Dodaj do ulubionych

To i ja się przywitam :)

01.09.10, 12:36
BLW stosuję okazjonalnie póki co. Tzn kiedy tylko mogę (i co mogę)
daję córeczce do rączki i pozwalam na samodzielną konsumpcję.
Czasami nawet uda jej sie samodzielnie coś wziąć i zjeść z
talerzyka, ale jakoś lepiej jej idzie jedzenie podane do rączki (to
na talerzu służy głównie do zabawy smile )
To tak w ramach CV big_grin

A właściwie to chciałam zapytać jak podajecie dzieciom (małym
dzieciom) pomidora. Ja dawałam póki co kawałeczki wprost do buzi,
nie ma uczulenia to dałabym w łapkę... ale jak? Obrany, pokrojony,
może bez pestek? To śliskie ustrojstwo smile
Obserwuj wątek
    • kaamilka Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 12:40
      O cześć Koleżanko smile

      Pomidora dałam kiedyś ambitnie w całości do ręki, bez skórki. Chyba
      możesz sobie wyopbrazić, jak wszystko potem wyglądało? big_grin
      Teraz daję ćwiartki, ale bez gniazda nasienniego.
      • myszkowska4 Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 13:01
        Czyli sam ten miąższ co tuż pod skórką jest? Obawiam się że nasze
        małe łapki tego nie utrzymają... ale spróbuję.
        Wogóle to mam plan, zeby Młodą w wannie zacząć karmić smile Rozbiorę,
        usadzę i niech je co chce i jak chce tongue_out
        • mrs.t Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 13:23
          daje w plasterkach, albo kupuje male pomimdorki koktajlowe
          zwykle tylko skorke sciagam (polawszy wrzatkem uprzednio bo wtedy
          latwo schodzi)
          czemu wyjmowac gniazda? I tak w sumie pewnie zostanie na blacie bo
          zlapac to ciezko ;p)

          czesto tez daje takie podpieczone w piekarniku (ostudzone)
          (spryskane oliwka, czasem posypane bazylia)

        • mrs.t Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 13:23
          >Obawiam się że nasze
          > małe łapki tego nie utrzymają... ale spróbuję.


          chodzi o to by sie uczyc smile
        • globus.histericus Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 15:36
          Haha, świetny pomysł z tą wanną. Że też sama kiedyś na to nie wpadłam,
          a mam dużą, narożną, więc córka miałaby komfortowo wink
          Pomidora daje w kostce lub ćwiartkach. Niczego nie wyciągam, nawet
          skórki nie obieram, ale córka już starsza jest (16 m-cy), a pomidory
          awansowały do rangi jedzenia dopiero niedawno, jakieś 2 miesiące temu.
    • aniczka.r Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 19:35
      ja podaje cwiartke,wycinam ze skorki,bo sparzony jest za cieply,a
      cieple to moze byc tylko mleczko z cycusia,reszta ma byc chlodna badz
      zimna,wtedy jest pycha (wg mojego szkraba).gniazdo jest zwykle
      rozplackowywane na tacce,a reszta konsumowana,badz rowniez ulega
      splaszczeniu horyzontalnemu.
      wanna-rewelacyjny pomysl!szczegolnie przy diabelnie brudzacych
      potrawach!
    • mama_kaspra Re: To i ja się przywitam :) 01.09.10, 22:55
      Podaje w cwiartkach, koniecznie ze skorka, inaczej sie wyslizguje. Acz dzis Kasp
      sam dorwal calego i wygryzl sporo smile. Ma rok dokladnie smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka