Dodaj do ulubionych

pierwsza noc za domem

21.06.10, 10:50
Ma być o Rodzicielstwie Bliskości, a mi się ciągle wydarzają łagodne
odcinania pępowiny smile Wczoraj Kalinka spędziła pierwszą noc poza
domem (sama bym się nigdy na to nie zdecydowała, ale starsza siostra
bardzo chce ją zabrać gdzieś na weekend, więc to była próba). No i
jakoś poszło: raz się obudziła, trochę płakała, ale nie bardziej niż
jak się budzi w domu przy mamie czasami. A w następną noc już w domu
przespała ciurkiem siedem i pół godziny, co się jej nie zdarzyło od
wczesnego niemowlęctwa. Czy ten trend się utrzyma wink?
Obserwuj wątek
    • mama_kaspra Re: pierwsza noc za domem 21.06.10, 23:51
      Poza domem, czy poza domem i bez mamy? Kasp poza domem to standard, ale bez mamy
      sie nie osmielilam - wleke ze soba na konferncje nawet...
      • midla Re: pierwsza noc za domem 22.06.10, 10:27
        Poza domem i bez mamy oczywiście. Trend już wiadomo, że się nie
        utrzyma, bo dziś w nocy była pobudka na cyca, ale jedna to i tak cud
        miód smile
    • mrs.t Re: pierwsza noc za domem 22.06.10, 10:41
      a ile ma?

      > odcinania pępowiny smile
      jak sama piszesz - lagodne
      w sumie przeciez chodzi o to by dzieci chetnie podejmowaly kroki w
      samodzielnosc..
      • midla Re: pierwsza noc za domem 22.06.10, 15:45
        dwa i pół roku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka