Dodaj do ulubionych

Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa...

17.01.11, 14:40
Świetne pranie mózgu - "zdrowie kontra wygoda". Albo jestem wyrodną matką albo żyję w ciemnogrodzie. Moje dziecko zdrowo rośnie na mm, ja mam czas dla siebie i mogę spełnić się w roli matki bez ograniczeń i frustracji. Gdybym poddała się presji społecznej i karmiła piersią kilkanaście godzin na dobę nawet w m-cach publicznych, to psychicznie bym wysiadła. Ale skoro mam już dziecko, to ja i moje potrzeby już się nie liczą, tak? Poświęcać się trzeba i o sobie zapomnieć. Nice.
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: 188.33.132.* 17.01.11, 15:49
      Wydaje mi się że, to zależy też od dziecka. Moja córeczka ma 2 miesiące i 2 tygodnie jest karmiona wyłącznie piersią, jest to dla mnie wygodne, bo nie muszę martwić się o przygotowanie mieszanki itd. Najważniejsze jest jednak to że, moja Oliwka ładnie ssie, raz tylko miałam podrażnione brodawki które jeszcze w szpitalu szybko się zagoiły. Po za tym Oliwcia nie ma kolek, i szybko zaczęła przesypiać całą noc.
      • Gość: Ilona Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.rdns.sun-net.pl 29.01.11, 20:42
        Mnóstwo bzdetów i znowu same ogólniki! Chcę karmić i dziecko ryczy właśnie po piersi! Co mam jeść, czego nie jeść?! Czy na żądanie czy co 3 godziny?! Każdy mówi co innego! A w ogóle to wszyscy mają nas głęboko w dupie! Jestem wściekła bo niestety muszę przejść na flachę! A autor niech się idiotycznie nie wymądrza statystyką tylko kilka dobrych rad proszę. A w ogóle to warto zapoznać się z najnowszymi badaniami Szwedów na temat wyłącznego karmienia piersią i jego skutków. OK?
        • Gość: Basia Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.insignal.net 01.02.11, 19:53
          Co sie przejmujesz!!!
          Ja bylam glupia i tez sie przejmowalam, pielegniarki terrorystki laktacyjne zrobily ze mnie wyrodna matke i straszyly konsekwencjami, kazaly tylko piersia karmic a dziecko wylo o jedzenie, wlasciwie nie odstawialam malej na chwile do 2 miesiecy Od tego nerwowego karmienia, bo ssala jak szalona, dostala kolek i plakala jeszcze wiecej. W koncu te same terrorystki laktacyjne kazaly natychmiast dac butelke bo dziecko nie przybieralo na wadze. Tez sie gryzlam bo krecily na mnie nosem: dziwaczka, bo sie jej cycki mimo staran nie stosowaly do teorii"KAZDA MAMA PRODUKUJE TYLE MLEKA ILE DZIECKO POTRZEBUJE" . Az spotkalam mila pania pediatre ktora pomogla dziecku dojsc do normalnej wagi a mi pozbyc sie wyrzutow sumienia, powiedziala ze gdyby karmienie bylo takie proste to by tych wszystkich mlek nie bylo w sklepach, niektorym sie po prostu nie udaje, ale warto jest jak najdluzej dziecko dokarmiac piersia, co robilam do roku. Nie dajcie sie dziewczyny zwariowac bo stracicie fajny kawal zycia.
          • Gość: też mama Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: 87.204.176.* 01.02.11, 22:19
            Popieram. Najważniejsze to byc szczesliwym z macierzynstwa, a nie wspominać to jako katorgę placzącego i niedojedzonego dziecka. Jesli czujesz, że nie dajesz rady nie nalezy czuć wyrzutow sumienia, ze dajesz dziecku mleko modyfikowane.
            Ja jako dziecko nie poznalam smaku mleka mamy i skończyłam studia doktoranckie - więc nie straciłam na inteligencji tak pisze autor, nie chorowałam również jako dziecko i wszystko było ze mną oksmile
            • wj_2000 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 02.02.11, 07:43
              Gość portalu: też mama napisał(a):
              > Ja jako dziecko nie poznalam smaku mleka mamy i skończyłam studia doktoranckie
              > - więc nie straciłam na inteligencji tak pisze autor....

              Jednak Twoja inteligencja nie jest najwyższego lotu, jeśli nie rozumiesz, że ewentualną stratę należałoby odnieść do alternatywnej historii, tj Ciebie karmionej mlekiem matki.

              Zamiast stopnia doktora, może, po karmieniu piersią, osiągnęła byś nagrodę Nobla?
              • Gość: mmena Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 02.02.11, 09:14
                wj_2000 napisał:
                > Gość portalu: też mama napisał(a):
                > > Ja jako dziecko nie poznalam smaku mleka mamy i skończyłam studia doktora
                > nckie
                > > - więc nie straciłam na inteligencji tak pisze autor....
                >
                > Jednak Twoja inteligencja nie jest najwyższego lotu, jeśli nie rozumiesz, że ew
                > entualną stratę należałoby odnieść do alternatywnej historii, tj Ciebie karmion
                > ej mlekiem matki.

                Inteligencja nie najwyzszego lotu? Za to kultura nieporownywalna z twoja.
                Analogicznie - nie mozna stwierdzic, ze dzieci karmione mlekiem matki sa inteligentniejsze, bo przeciez nalezaloby to odniesc do tych samych dzieci karmionych sztucznie. Moze dostalyby Noblal. I to niekoniecznie pokojowego.

                Gość portalu: małgosia napisał(a):
                Że dla
                > dziecka pokarm matki jest zdrowszy - chyba nikt tego faktu nie podważa?
                Ja podwazam. Moje dziecko bylo uczulone na "wszystko". Moglam jesc jedynie ziemniaki z dynia. Super wartosciowe mleko z tego wychodzilo. Samo zdrowie.
                Moglam to bardzo latwo zaobserwowac. Wypadajace wlosy, problemy z naskorkiem - pol biedy te zewnetrzne problemy, ale rozwalony przewod pokarmowy i krwawienia z naskorka wewnatrz organizmu trudno nazwac samym zdrowiem.

                gazeta_mi_placi napisała:
                > A jak zniosłaś ciążę i poród? Wszak ani jedno ani drugie łatwe nie jest? Jak si
                > ę ma odwagę powiedzieć A to trzeba powiedzieć i B, nikt nie powiedział że będzi
                > e łatwo.
                Bylo latwo. Kazdemu zycze takiej ciazy jak ja mialam. Porod tez byl ekstra. Cesarka na zyczenie. Tak moge rodzic co tydzien.

                gazeta_mi_placi napisała:
                > Propozycja dla wygodnych kobiet: jak chcecie być wygodnickie zrezygnujcie z dzi
                > ecka, bo dziecko to wyrzeczenie.
                Pierdu, pierdu. Dziecko to fala milosci, duzo ciepla i same przyjemnosci. Dziecko to niespodziewany buziak i bieg z drugiego konca domu z radosnym okrzykiem "mama!!".

