Dodaj do ulubionych

Wymioty podczas jedzenia

23.11.10, 11:14
Dotychczas mój 9,5 miesięczny Ignaś ma za sobą parę posiłków BLW. Niestety, nie idzie nam coś... Podczas poprzednich posiłków nie zjadł nic, tylko porozrzucał, ale ok - absolutnie mnie to nie martwi, wiem, że to na początku normalne. Martwi mnie co innego.
Mały jest w większości karmiony słoiczkami, ponieważ ja pracuję, nie ma mnie codziennie łącznie 9 h, a wśród opiekunów chetnych na BLW nie ma sad ładnie je obiadki mięsno-warzywne i deserki, nauczył się otwierać buzię, z reguły nie wypycha jedzenia języczkiem, nie jest karmiony na silę, nie wkłada mu sie łyżeczki do buzi.
Ale - nauczony jest łykać papki, natomiast nie umie przeżuwać. Ostatnio jak stosowalismy BLW, to nie wiedział, że te kawałki to do jedzenia. Sam nie brał i nie jadł, ale jak mu dawałam do rączki, to trochę wziął, spróbował. I zaraz potem żabie oczy i wymiot! Zwrócił wszystko, nawet mleko, które pil pare minut wcześniej. Jak dawałam kawałek gotowanego jabłka na łyżeczce - to samo - wziął, próbował połknąć i pozwracał wszystko co miał w żołądku. I tak parę razy, więc zakończyłam to, bo po co dziecko ma się męczyć.
Co robić? Chciałabym stosować BLW, żeby uczyć go samodzielnego jedzenia, by mogł jeść tez wspólnie z nami - niestety mam mozliwść tylko w weekend. Chciałam to potraktowac jako zabawę, ale co to za zabawa, kiedy mi dziecko ciągle wymiotuje? sad
Jak on tak robi, to kiedy się nauczy jeść kawałeczki? sad
Nie wiem, czy się nie poddam z tym BLW...
Obserwuj wątek
    • 11buba Re: Wymioty podczas jedzenia 23.11.10, 12:02
      musi się nauczyc przeżuwac, na razie nie jest przyzwyczajony, że ma jakieś kawałki w buzi, pomalutku się nauczy, próbuj dalej, to tylko tak strasznie wygląda...

      mój tak miał kilka razy na początku, jak nie umiał sobie poradzic z jakimś kawałkiem, tylko że zaraz po pawiku z uśmiechem ładował do paszczy kolejny kawałek, nie zrażał się w ogóle, za to ja pewnie byłam zielona z przerażeniasmile
    • mrs.t Re: Wymioty podczas jedzenia 23.11.10, 12:29
      > Jak on tak robi, to kiedy się nauczy jeść kawałeczki? sad
      > Nie wiem, czy się nie poddam z tym BLW...

      jak sie poddasz i nei bedziesz dawac do raczki,czyli nie podawac kawaleczkow a ciagle papke, to jak sie ma nauczyc jesc kawaleczki?
      Dziecku przyzwyczajonemu do papek bardzoi trudno sie przestawic - zwlaszcza jak sie nie uceluje w 'okienko' - okienka to takie mysle ze powtarzajace sie momenty, kiedy latwiej czegos nauczyc. kiedy wystepuja? to najwieksza trudnosc by to odkryc wink moze bedziesz musiala poczekac az bedzie madrzejszy.

      poki co probowalabym i tyle.


      wymioty dla dziecka to naturalny obronny mechanizm. franek nei raz zwymiotowal jak za mocno odkaszlnal jak mu cos tam lecialo nie tam gdzie trzeba..


      zwrocilabym szczegolna uwage CO podajesz
    • mond33 Re: Wymioty podczas jedzenia 26.11.10, 15:40
      diuszesa napisała:

