trwa już od 2-3 mcy, pracuję ale w soboty i niedziele jesteśmy
oboje z mężęm w domu - ona wciąż wołą tylko mama, mama, mama. Może ona sie
nudzi bo w gościach jest spokój (nowe otoczenie), na spacerze też, a niania
mówi że przy niej tak sie nie zachowuje. Może to normalne w tym wieku i
trzeba przetrzymać.
Już nie mogę!!! Co robić? może jest rozpieszczona i mimo ryków i histerii nie
brać na ręce... Nie wiem...
Poradźcie!!!!