                Ale ja jestem z tych wyrodnych matek. Nie karmilam piersia, nie meczylam sie przy porodzie naturalnym, nie uwazam, ze dziecko to poswiecenie. A tak w ogole to po co mi dziecko? Przeciez dziecko to same wyrzeczenia.
                Ale brednie.....
                • Gość: Gościula Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.146.127.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.02.11, 12:47
                  > Inteligencja nie najwyzszego lotu? Za to kultura nieporownywalna z twoja.
                  > Analogicznie - nie mozna stwierdzic, ze dzieci karmione mlekiem matki sa inteli
                  > gentniejsze, bo przeciez nalezaloby to odniesc do tych samych dzieci karmionych
                  > sztucznie. Moze dostalyby Noblal. I to niekoniecznie pokojowego.

                  No i potwierdzasz, że ten doktorat, to z lewej uczelni (pseudonauka jakowaś). Pisząc DZIECI, z założenia nalezy przyjmować statystyczne badania porównawcze na wielu osobnikach, zachowujących się różnorako.

                  Pisząc JA, nie da się odnieść bezpośrednio do innych. Można się co najwyżej centylem na krzywej Gaussa pochwalić, a to jednakowoż nie to samo, choć poza 3*sigma faktycznie jest się czym przechwalać.

                  > Ja podwazam. Moje dziecko bylo uczulone na "wszystko". Moglam jesc jedynie ziem
                  > niaki z dynia. Super wartosciowe mleko z tego wychodzilo. Samo zdrowie.

                  Z samej wody organizm matki wyprodukuje supermleko dla potomka. Statystycznie, znowu statystycznie. A Ty podważasz na przykładzie jednostkowym.

                  Jak dla mnie brak wspólnego mianownika, Pani doktor.

                  Gościula
                  • rikol Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 16.02.11, 16:14
                    zeby porzadnie sprawdzic, jakie sa korzysci/straty z karmienia piersia, trzeba by porownac blizniaki jednojajowe, tej samej plci, wychowujace sie w tej samej rodzinie; jedno by bylo karmione piersia, a drugie nie. Dopiero wtedy z cala pewnoscia mozna stwierdzic, jaki ma wplyw karmienie. A na ludziach sie nie eksperymentuje. W takiej sytuacji pomija sie wiele powodow, dla ktorych kobiety piersia nie karmia, np. slabe wyksztalcenie, bieda, podatnosci na choroby matki itp.

                    To zupelnie tak samo jak z cesarskim cieciem. Zakladajac, ze cc przeprowadza sie ze wskazan medycznych, mamy pierwszy wniosek, ze kobiety rodzace przez cc nie sa tak zdrowe jak te, ktore rodza naturalnie (bo skads to wskazanie sie wzielo). Stad dzieci urodzone przez cc tez moga byc gorszego zdrowia, bo urodzila je chorowita matka i to jest kwestia dziedziczenia, a nie wplywu cc.
            • Gość: niematkapolka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.darnet.pl 16.02.11, 18:18
              Ten temat nie powinien wywoływać tylu złych emocji, ale wywołuje. Uważam, że kobieta ma prawo wyboru w kwestii karmienia własnego dziecka. Co nie przeszkadza mi dziwić się, że jeżeli matka ma pokarm i mogłaby karmić, nie robi tego, ale to już moje prywatne zdanie. Karmienie piersią jest nie tylko najlepsze, najzdrowsze, ale również najtańsze. Jeżeli kobieta nie może z jakiegoś ważnego powodu karmić lub też po prostu nie chce to już trudno. Najgorsze jest jednak to, że często kobiety chciałyby karmić jednak skutecznie się im to utrudnia. Ja nasłuchałam się na przykład, że skoro mój syn wkłada rączki do buzi po karmieniu to pewnie ma mało, albo z mlekiem coś nie tak (bzdura); karmieniem na żądanie rozbestwia się dziecko (bzdura); niemowlak powinien przespać całą noc i nie wołać jeść wink (bezdenna niewiedza) itp. Doprowadzało mnie to do szału, ale ja na szczęście nie dałam sobie tych bzdur wmówić. Starszą córkę karmiłam do 14 miesiąca w tym przez pierwsze 6 miesięcy wyłącznie mlekiem. Odciągałam pokarm i z wychodzeniem z domu też nie było problemu. Nie umartwiałam się i nie czułam się ograniczona, ponieważ przyjęłam rodzicielstwo ze wszystkimi plusami i minusami, czego innym mamom również życzę.
              • gonia28b Niematkopolko... 18.02.11, 12:22
                Twoja wypowiedź jednakże świadczy o kompletnym braku zrozumienia problemu.
                Po raz kolejny w tym wątku powtarzam: Ty go nie miałaś (problemu w sensie) - nie znaczy to, że on nie istnieje.
                Wspominasz o mitach, które już dawno zostały obalone, zresztą szczerze powiedziawszy ja nawet o żadnej z tej "mądrości ludowej" nie usłyszałam od nikogo.
                Ja natomiast o karmienie piersią walczyłam blisko 2 m-ce. I mimo (teoretycznego przynajmniej) wsparcia, b. częstych wizyt wraz z Małym w poradni laktacyjnej. Mimo tego, że przez 2 m-ce udawało mi się utrzymywać laktację (głównie za pomocą mechanicznego laktatora) - poległam! I to nie jest już żaden mit, tylko rzeczywistość... W tej sytuacji naprawde w głebokim poważaniu już się ma fakt o taniości karmienia piersią.
                Cieszyć się należy, że mamy takie dobre mleka modyfikowane, które można nawet nowonarodzonemu dziecięciu podać.

                A temat wywołuje tak wiele złych emocji choć nie powinien, ponieważ wynika to właśnie z braku zrozumienia problemu. W sytuacji kiedy matka zrobiła już wszystko by móc karmić piersią, naprawdę z wiarą i mnóstwem dobrych chęci - słyszy: niemożliwe, ze się nie udało. Mnie się udało, więc jak to możliwe, że się nie udało. Przecież tak jest najlepiej, pewnie sobie dałaś wmówić jakąś bzdurę itd. itp...

                A mój już 5-letni syn, choć butelkowy, jest zdrów, chodzi do przedszkola, jest mądry, świetnie się rozwija, ma ogromną wyobraźnię, nie jest otyły, śmiga na nartach po alpejskich stokach. Mówi dużo i bardzo dużo opowiada o swoich przeżyciach i "R" już od dawna jest piękne i wyraźnie smilesmile
                Dalibyście se ludzie z tą "cyckową propagandą" luz...
          • meliszka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 17.02.11, 00:17
            Wszystkimi ręcami się podpisuję!!!!! Mały mój żarł wyłącznie cyca i przez miesiąc było cudnie. Jedzonko zawsze gotowe i świeże. Po miesiącu jadł, budził się, płakał, jadł, budził się itd. Miałam przyjaciółkę, pediatrę z zmiłowaniem do metod naturalnych, matkę trójki pociech. I słyszałam "Każda matka wykarmi swoje dziecko. Przystawiaj jak często mały chce, to i pokarm będzie." No to przystawiałam. Mały wykończony, ja wykończona, babcia, dziadek, mąż... Aż w trzecim miesiącu zachorowałam na grypkę, taką żołądkową. I maleństwo dostało flachę. I zasnęło i nie budziło się po godzinie. I noc tylko z jedną pobudką była. Po grypie ambitnie chciałam wrócić do cyca, ale mały głodny był. Ssanie dla przyjemności ssania i troszkę pojedzenia trwało do 6 mc. Potem wróciłam do pracy. Dziecię ma lat 15, a ja dalej na myśl o męczarniach dostaję dreszczy. Miłe mamuśki, słuchajcie siebie!
        • bagniaczka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 02.02.11, 00:43
          Ilona, zdąbądź jak najszybciej i jak najszybciej przecztaj książkę Sheili Kitzinger "Karmienie piersią". Ja dzięki tej lekturze bez problemu 3 dzieci wkarmiłam tak od 15 m-cy do 1.5 roku. Nie poddawaj się, nie rycz, dasz radę!!! Niestety całej książki Ci nie streszczę na forum. Na Allegro raczej jest. Autorka wykarmiła 5 dzieci, w tym bliźniaki, więc się zna. A pielęgniarki i lekarze na ogół nie pomogą. Powodzenia!!! I nie przechodź na flachę, tylko dawaj cyca, jak chce. Im częściej karmisz, tym masz więcej pokarmu, to taka najważniejsza zasada. Poyt napędza podaż smile Co 3 godziny to raczej zalecali w latach 60 ub. wieku, nie?
        • paranoja-z.tym.logiem Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 02.02.11, 01:42
          Rrozumiem frustracje towarzyszące początkom karmienia. Też je przeżywałam. Proszę o kontakt na adres mailowy Gazety. Mam nadzieje, że pomogę smile
        • mgla_81 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 10.02.11, 12:30
          Problem w tym, że nie istnieje coś takiego, jak dobra rada uniwersalna. Poza wyjątkami, czyli dziećmi, które tolerują wszystko i nie są na nic uczulone, karmienie naturalne to poszukiwanie własnej drogi metodą prób i błędów. Co doradca laktacyjny, to opinia i od ich nadmiaru człowiekowi mogą puścić nerwy. Ja karmiłam alergika 14 miesięcy (dieta "prawie nic") i wiele razy byłam krok od przestania. Nie jestem zwolenniczką umęczania się za wszelką cenę. To wyłącznie kwestia naszej determinacji. Na pocieszenie warto dodać, że im starsze dziecko, tym łatwiej.
          Pozdrawiam!
          • Gość: rybka Nemo Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: 86.71.0.* 16.02.11, 17:25
            Karmilam z powodzeniem 11 miesiecy i bylo to dla NAS super doswiadczenie (Mlody jadl i rosl jak na drozdzach, nie wstawalam w nocy i nie bawilam sie z butelkami, Tatus rowniez nie - leniwi rodzice big_grin ). Niestety do karmienia naturalnego trzeba byc poprostu calkowicie przekonanym i miec warunki wspolpracy z dzieckiem. Jesli cos ma byc kosztem stresu i frustracji to szkoda nerwow. Bzdura jest natomiast to, ze we Francji 50% kobiet karmi. Prostuje: zaledwie 30 i to tylko do 4 miesiaca - zaraz po urlopie macierzynskim wiekszosc daje butelke. Karmienie po 6 miesiacu jest odbierane jako dziwactwo, wiec dostalam etykietke matki-kosmitki big_grin
    • matylda07_2007 Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... 17.01.11, 16:16
      Co za pierdoły. Badania mają z 1997? Te dotyczące różnic między dziećmi karmionymi piersią a mlekiem modyfikowanym też pewnie z '97 mają, albo i starsze.
      I uważam tak mimo, że teraz karmię piersią bez problemu.
      • anndz Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 22.01.11, 16:31
        niestety...nikt nie chce finansować badań...może dlatego że mleka matki nie da się sprzedać jak mieszanki więc po co kopać pod sobą dołki
        ...a żeby przeprowadzić porządne badania, tj takie jak te z 97 roku (właściwie prowadzone od 95 do 97 roku), które obejmą wszystkie noworodki urodzone w polsce w wybranym okresie i zakładające monitorowanie u nich karmienia przez łuższy czas potrzebne są ogromne nakłady finansowe.
        a jesli chodzi o badania dotyczące róznic pomiędzy dziećmi karmionymi w różny sposób polecam poszukać doniesień z badań (wiekowych ale i bardzo aktualnych) na stronie
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
        udanego dokształcania


        matylda07_2007 napisała:

        > Co za pierdoły. Badania mają z 1997? Te dotyczące różnic między dziećmi karmion
        > ymi piersią a mlekiem modyfikowanym też pewnie z '97 mają, albo i starsze.
        > I uważam tak mimo, że teraz karmię piersią bez problemu.
    • naana26 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 17.01.11, 16:26
      Mnie interesuje, skąd autor tego żenującego artykułu wziął dane na temat tego, że rocznie 1,5 miliona dzieci umiera od biegunki wywołanej mm.
      • memphis90 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 22.01.11, 08:26
        To proste- wystarczy spojrzeć na dane z krajów III świata. Tam, gdzie nie ma dostępu do czystej wody pitnej dzieci umierają z powodu zatruć i biegunek. Mleko matki jest czyste, bez bakterii; mleko modyfikowane przygotowane na zanieczyszczonej wodzie je zawiera i może niemowlę doprowadzić do choroby i zgonu.
        • Gość: eF. Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 20:27
          i w tych biednych krajach III świata stać kogokolwiek na mleko modyfikowane? nie znam się, ale co widzę zdjęcia z Afryki, to małe dzieci wiszą na piersi matki. nie przypominam sobie, bym widziała takie dziecko z butelką.
          • wj_2000 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 02.02.11, 07:48
            Gość portalu: eF. napisał(a):

            > i w tych biednych krajach III świata stać kogokolwiek na mleko modyfikowane? ni
            > e znam się, ale co widzę zdjęcia z Afryki, to małe dzieci wiszą na piersi matki
            > . nie przypominam sobie, bym widziała takie dziecko z butelką.

            Ty chyba jesteś blondynką z dowcipów?
            A czy fotografie w prasie to obiektywna dokumentacja?
            Co jest bardziej fotogeniczne? Co bardziej odpowiada stereotypowi dzikiej Afryki? Butelka, czy cyc wyciągnięty do pasa? Ewentualnie apetyczny cycuszek, gdy się taki trafi?
          • turzyca Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 05.02.11, 16:26
            Gość portalu: eF. napisał(a):

            > i w tych biednych krajach III świata stać kogokolwiek na mleko modyfikowane?

            Pomoc humanitarna obejmuje tez dostarczanie mleka w proszku. Ale nie stacji uzdatniania wody.
            W efekcie z racji zaburzenia mechanizmu popytu-podazy u matek karmiacych wlasne mleko zanika, wiec sa zmuszone uzywac mieszanek. Czystej wody brak, mleka bywa malo, wiec rozrabia sie go z wieksza iloscia wody niz zalecana (czyli dziecko dostaje mniej wartosci odzywczych niz powinno) - to znacznie ulatwia rozprzestrzenianie sie chorob.
            • Gość: co z wami Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.4web.pl 16.02.11, 20:31
              >Ale nie stacji uzdatniania wody.


              Ludzie, czy wy myslicie? Przeciez tę wode piją też matki ! Brudna woda jest problemem całych połaci Afryki, a nie tylko noworodków!
    • kawka74 Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... 17.01.11, 16:53
      Jeśli się autor artykułu nie potrafi merytorycznie przygotować do pisania, tylko bazuje na wyczytanych w sieci ogólnikach, lepiej niech zmieni zawód i zacznie handlować pietruszką.
      Wstyd.
    • hispanola80 Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... 17.01.11, 23:52
      Autor napisał: "Ale młodym kobietom często trudno zaakceptować, że przez pierwsze kilka tygodni będą musiały karmić nawet kilkanaście razy na dobę, że będą musiały karmić na spacerze - często się tego wstydzą. Gdy karmią mieszanką z butelki, mają wygodę. Wysypiają się, są spokojne, bo wiedzą, ile dziecko zjadło, mogą przerzucić obowiązek karmienia na tatę, spacery mogą być dłuższe . Jednym słowem - mają więcej wolności."

      Już dawno wynaleziono laktator - można karmić piersią a w nocy poprosić męża o nakarmienie butelką z mlekiem piersiowym. A tu w artykule jest albo pierś, albo mieszanka+butelka. Szkoda.
      • sueellen Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 24.01.11, 01:21
        Nie no laktator, rewelacyjna spraw po prostu - dojenie się to wielka przyjemność. Ile tego mleka mozna ściągnąć laktatorem? Uzywałam 2 miesiące, 100 - 120 ml w ciagu 45min - godziny, a malutkie dziecko potrzebuje 400 - 500 w ciągu dnia, no ale doskonale zorganizowana matka Polka ma godzinke na jednorazowe odciaganie mleka, godzinke na zakupy, godzinkę na pilates, godzinke na gotowanie, godzinke na sprzatanie, prasowanie i pranie, 8 godzina na pracę, godzinkę na odrabianie lekcji ze starszym dzieckiem, kilka godzinek na zajecie sie młodszym, nakarmienie, kąpiel, zabawę, tulenie....... godzinkę na... ups - ktos zapomniał że doba ma tylko 24 godziny a trzeba jeszcze 8 na sen.
        • Gość: m Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 22:04
          może miałaś zły laktator. JA przetestowałam dwa i jednym 100 ml ciągłam przez pół godziny a drugim ( aventu) w 15 minut wyciągałam nawet 300 .... Ale laktatora uzywałam i tak jak juz musiałam. Jakby na to nie patrzeć karmienie piersią uważam za rewelacyjną sprawe i bardzo wygodną smile pierwszą córe karmiłam do drugiego roku zycia a druga ma narazie 1,5 roku i ... "tuli" sie do mamy nadal...
        • zohama Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 30.01.11, 00:08
          Różnie jest. Mam laktator z buteleczką 125 ml, zapełnia się w kilka-kilkanaście minut, po dłuższej przerwie w karmieniu (np. kiedy Mała śpi w nocy dłużej) odciągam dwie. Od początku miałam (za)dużo mleka, dopiero od niedawna wkładki laktacyjne wystarczają i nie budzę się w przemoczonym łóżku (córeczka ma niecałe 4 miesiące). Karmienie butelką (moim odciągniętym mlekiem) to jest koszmar, moje dziecko nie toleruje butelek ani smoczków. Serce mnie boli jak pomyślę, że muszę wyjść na dłużej i mała będzie skazana na butelkę.
    • monzdr Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 19.01.11, 12:58
      A dlaczego tak ze skrajności w skrajność?Czyli albo wygoda i wolność z butelką,albo frustracja,zniewolenie i karmienie na ulicy?Karmię piersią od 19 miesięcy.Na pewno pociąga to za sobą pewne wyrzeczenia,ale przecież wiedziałam,że po narodzinach synka moje życie się zmieni i to niezależnie od sposobu karmienia.Są różne mamy,różne podejścia do wychowania i karmienia dzieci.Najważniejsze,żeby dziecko i mama byli zdrowi i szczęśliwi.A ja jestem szczęśliwa karmiąc piersią,więc to wszystko kwestia indywidualna.
      • aleks-ok Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 19.01.11, 20:45
        Dla mnie karmienie piersią to właśnie jest wygoda, wrócłam do pracy dość szybko w tym czasie syn dostawał moje odciągnięte mleko (15 minut z laktatorem to nie bylo jakies niesamowite wyrzeczenie), noce przesypial juz w 2 miesiącu życia więc nie mitologizujmy faktu ze mm trawi się nieco dluzej, naprawdę jest milion powodów dla ktorych dzieci nie spią w nocy i głód w pózniejszym okresie jest raczej na koncu tej listy, jesli o mnie chodzi jest pewien bardzo przyjemny aspekt karmienia piersią- wreszcie jem ile mam ochotę i(tak naprawdę to się obżeram) jak narazie waże 2 kg mniej niz przed zajściem w ciążę
        • Gość: Anka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.ilabs.pl 19.01.11, 21:36
          Niech autor sam karmi piersia jak jest takim fanem laktacji. A poza tym to jakis glab ktory na jednym dechu pisze, ze mm zabija, a tak w zasadzie to woda zabija, ale zwalimy wszystko na mm bo to lepiej pasuje do puenty artykuly.
          • monzdr Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 20.01.11, 10:26
            W Norwegii 98% mam karmi piersią,a chyba nie jest to najbardziej sfrustrowany i nieszczęśliwy naród na świecie.Ale tam mamy mają ogromne wsparcie od pierwszych chwil z dzieckiem.Nie wiem,dlaczego Polki mają takie dziwne i negatywne podejście do kp,a do tego reagują często agresywnie.Z jednej strony na pewno brak wsparcia i wiedzy,zwłaszcza lekarzy i położnych,a z drugiej?
            • memphis90 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 22.01.11, 08:28
              Nie wiem,dlaczego Polki mają takie dziwne i negatywne podej
              > ście do kp,a do tego reagują często agresywnie.
              To się nazywa "terror laktacyjny". Wspomnij tylko o korzyściach z kp, to Cię zjedząsmile
            • Gość: Basia Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.insignal.net 01.02.11, 20:16
              w Norwegii nie ma wsparcia lekarzy i poloznikow bo sie ich nie widuje w ciazy i po porodzie (tylko polozne i pielegniarki). A w kazdym sklepie sa dostepne 2-3 rodzaje mleka pierwszego (mieszanki dla noworodkow), to znaczy ze ktos je kupuje. Mieszkam w Norwegi i tu rodzilam. Mam kolezanki norwezki ktore karmily naturalnie i takie ktore dokarmialy-srednie swiatowa.
      • Gość: też mama Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: 87.204.176.* 01.02.11, 22:12
        19 miesięcy - fujj nawet mnie jako kobiecie zrobiłoby się niedobrze na ten widok!!!!!!
        • belle.du.jour Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 01.02.11, 22:18
          Gość portalu: też mama napisał(a):

          > 19 miesięcy - fujj nawet mnie jako kobiecie zrobiłoby się niedobrze na ten wido
          > k!!!!!!

          Wstyd mi za twoją wypowiedz. Niedobrze na widok karmiącej matki? Mój syn był karmiony do 16 mieś życia.. ostatnie miesiące chciał tylko przed snem a poza tym jadł wszystko (prawie) to co my. Sam się odzwyczaił kiedy był na to gotowy. Są kobiety, które karmią dwulatki. To ich sprawa. Tego typu wypowiedzi "fujj".. to oznaka daleko idącego prymitywizmu.
      • Gość: Gościula Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.146.127.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.02.11, 13:03
        >> Najważniejsze,żeby dziecko i mama byli zdrowi i szczęśliwi.

        Rozumiem, że jesteś świadomą singielką.

        Bo w rodzinie (związku), to najważniejsze jednak jest, żeby dziecko tego związku nie rozpierniczyło. Chocby poprzez takie, jak powyżej, farmazony mamusi.

        Gościula
    • gonia28b Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 20.01.11, 21:26
      Zgodzę się tylko z jednym: w szpitalach na porodówkach, w szkołach rodzenia jest bardzo intensywna propaganda karmienia piersią, ale niestety tylko propaganda.... uncertain
      Podręcznikowe przedstawienie pozycji do karmienia ma się nijak do rzeczywistości.
      To tak jakby wszędzie rozwiesić plakaty z pozycjami do uprawiania seksu i bić pianę, jaki to ten seks jest cudowny, fantastyczny i tak właśnie należy TO ROBIĆ... wink

      W szpitalach pielęgniarki (jak wszędzie zresztą) łaskę robią, że ruszą dupę ze stołka - to przecież nie jej głodne dziecko drze się na całe gardło uncertain
      Nie ma się co dziwić, że się szybko przechodzi na butelkę z mleczkiem modyfikowanym.
      A poza tym cała ta nachalna propaganda, to tak jakby w tej butelce jakąś truciznę dziecku matka by podawała.
      • anndz Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 22.01.11, 19:21
        też prawda...
      • sekator_ka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 01.02.11, 17:33
        Rodziłam w szpitalu całkowicie nastawionym na karmienie piersią, brak smoczków i wszelakich kapturków - wszędzie plakaty i zapewnienia, że służą pomocą w nauce karmienia.
        No i fajnie - przychodziły panie z poradni laktacyjnej, dawały dobre rady - tylko z tych rad można było skorzystać dopiero po uruchomieniu laktacji...
        A u mnie przez pierwsze dwa dni po porodzie nie działo się nic.
        I drugiego dnia zamiast podstawowej informacji, że "spokojnie, to może się jeszcze zmienić" zapytano mnie, czy chcę od dziś zacząć karmić butelką?
        Na szczęście sama stwierdziłam, że jeszcze chcę powalczyć, może się uda.
        I udało się - mam całkiem sporą kluseczkę karmioną wyłącznie moim mlekiem.

        No ale właśnie tak to wygląda - dostajemy rady odnośnie techniki karmienia, przystawiania itd., a nie mamy na początku podstawowych informacji od położnych.

        Tak, wiem, przecież to można przeczytać w necie czy dowiedzieć się w szkole rodzenia.
        Ale po pierwsze: po urodzeniu dziecka zapomina się połowę zdobytych wcześniej informacji (przynajmniej u mnie tak było), a po drugie: internet nie może zastąpić położnej i lekarza w szpitalu...
    • Gość: olek Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.play-internet.pl 23.01.11, 12:55
      Ale piersi mają ładne do karmienia.
    • lula_w Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 23.01.11, 19:40
      www.drmomma.org/2008/02/microscopic-view-of-human-milk-cows.html
      i tyle w temacie.
    • Gość: małgosia Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.torun.mm.pl 26.01.11, 16:25
      Dlaczego zaraz w ciemnogrodzie? to znaczy, że tam właśnie umieszczasz wszystkie te kobiety, które karmią? Żądasz tolerancji a sama jej nie okazujesz. Że dla dziecka pokarm matki jest zdrowszy - chyba nikt tego faktu nie podważa? A to, że jako matka masz wybór jaki pokarm podawać - to chyba też jest jasne, więc przede wszystkim sama się źle oceniasz, co już jest przejawem kompleksów i złości.
      • monzdr Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 30.01.11, 14:41
        Dokładnie!Czasami mam wrażenie,że agresja mam niekarmiących wynika z jakiegoś poczucia winy albo obrony przede ewentualnym posądzeniem,że nie chcą karmić dla własnej wygody.A terror laktacyjny?Karmię od blisko 20 miesięcy i z terrorem spotkałam się tylko na forach internetowych.W szpitalu mieli głęboko gdzieś,jak karmię,nikt nawet nie zapytał,czy jest w porządku.Pediatra od razu kazała karmić mieszkanie,bo niby nie miałam pokarmu(dziecko zdrowe,przyrosty dobre).Ginekolog po pierwszym zatorze kazał mi odstawić i groził,że zrobi się ropień.Dentystka nawet mówiła mi,że po roku leci z piersi woda.Super eksperci wszyscy.Na szczęście ich nie posłuchałam.Zmieniłam pediatrę.Zamiast terroru laktacyjnego słyszę,że jestem fanatyczką,długie karmienie to zboczenie itd.Terror laktacyjny wymyśliły mamy niekarmiące.
        • aneczka1982 Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 16.02.11, 22:33
          Ja też karmiłam przez 20 miesięcy, w tym pierwsze 5 wyłącznie piersią. Odstawienie przyszło samoistnie i nie było jakichś "awantur o cyca".W szpitalu niestety położna nie pokazała jak przystawić dziecko i po kilku dniach brodawki były popękane a karmienie megabolesnesad Gdyby nie koleżanka z sali, która odstąpiła jeden kapturek to nie wiem jak bym dała radę, bo szpital był pronaturalny i pani pediatra jak zobaczyła kapturek to mi go wyrwała i nakrzyczała na mniesad Dopiero po 2 dniach jedna z położnych powiedziała mi co robię nie tak i i pokazała jak należy przystawiać. W domu nie miałam problemów z pokarmem (raczej z jego nadmiarem), mały nie był alergikiem, wiec powoli do diety wprowadzałam prawie wszystko. Bardzo dobrze wspominam ten okres i nie czułam się umęczona karmienie, czy nocnym wstawaniem,(no zaczęło mi doskwierać, czy synio miał już około roku i budził się częściej niż niemowlę, bo chciał cysia- więc odstawiłam go na noc zupełnie i w końcu zaczął przesypiać). Z pediatrami czy pielęgniarkami nigdy nie miałam złych doświadczeń dotyczących karmienia, jednak u lekarza rodzinnego spotkałam się z"dziwną" reakcją, gdy przed wypisaniem recepty mówiłam że karmię.-dziecko 16 miesięcy.Pani doktor robiła dziwne miny i uwagi o " niezwykłych zaleceniach" pediatrów , o których jeszcze nie słyszała. Następne dziecko też chciałabym karmić w ten sposób i wszystkim mamom życzę takich pięknych chwil i uczuć jakie ja miałam podczas karmienia smile
      • rikol Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 16.02.11, 16:20
        Czy jest zdrowszy, to nie jest takie oczywiste: mleko kobiece ma kilka razy wiecej dioksyn niz krowie.
    • baszi Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... 27.01.11, 06:34
      arykul pisany na kolanie, dosc jednostronny
      co sama zauwazylam polki same sie zwalczja, niekarmiace zagryzlyby karmiace, karmiace zagryzlyby niekarmiace, nie mowiac ze karmienie w miejscach publicznych to fe, be przede wszystkim dla kobiet ...przykre ze jednak ta solodarnosc jajnikow to tylko takie powiedzonko bez pokrycia w rzeczywistosci.
    • Gość: el Czy Polki karmią piersią? IP: 80.54.88.* 29.01.11, 01:10
      Dziękuje za wspaniały szpital w Olsztynie co stawia na karmienie piersią.. moja mała ma roczek i karmię piersią, prowadzę firmę i nie tak że tylko szefuje haruje jak wszyscy i daje rade a mała zdrowa jak ryba!!! jestem czasem zmęczona jak każda matka. Ale wieczorem jestem jeszcze bardziej zmęczona kiedy pomyślę że muszę umyć butelkę , wystudzić wodę, wyparzyć te butlę i i przy okazji poparzyć ręce /od 1 m-ca małej na noc prócz cycka daje kaszkę sinlac/. Teraz z perspektywy czasu uważam że to samolubne ze strony matki że nie karmi skoro Natura dała taką możliwość. MAMY KARMCIE PIERSIĄ TO ZDROWIE I WYGODA. WYCIĄGASZ I DAJESZ KIEDY TYLKO DZIECKO CHCE O ODPOWIEDNIEJ TEMPERATURZE I SKŁADZIE I DO TEGO CHUDNIESZ, JA WCHODZĘ W SPODNIE MOJEJ 17 LETNIEJ SIOSTRY.
      • Gość: m Re: Czy Polki karmią piersią? IP: *.icpnet.pl 01.02.11, 01:10
        dla mnie karmienie piersią, to nie tylko sposób na wyżywienie mojej córeczki, to także duma z tego ze mam pokarm i mogę karmić, to przyjemność z bliskości dziecka, to chwila spokoju w ciagu zabieganego dnia, to oszczędnośc pieniędzy, sposób na schudnięcie po ciąży... lubię karmić, sprawia mi to przyjemność. Na początku obawiałam się ze nie będe miała pokarmu, że nie dam rady... teraz wiem,że pokarm zanim wytworzy sie w piersiach, tworzy się najpierw w "głowie"- to psychika wytwarza mleko, jak sobie wmówisz ze nie masz mleka, to go mieć nie będziesz.
        Początków z laktacją nie wspominam miło, ponieważ położna w szpitalu nie zachęcała do karmienia, wręcz przeciwnie, przyniosła dziecko mówiąc:"ona jest raczej do przytulania niż do karmienia"- ale to ja jestem matką i nikt mi nie będzie mówił kiedy mam przystawiać swoje dziecko do piersi. Sama nauczyłam się trzymać i karmić córeczkę i trwa to już pół roku...
        mimo wszelkich niedogodności polecam karmienie piersią, to niezwykłe doświadczenie...
        • Gość: nutka Re: Czy Polki karmią piersią? IP: *.tampfl.fios.verizon.net 03.02.11, 19:52
          Ja też karmię swoją 3miesięczną córeczkę wyłącznie piersią i jest to dla mnie wspaniałe doświadczenie i super wygoda. Doceniam wszystkie aspekty kp, które ty wymieniłaś!
          W szpitalu, w którym urodziłam małą były super położne, potrafiły wspaniale doradzić w sprawie karmienia piersią i były dosłownie na każde zawołanie, nawet w środku nocy. No ale to inny kraj.
          W moim przypadku musiałam poczekać około 4-5 dni na pojawienie się mleka. Początki były bardzo trudne: poranione brodawki, nawał pokarmu, wstawanie co 2 godziny w nocy, żółtaczka wykryta u córeczki i uczenie się "obsługi" własnego dziecka w tym samym czasie. Ale nie poddałam się, mimo, że mąż oferował, że dokarmi małą w nocy, żebym ja mogła pospać. Uparłam się, bo zależało mi na tym, żeby karmić piersią, nie chciałam się tak szybko poddawać i przechodzić na butelkę. I to nie dlatego, że uległam "terrorowi laktacyjnemu' tylko dlatego, że chciałam dać sobie i dziecku szansę na naturalne karmienie.
          Dziś jestem bardzo zadowolona ze swojej decyzji, bo karmienie stało się dla nas naturalną i łatwą czynnoscią i nie sprawia mi żadnego kłopotu. Dziecko ładnie ssie, dobrze przybiera na wadze, ja mam pokarm, umiem dyskretnie nakarmić małą w miejscu publicznym. Nadal muszę wstawać w nocy, trochę się już przyzwyczaiłam i cały czas podnoszę się na duchu myśląc, że to nie będzie przecież trwało wiecznie smile Na razie nie pracuję i na szczęście nie muszę szybko wracać do pracy, radzimy sobie dobrze finansowo.
          Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące (w dowolny sposób) swoje dzieciaczki.
    • Gość: rolka Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 17:42
      A ja karmię piersią już 4 miesiąc. Na początku było ciężko, bo Mały jadł dosłownie bez przerwy, ale od dłuższego czasu wszystko się unormowało i karmię co 3 albo 3,5 godz. Świadomość, że moje dziecko dostaje ode mnie to co najlepsze jest daje niesamowitą frajdę.
      Poza tym ja uważam, że to jest bardzo wygodne, nie wyobrażam sobie wstawania w nocy i podgrzewania mleka. Teraz to wygląda tak, że mały je a my śpimy.
      A co z wolnością - zapewnia ja laktator i babcia albo mąż, nic trudnego.
    • boobooo glupota 01.02.11, 18:06
      Jesli nie karmia to dla tego ze nie chca, nie wierze ze przyczyna jest brak wsparcia. Przez wieki nie bylo pielegniarki laktacyjne a matki dzieci karmily

      Jestem w USA, tu nie ma urlopow macierzynskich, jedynie 4 tygodnie urlopu zdrowotnego, jak masz dobra socjalna prace, ja mam na Uniwersytecie, wiec te 4 tygonie dostalam.
      To CALOSC pomocy, a jednak wraz z wieloma innymi karmilam dziecko do roku piersia - oczywiscie mleko sciagane laktatorem w pracy i dawane do zlobka, za ktory place grube pieniadze, bo tu nie ma PANSTWOWYCH zlobkow czy przedszkoli.
      • belle.du.jour Re: glupota 01.02.11, 22:05
        Masz rację.. boobooo. Urodziłam oboje dzieci w USA, znam dobrze fakt, że nie ma tam żadnych zabezpieczeń socjalnych i większosc moich znajomych wróciła do pracy w kancelarii po 6 tygodniach po porodzie.. niektóre zaoszczędziły sobie trochę wakacji by dodac do urlopu BEZPŁATNEGO na urodzenie dziecka. Ja miałam szczęście urodzic dziecko zanim zaczęłam pracowa na full i mogłam syna karmic do 16 mięsiąca - wyłącznie przez pierwsze 6 mieś, potem trochę solids ale nigdy butelki. Faktycznie jest to poświęcenie w tym sensie, że wiele wymaga od matki ale w końcu po to się ma dzieci a pokarm jest bez porównania lepszy pod każdym względem. Jakoś nie zabiło mnie, że przez parę lat piłam mało lub wcale alkoholu lub nie mogłam wyjśc na dłużej (choc pokarm można przecież odciągnąc jak robi to wiele pracujących matek). Korzyści dla dziecka (i matki) ogromne - także bliskosc z dzieckiem, naturalna utrata ciążowej wagi. POczątki jednak nie były łatwe, wręcz przeciwnie. Ale nie można się zniechęcac, potem już jest to automat.. i żadne wykanczanie psychiczne. Tak mówią chyba jakieś niedojrzałe dzieci.
        W USA zrobiono badania, z których wynika, że im bardziej wykształcona matka, tym częściej i dłużej karmi piersią.
        • Gość: Gościula Re: glupota IP: *.146.127.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.02.11, 13:08
          > W USA zrobiono badania, z których wynika, że im bardziej wykształcona matka, ty
          > m częściej i dłużej karmi piersią.

          Zapomniałaś dodać jeszcze, że tym rzadziej się bzyka i tym częściej się rozwodzi.....

          Gościula
        • Gość: nutka Re: glupota IP: *.tampfl.fios.verizon.net 03.02.11, 20:03
          No właśnie ja też urodziłam córkę w stanach i znam z autopsji to co napisałyście o bezpłatnych urlopach itp. Karmie wyłącznie piersią od 3 miesięcy i tez nie zauważyłam, żeby to było dla mnie takie wykańczające psychicznie. Wręcz przeciwnie, wygoda, wygoda i jeszcze raz wygoda.
      • turzyca Re: glupota 05.02.11, 17:01
        boobooo napisała:

        > Jesli nie karmia to dla tego ze nie chca, nie wierze ze przyczyna jest brak wsp
        > arcia. Przez wieki nie bylo pielegniarki laktacyjne a matki dzieci karmily
        >

        Ale polozne to nie wynalazek XXI wieku. I bez tytulu "pielegniarki laktacyjnej" taka polozna umiala matce pomoc, bo nie tytul jest wazny ale wiedza i nastawienie.
        A oprocz poloznych byly matki, babki, kuzynki, przyjaciolki, ktore same dzieci piersia karmily i z roznymi problemami sie stykaly. W drugiej polowie XX wieku ten lancuch doswiadczen zostal przerwany.
      • nglka Re: glupota 26.02.11, 04:00
        boobooo napisała:

        > Jesli nie karmia to dla tego ze nie chca, nie wierze ze przyczyna jest brak wsp
        > arcia. Przez wieki nie bylo pielegniarki laktacyjne a matki dzieci karmily


        A o mamkach słyszała koleżanka?
        Chyba nie.
        Niech poczyta...
    • Gość: lenka Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... IP: *.altec.pl 01.02.11, 19:01
      tak, a możne napiszcie jak długo ma karmić matka, której dziecko ma alergię (AZS) i matka 80% rzeczy nie może jeść i sama zaczyna mieć anemię ze złego odżywiania, i co za wszelką cenę na karmić piersią???
      • Gość: mama_alergika Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 20:37
        no właśnie, jak długo można? Mój synek ma 13 miesięcy, karmię go już tylko wieczorem i ewentualnie w nocy, ale... od 13 miesięcy nie jem niektórych rzeczy, np. jajek, a do nie dawna nie jadłam też mleka i jego przetworów, pomidorów, czekolady... a po zrobieniu synkowi testów alergicznych dowiedziałam się, że właściwie nie powinnam była jeść też chleba ani żadnych produktów zawierających gluten. No i co? jak żyć? Synek miał azs od 3. miesiąca życia, dopiero niedawno zaczęło mu się polepszać.
        Ani jeden lekarz nie zalecił przejścia na mleko modyfikowane (a właściwie preparat mlekozastępczy). Matka może się wykończyć, ale ma karmić piersią - to jest właśnie ten terror laktacyjny
        Wiem na pewno, że jeśli będę kiedys mieć drugie dziecko, to mocno zastanowię się nad karmieniem piersią
    • Gość: xxx Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 19:51
      Zgadzam się no co za bzdura!? Znam zbyt wiele przykładów, gdzie dzieciaki były karmione sztucznym mlekiem i jakoś żadne z nich nie rozwija się nieprawidłowo. Ani żadna nadwaga, ani brak inteligencji...Po co siejecie taką głupią propagandę? Przecież to jakieś jawne średniowiecze!
      Jaki faktycznie problem ma poruszać ten artykuł? Że kobiety nie karmią piersią, czy że mimo że mają dzieci mają też czas na samorealizację?
    • gazeta_mi_placi Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... 01.02.11, 21:55
      Propozycja dla wygodnych kobiet: jak chcecie być wygodnickie zrezygnujcie z dziecka, bo dziecko to wyrzeczenie.
      • Gość: Polka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.4web.pl 16.02.11, 20:42
        Jasne wg niektórych Polek najlepeij by było karmić do 4 roku zycia non stop i spać tylko po 3 godziny - im niewygodniej Polsce, tym lepie, im bardziej umordowana, tym lepsza matka, im bardziej pada na pysk, tym lepiej.