      > Dotychczas mój 9,5 miesięczny Ignaś ma za sobą parę posiłków BLW. Niestety, nie
      > idzie nam coś... Podczas poprzednich posiłków nie zjadł nic, tylko porozrzucał

      Mój ma obecnie rok i 3 miesiące i nadal potrafi co niektóre jedzenie po prostu porozrzucaćsmile Ja się tym nie przejmowałam. Uznałam, że w ten sposób też ma jakieś doznania związane z jedzeniemwink Może badał po prostu czy fajnie spadają?wink W takich sytuacjach mówię sobie, że pewnie mu nie odpowiada zapach, faktura, kolor ect ect i jużsmile

      > Mały jest w większości karmiony słoiczkami, ponieważ ja pracuję, nie ma mnie co
      > dziennie łącznie 9 h, a wśród opiekunów chetnych na BLW nie ma sad

      Ja wróciłam do pracy jeszcze zanim wypróbowaliśmy BLW i też nie było mnie czasem sporo czasu, a mimo to jakoś zapoczątkowaliśmy i wciąż naukę kontynuujemysmile Aaaaaa i chętnych do stosowania BLW poza mną też nie znalazłam. Nie stworzyło to jednak problemu. Uważam, że podawanie jedzenia metodą BLW ma sens nawet jeśli robi się to raz w ciągu dnia czyli wtedy kiedy jestem obecna przy małym.

      > Ale - nauczony jest łykać papki, natomiast nie umie przeżuwać.

      To może chociaż spróbować na początek nie mielić tych pokarmów na miazgę tylko ścierać na tarce lub wybierać te słoiczki, w których jedzenie jest w maleńkich kawałkach. Jakby nie było Ignaś nie może jeść non stop samej miazgi, bo przeżuwanie jest faktycznie bardzo ważne.

      Ostatnio jak sto
      > sowalismy BLW, to nie wiedział, że te kawałki to do jedzenia. Sam nie brał i ni
      > e jadł, ale jak mu dawałam do rączki, to trochę wziął, spróbował. I zaraz potem
      > żabie oczy i wymiot

      A skąd miał wiedzieć jak to się robi? Nie wszystkie dzieci od razu wiedzą co mają robić i jak to robić. Niektóre w tej dziedzinie wprost płyną, inne tuptają małymi kroczkami. Ja zauważyłam taką zależność, że kiedy dzieci się zakrztuszą czy też zwymiotują to nasz strach z tym związany powoduje w tych dzieciach równoległy strach do naszego. Dzieci często nie są świadome, że zwymiotowały tylko budzi się w nich lęk po naszej panicznej reakcji.

      Zwrócił wszystko, nawet mleko, które pil pare minut wcześ
      > niej.

      To może warto odczekać jakiś czas i nie podawać jedzenia bezpośrednio po wypiciu mleka?

      Jak dawałam kawałek gotowanego jabłka na łyżeczce - to samo - wziął, prób
      > ował połknąć i pozwracał wszystko co miał w żołądku. I tak parę razy, więc zako
      > ńczyłam to, bo po co dziecko ma się męczyć.

      U nas jabłko nie było najlepszym pomysłem jeśli chodzi o BLW, nawet uparowane. Może więc warto zacząć z innym pożywieniem?


      > Co robić? Chciałabym stosować BLW, żeby uczyć go samodzielnego jedzenia, by mog
      > ł jeść tez wspólnie z nami - niestety mam mozliwść tylko w weekend.

      Wcale nie, przecież napisałaś, ze nie ma Ciebie 9 godzin. Mnie też tyle nie ma i znajduję czas.


      Chciałam to
      > potraktowac jako zabawę, ale co to za zabawa, kiedy mi dziecko ciągle wymiotuj
      > e? sad

      A może warto wyluzować troszkę?smile Mały nauczony jest jedzenia papek. Jest karmiony łyżeczką. Przyzwyczaił się już troszkę i nie przerzuci się w jednej minucie na jedzenie z łapki. Codziennie róbcie maleńki kroczek do przodu. Założę się, że się uda.

      > Jak on tak robi, to kiedy się nauczy jeść kawałeczki? sad

      Nauczy się ale pod warunkiem, że nie przerwiecie tego co zaczęliście. Na pełen sukces trzeba czasami zapracować i to w pocie czoła. Głowa do górywink
    • margonik Re: Wymioty podczas jedzenia 26.11.10, 23:36
      Nie poddawaj się.
      To, że wymiotuje, to nic strasznego. U dzieci odruch wykrztuśny uruchamia się szybciej niż u dorosłych. My, żeby zwymiotować, musimy włożyć palec głęboko do gardła. U dzieci wystarczy czasami dotknąć środka języka. To odruch obronny przed zadławieniem się, na wypadek, gdyby jakiś niepożądany przedmiot dostał się do buzi. Z tego właśnie tytułu istotne, aby dziecko samo wkładało sobie jedzenie do buzi, bo wówczas ma nad tym kontrolę.

      Mojemu synkowi też się zdarza zwymiotować w czasie jedzenia i zauważyłam, że dzieje się tak wówczas, gdy kawałek jedzenia przyklei mu się z tyłu do podniebienia. Ten kawałek wcale nie jest ani w gardle, ani w tchawicy, ani w żołądku, ale po prostu przylepiony do podniebienia w takim miejscu, że każdy dorosły wymiótłby go stamtąd językiem w sekundę - dziecko jednak tego nie potrafi. Gdy widzę, że zbiera mu się z tego tytułu na wymioty, to nawet mu pomagam przez przechylenie do przodu. Jest mały pawik i po sprawie. Dziecku to w ogóle nie przeszkadza i kontynuuje jedzenie. To, że przy okazji wymiotuje mlekiem, to naturalne, bo w końcu wymiotuje tym, co aktualnie ma w żołądku. Nie świadczy to o żadnej niestrawności - to po prostu odruch bezwarunkowy, który chroni przed zadławieniem.

      Z czasem dziecko nauczy się operować językiem, a odruch ten też zacznie zanikać - tj. punkt wywołujący odruch będzie przesuwać się w głąb gardła. Co istotne, częściej dławią się jedzeniem dzieci, które późno oswajają się z pokarmami stałymi. Wynika to z tego, że odruch już mają w zaniku (tj. przesunięty w głąb gardła), a nie nabyły jeszcze sprawności w jedzeniu. Wówczas odruch odkrztuśny pojawia się zbyt późno (gdy jedzenie jest już głęboko) i łatwiej o rzeczywiste zadławienie.

      Także dopóki wymiotuje, nie przejmuj się. Krzywda mu się nie dzieje. I nie poddawaj się, bo jeśli poddasz się teraz, to za pół roku będziesz miała większy problem.
    • margonik Re: Wymioty podczas jedzenia 26.11.10, 23:40
      Dodam jeszcze, że jedne pokarmy dziecku łatwiej opanować, a inne trudniej. Kawałeczki podgotowanego jabłka, miękkiej gruszki, czy banana, łatwiej sie przyklejają do podniebienia niż np. brokuł.
    • diuszesa Re: Wymioty podczas jedzenia 30.11.10, 23:12
      Dzięki, dziewczyny, za krzepiące odpowiedzi!
      Jeszcze się nie poddaję smile
      Nawet w niedzielę zrobiłam pulpeciki z kaszki kukurydzianej i kurczaka z włoskimi ziołami (nawet dobre, a jak fajnie wyglądają po zderzeniu z podłogą wink Dawałam też małemu ziemniaki parowane i pieczywo ryżowe.
      Mały trochę pogryzł pieczywko, zjadł malutko, ale nic nie wróciło na zewnątrz wink
      Ale to pewnie dlatego, że jadł calkowicie sam. Nie dawałam z ręki, nie pomagałam, więc miał kontrolę nad tym i kaurat wyszlo dobrze.
      margonik - bardzo fajnie napisałaś o tym mechanizmie odksztuszania itp. Faktycznie, jak to sie weźmie na spokojnie, to to nie jest takie straszne. Podczas ostatniego blwowania mały był o krok od wymiotu, ja tylko obserwowałam ze spokojem, a on w końcu to pokonał, po czym radośnie dalej zajał sie rozrzucaniem pulpetow i gryzieniem pieczywka.
      No więc - idziemy do przodu, powoli, ale jednak się nie będę poddawać.

      PS
      w kwestii organizacji - no nie dam rady codziennie chyba... Pracuję od 10, więc muszę wyjść po 9 z domu. Mały wstaje ok. 7.30 - od razu się przysysa (śpimy razem), i potem jeszcze chce do piersi parę razy zanim wyjdę. Nie mam serca mu odmawiac, skoro nie ma mnie tyle w domu. Potem jak przychodzę po 18, to jestesmy stęsknieni i karmimy sie piersią. Mały wtedy pije dużo i dlugo. a potem to już spać i nie ma czasu na blw... Zostaje sobota i niedziela.
      Ale cóż, dobre i to smile
      • margonik Re: Wymioty podczas jedzenia 01.12.10, 00:12
        Diuszesa, ja mam troszkę lepszą sytuację z praca, bo wracam nieco wcześniej, a poza tym zostawiam dziecko z mężem, który też jest fanem BLW, chociaż kompletnym beztalenciem i leniem kulinarnym. Jak mam wieczorem czas, to gotuję wieczorem mięcho dla młodego i dla męża zarazem - w szybkowarze, żeby było szybciej. Ale nie robię pulpetów itp, bo nie bardzo mam kiedy. Ostatnio np. ugotowałam królika - dla młodego odłożyłam kilka kawałków, a mężowi dodatkowo doprawiłam sos śmietaną, mąką i solą. Kiedy indziej podobny patent z indykiem. Tak, żeby za dużo się nie narobić.
        Poza tym zostawiam mężowi obranego ziemniaka dla młodego, a on go wrzuca na kilka minut do mikrofali - w zamkniętym pojemniczku z otwartym wentylkiem, bez wody - i ziemniak się uparuje w ten sposób w ok. 3 min do miękkości. Podobnie postępuję z innymi warzywami (dynia, kalafior, brokuły, fasolka) - mam przygotowany zapasik w zamrażalce. Roboty z tym niewiele.
        Przede wszystkim jednak staram się mieć w domu zawsze coś do jedzenia, co nadaje się dla młodego, ale nie wymaga przygotowywania - to są gruszki i banany (kupuję w ekologicznym), awokado (młody uwielbia!), szucharki orkiszowe, bułka, czy chleb (ciemne, białe - różne).
        Także w weekendy można sie bardziej wysilić, a w tygodniu podać chociażby coś takiego na szybko.
    • ala20000000000 Re: Wymioty podczas jedzenia 10.02.14, 12:45
      Jak sobie Pani radzi z karmieniem. Bo ja mam to samo co do buzi weźmie to odrazu zwymiotuje. Je tylko papki.
      • farfallina35 Re: Wymioty podczas jedzenia 12.02.14, 09:15
        U nas to samosadmaly ma 10 mcy,zupki z grudkami to porazka juz po lyzeczce, do raczki bierze slabo bo jak cos sie klei to sie brzydzi.. Lubi makaron rurki ale nawet jak pomieli w buzi chetnie to po chwili wymioty, chrupki kukurydziane roznie, raz ok raz sie dlawi.
        Chcialabym bardzo zeby zaczal jessc nirmalnie i bede probowac ale misze zaglebic sie w temat jak zaczac bo nie chhe popelnic bledow
        https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr8iikig0a87qn.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhmkkbw7dkl.png[/url]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka