Dodaj do ulubionych

Bez dzieci-tęsknię:(

24.09.10, 14:39
Wczoraj wyszłam z domu ok.12.00,pojechałam na dworzec i wsiadłam w pociąg. Moja córka i synek zostali w domu z teściową i moją mamą.Przyjechałam do Poznania z dworca odebrał mnie mąż.Pojechaliśmy na zakupy,a potem do naszego mieszkania(właśnie wykupujemy i dlatego musiałam przyjechać).Spędziliśmy romantyczny wieczórwink On rano poszedł do pracy,ja poszłam połazić po okolicy.Oczywiście ciągle dzwonię do domu.Tęsknię bardzo i chcę już przytulić moje dzieciaki.W domu będę dopiero wieczorem,dzieciaki będą już spały.Niby powinnam się cieszyć-jak jechałam każdy mówił-odpoczniesz sobie,wyśpisz się,ale ja nie potrafię się cieszyć,gdy obok mnie nie ma moich dzieci.Moja koleżanka wyjechała na miesiąc,gdy jej synek miał kilka miesięcy-nie potrafiłabym.
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: Bez dzieci-tęsknię:( 24.09.10, 14:52
      Jaś ma 5 m-cy. Wychodzimy sami z mężem rzadko, bo... każde wyjście jest jakieś takie niepełne. Wracamy więc szybko do Jaśka i dopiero jesteśmy szczęśliwi.
      Pewnie z czasem to się odrobinkę zmieni, nie?
      • anik801 Re: Bez dzieci-tęsknię:( 24.09.10, 15:44
        Jak dziecko jest starsze to jest inaczej.Moja córa ma 7lat i co jakiś czas nocuje poza domem(u babci,czy mojej przyjaciółki,która jest dla nas jak rodzina).Tylko,że to jej wybór-ma ochotę na to,nie płacze za mamą(choć 3dni to makssimum,potem już tęskni).Natomiast pięciomiesięczniak(mój synek ma 5,5mies.)nie chce zostawac sam,to nie jego wybór.Dlatego nie mogę się cieszyć,wiedząc że on tak długo jest beze mnie,że na pewno odczuwa że mnie nie ma(jak on się cieszy,gdy mnie widzi jak wchodzę po niego do opiekunki).W pracy jestem 5godz.czasem troszkę dłużej,no ale teraz nie ma mnie od wczoraj.I zastanawiam się co on czuje.To małe dziecko,ale to nie jest bezmyślna istota.
        • tygrysekkrakow Re: Bez dzieci-tęsknię:( 24.09.10, 21:08
          Eh, ja za moją małą (ma prawie rok) tęsknię jak ją tato na spacer weźmie. Po pół godz najdalej już ich zaczynam wypatrywać. A jak w nocy mnie nie budzi na karmienie to sama się budzę i nie mogę zasnąć bo mi brakuje tej małej buzi wtulonej we mnie. Aż ją czasami na śpiocha przystawiam...
          • anik801 już w domku:) 24.09.10, 23:10
            Jak dobrze być w domu.Wszyscy śpią,tylko ja jakoś nie mogęwink
    • 18_lipcowa1 Re: Bez dzieci-tęsknię:( 25.09.10, 21:31
      łoj ja to dopiero tęsknię
      ciagle narzekam że chce juz do pracy, ze chce wyjsc wieczorem, ze chce, cieszę sie jak mi ją ktoś zabierze na dwór, albo jak sama wyjdę- ale to chwilowe
      ale po pół godzinie tęsknię jak cholera, brakuje mi jej
      najbardziej lubię mieć ją fizycznie jak najbliżej, tym bardziej że słodka jest i kontaktowa bardzo
      • mrs.t Re: Bez dzieci-tęsknię:( 26.09.10, 15:26
        ja nie narzekam jak ejstem z malym
        gdy jest ze mna nie chce by kos go ode mnie zabieral (minelo mi to, jak poszlam do pracy na pare miesiecy)
        nie tesknie jak go ze mna nie ma a wiem ze jest dobrych rekach - korzystam poki moge

        ale
        jak mialabym wyjsc gdzies bez dziecka, natomiast z mezem i 'dobrze sie bawic' jako rodzina
        to nie dziekujewink
        na szczescie maz sie zgadza, ze teraz nasza rodzina to cala nasza trojka
        i wyjazd, czy rodzinne wyjscie - bez synka sie nie lliczywink
    • rubralka Re: Bez dzieci-tęsknię:( 26.09.10, 09:40
      smile

      Wyszło więc wszystko dobrze. Tęsknienie... ja jadę pierwszy raz na ponad dwie doby bez 14-miesięcznego synka. Mleko w zamrażarce, niania ma być dłużej, mąż będzie sam z nim spał. Zobaczymy, zobaczymy, oby syn dobrze zniósł moją nieobecność. Wyjeżdżam przed południem w środę, a wracam po południu w piątek *_*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka