Gość: przyszly tata IP: *.halls.manchester.ac.uk 19.07.10, 12:35 Ładny tekst, gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: losmackos Faceci w ciąży IP: 80.72.45.* 19.07.10, 13:01 Jeden z lepszych tekstów na Gazecie od lat. Serio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apolonia Faceci w ciąży IP: *.chello.pl 19.07.10, 13:06 moj maz jest Skarbem, ale az tak sie nie wczuwa, jakos nie mialam sumienia meczyc go o te wszystkie przywileje tu opisane. wystarczy mi ze mam wyrzuty sumienia ze jestem taka niedolezna i nieprzydatna (8 miesiac), glupio mi za kazdym razem kiedy cos mi upadnie albo nie moge dosiegnac do czegos bez wstawania i prosze go o pomoc. nie wiem czy autor tekstu nie wymaga tu zbyt wiele od przyszlych tatusiow aczkolwiek opis takiego idealnego mezczyzny brzmi atrakcyjnie chyba dla kazdej ciezarnej ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Faceci w ciąży IP: 83.217.111.* 19.07.10, 15:02 Bez przesady, wielu facetow po trzydziestce zachowuje sie tak na codzien wobec swojej kobiety. Nie tylko w ciazy. Oczywiscie zgodnie z potrzebami partnerki, bo przeciez nie chodzi o dbanie o nia wbrew jej woli - ale znajac sie od jakiegos czasu przeciez widzimy o co chodzi naszej kobiecie. Spodziewalbym sie raczej porad, jak w ciazy zachowywac sie taktownie, bo czesto to sprawdzian dla calej rodziny, nie tylko zwiazku. Rodzice usiluja sie wtracac, ciotki/siostry/bracia wiedza lepiej - facet musi stanac na wysokosci zadania i nie obrazajac rodziny jednak udowodnic, ze powstaje wlasnie nowa komorka 2+1 i rady z zewnatrz sa wlasnie tym: radami z zewnatrz. Czesto madrymi, ale nie trzeba ich traktowac jak religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pewex Faceci w ciąży IP: *.chello.pl 19.07.10, 13:09 dzięki takim tekstom wiem, że chce zachować swoje beztroskie życie do końća swoich dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Faceci w ciąży IP: 160.44.247.* 19.07.10, 13:31 troche jednak za duzo od facetow tu wymagacie. gdyby taki model obowiazywal od tysiecy lat ludzkosc dawno by wyginela. Odpowiedz Link Zgłoś
sewa1 Faceci w ciąży 19.07.10, 13:35 Nie wiem, jakoś drażnią mnie faceci piszący do innych facetów protekcjonalnym i sztucznie luzackim językiem, zwłaszcza jeżeli sprawa dotyczy ojcostwa. Moda jakaś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwwe Faceci w ciąży IP: 83.238.200.* 19.07.10, 15:10 Porady może nie są złe, ale język jakim są pisane jest fatalny. Myślałem z początku, że to jakaś kobieta pisze mająca rodzaj męski za idiotów, a to pisał...facet;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu co za brednie IP: *.sds.uw.edu.pl 19.07.10, 15:50 i jeszcze na koniec powrocie ze szpitala - litości... Odpowiedz Link Zgłoś
anaia-on-line Faceci w ciąży 20.07.10, 12:27 Mam wrażenie, że autor traktuje wszystkich facetów jak kretynów...Mój mąż nie musiał czytać żadnych artykułów żeby zrozumieć moje samopoczucie. Rozmawialiśmy na bieżąco i to było najlepszym rozwiązaniem. Poza tym znaliśmy się nie od wczoraj i sam odgadywał czego mogę potrzebować. Trochę dobrej woli, trochę zrozumienia, oleju w głowie i to wystarczy, żeby dobrnąć do końca ciąży. Żaden facet nie musi być Einsteinem... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Faceci w ciąży 20.07.10, 13:16 Nie tylko facetów - kobieta w ciąży traktowana jest tu jako ktoś, komu rozum wysiadł i wraca do roli dziecka. kazda zachcianka ma być spełniona - natychmiast najlepiej, kazdy zły humor uszanowany. No i na pewno źle się czuje , biedactwo. Tymczasem kobieta w ciązy moze woleć "Ligę mistrzów". może nie mieć nic przeciw temu, ze facet nie obejrzy z nią filmu, tylko pójdzie na spotkanie z kolegami, może nie chcieć być "stale zaopiekowana", tylko być nadal traktowana dorosla i przy zdrowych zmysłach. Poza tym po takich dziewięciu miesiacach, gdy przyszla mama jest traktowana jak pepek świata przyjazd do domu z dzieckiem skonczy się depresja jak nic. Bo nagle przestaje się byc najwaznieszym obiektem kultu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nitka mój mąż był w szoku IP: *.interia.pl 23.07.10, 11:43 pomimo swiadomego podjecia decyzji o staraniu sie o dziecko, i wcale nie krótkiego czasu starań gdy pokazałam 2 kreski na teście moj mąż przeszedł poważny kryzys.przez kilka tygodni był naburmuszony, zły na wszystko, odgrazał sie ze i tak bedzie taki jak do tej pory i dziecko niczego z jego strony nie zmieni. swietne wsparcie, nie?ale wiedziałam ze to chwilowa panika i lęk przed zmianami i że trzeba po prostu dac mu sie przyzwyczaic do tej mysli.potem było juz tylko lepiej. w koncu zaczął mowić o dziecku, o przyszłych planach a jak raz zemdlałam od tej pory dba o mnie jak nigdy wczesniej.nie ma sie co oszukiwac: dla większości mężczyzn ciąża oznacza zagrozenie dla jego wolności wiec nie nalezy oczekiwać ze bedzie od razu zachwycony. nie jest to łatwe dla nas ktore akurat wtedy mamy kryzysy fizyczne i emocjonalne ale przy odrobinie zrozumienia udaje sie przez to przejść. ja tam sie sieszę ze teraz i tak mozna nazwać naszych mężów zaangażowanymi. kiedyś, i miała to nawet jeszcze moja mama, dziecko to była babska sprawa a facet miał tylko kasę do domu przynieść. na szczescie teraz i kasę oboje zarabiamy i wychowaniem/obowiązkami domowymi mozemy sie podzielić, czego wszystkim serdecznie zyczę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maq Re: mój mąż był w szoku IP: *.chello.pl 23.07.10, 16:15 To przykre... Nie chciałabym czekać na odrobinę zrozumienia i zaangażowania do momentu, aż zemdleję! Skoro ciąża była planowana i starania wspólne, to i odpowiedzialność jakaś powinna być. Ale dobrze, że mu się jednak stopniowo odmieniło. Wydaje mi się, że nie do każdego mężczyzny dociera, co to tak naprawdę znaczy. Nieraz trzeba trochę czasu. Nawet, gdy przedtem twierdził, że oczywiście chce dziecka. My planowaliśmy dziecko przez prawie rok, zanim podjęliśmy ostateczną decyzje, że TAK. Potem jeszcze trzy miesiące i test pokazał 2 kreseczki. Cieszyliśmy się oboje jak wariaci - tak samo! Nie było mowy o żadnym naburmuszeniu, ani odgrażaniu się "będę taki jak dawniej". Oboje wiedzieliśmy, że nic nie będzie już takie samo, ale to był właśnie powód do radości. A kolekcjonowanie "gratów" mój partner zaczął jeszcze zanim zaszłam w ciążę Dzięki temu teraz, gdy jestem w 8 miesiącu, wszystko już mamy od kilku miesięcy skompletowane. I wcale nie ja byłam główną inicjatorką tego zbieractwa. A co do nastrojów, to każda kobieta jest inna, jedna ma zachcianki, inna nastroje, inna jedno i drugie, a może jeszcze inna ani to, ani tamto. Ja tylko wiem, że chwilami bywam naprawdę nie do wytrzymania, sama to widzę, samej siebie trudno mi znieść. Nie lubię siebie takiej. Mam niezwykle cierpliwego i wyrozumiałego mężczyznę przy sobie. Artykuł bardzo fajny, ale szczerze mówiąc byłam przekonana, że pisała go kobieta ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Faceci w ciąży IP: *.159.15.148.static.crowley.pl 26.07.10, 09:45 Panowie, jeśli chcecie nie tylko zrozumieć kobietę w ciąży ale jej pomóc w tym całym okresie jak i po, zamontujcie jej w łazience nakładkę z elektronicznym bidetem: www.youtube.com/user/BioBidet Każda kobieta doceniać ten pomysł będzie przez następne 365 dni w roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciezarowka Faceci w ciąży IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.12, 14:31 Chetnie dam swojemu do poczytania, super tekst, bardzo zabawny) Odpowiedz Link Zgłoś