        To przezabawane i przxerazajace, ze tylko w tych watkach o ciązy słyszy się o tzw. wygodnictwie/ niewygodnictwie. Rodziaś 48 godzin i masz 65 szwów na szyjce macicy! O to wspaniale, tak powinno byc, niewygodnie. Niektórzy to się powinni w łeb popukac, macierzyństwo im się z męczeństwem kojarzy - sorry, to nie ta nawa, nie ten kosciól, kobieta po porodzie nie zamienia sie na zawołanie w swieta cierpiętnicę.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 01.02.11, 21:57
      A jak zniosłaś ciążę i poród? Wszak ani jedno ani drugie łatwe nie jest? Jak się ma odwagę powiedzieć A to trzeba powiedzieć i B, nikt nie powiedział że będzie łatwo.
      • Gość: Daga Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 22:36
        Glupoty gadasz. Ciaza i porod to jedno - wszak nikt za mnie tego nie zrobi - a karmienie piersia to inna sprawa. Kiedys kobiety karmily piersia bo inna perspektywa byla smierc glodowa dla dziecka. Inaczej tez wygladalo zycie takich kobiet niz dzis, nawet sie ich nie ksztalcilo bo i po co, skoro siedzialy caly czas w domu i rodzily. Nie do pomyslenia bylo, zeby kobieta chciala czegos wiecej od zycia. Dobrze, ze to sie zmienia. A co do niewystarczajacej ilosci pokarmu to przeciez i dawniej byly takie sytuacje - byly mamki, ktore karmily wlasne dzieci i dzieci tych kobiet, ktore tego pokarmu nie mialy. Ja jestem za naturalnym karmieniem o ile nie jest to wynik jakiegos zewnetrznego nacisku a swiadomy wybor kobiety. Ja karmilam piersia 4 miesiace bo bardzo chcialam ale meczylo mnie to strasznie i moje dziecko nie najadalo sie. W koncu z ulga przeszlam na modyfikowane a moje dziecko, obecnie 4letnie, chorowalo 2 razy w zyciu do tej pory. U dzieci karmionych sztucznie szybciej tez wprowadza sie rozne zupki, owocki itp. a ja akurat widze dobre strony takiego postepowania. Niech kazdy robi tak jak uwaza
        • monzdr Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 02.02.11, 09:25
          Dzieciom karmionym sztucznie szybciej rozszerza się dietę,żeby ograniczyć podawanie sztucznego mleka,które nie jest tak zdrowe i dobre dla organizmu jak mleko matki.To nie jest moja teoria tylko fakt.Teraz można wszystko zrobić inaczej niż wymyśliła natura,może niedługo zaczniemy się klonować,nie będzie trzeba chodzić w ciąży i rodzić.Co za uolga dla wszystkich samorealizujących się mam.Zwłaszcza,że ta "samorealizacja" najczęściej dotyczy picia piwka i swobodnego wychodzenia z domu.
          • Gość: Polka Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: *.4web.pl 16.02.11, 20:49
            >anie sztucznego mleka,które nie jest tak zdrowe i dobre dla organizmu jak mleko
            > matki.

            Ja pie..., a co moze byc tak zdrowego dla dziecka w mleku kobiety, która od urodzenia ładuje w siebie same chemikalia, czyli dzisiejszą zywność ?

            Teraz można wszystko zrobić inaczej n
            > iż wymyśliła natura

            Ty nie musisz. Mozesz spokojnie sobie umrzeć na grypę, tak jak chciała natura.
            • monzdr Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws 19.03.11, 15:43
              No tak,bo krowy jedzą wyłącznie ekologiczną trawkę i oddychają świeżutkim powietrzem,a mączka z kości ich sióstr to prawdziwy ekologiczny rarytas.MM krótko mówiąc to ekologiczny zdrowy cud,nie tak jak to świństwo - mleko matki.
              Ja akurat odżywiam się zdrowo,jem żywność ekologiczną.
              A Ty możesz sobie spokojnie bluzgać,zaprzeczać,krytykować.Mam to głęboko w nosie.
    • Gość: cyc Re: Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają ws IP: 109.77.39.* 01.02.11, 22:34
      ciemnogrod??? prezentujesz TY swoja postawa... karmienie piersia jest naturalne, czy Ty rozumiesz znaczenie slowa 'ciemnogrod'??
    • Gość: krakowska WHO wycofuje się już z tego wyłącznego karmienia IP: *.182.142.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.11, 22:38
      do 6stego miesiąca, bo powoduje niedobory żelaza i anemię, coraz więcej kobiet uświadamia sobie, że ten szum na temat karmienia to jeden wielki pic na wodę, więc teraz w ciemnogrodzie zaleje nas fala artykułów, achów i ochów, jakie to KP jest wspaniałe, cudowne i potrzebne, machina propagandy znowu się rozkręca, bo statystyki się rozłażą....
      • monzdr co za bzdury piszesz! 02.02.11, 09:27
        WHO się z niczego nie wycofuje,przeciwnie.Ostatnio pojawiły się wyniki badań sponsorowanych przez koncerny produkujące żywność dla dzieci,jakoby właśnie karminie piersią powodoowało niedobory.WHO stanowczo podtrzymuje swoje stanowisko i występuje przeciwko tym sponsorowanym badaniom.
        • Gość: krakowska no właśnie tu się mylisz... IP: *.182.180.146.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.11, 11:04
          nikt niczego nie sponsorował, bo te badania są znane od dawna, trzeba byłoby tylko cokolwiek poczytać na temat karmienia, a nie brać jak leci propiersiową propagandę. mleko matki nie zawiera wystarczającej ilości żelaza, którego niedobory mogą powodować anemię. nie zawiera też wystarczającej ilości wit. K i odpowiedniej ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.... poza tym różnicę pomiędzy dziećmi karmionymi butelką widać gołym okiem - są szczuplejsze, bardziej żwawe, dużo bardziej błyskotliwe i rezolutne. naprawdę coraz mniej kobiet wierzy w te brednie na temat karmienia piersią. jego jedyną przewagą nad butelką jest koszt. i to wszystko.
          • monzdr A właśnie czytałam... 06.02.11, 13:49
            ...na ten temat,bo było to poruszane na forum kp.I czytałam o stanowisku WHO.Ale oczywiście ja wierzę w propagandę,a mamy karmiące butelką w światłe,nowoczesne,naukowe dowody.Mleko modyfikowane to cud nauki.
    • Gość: KarmiącaMAma .... IP: *.centertel.pl 01.02.11, 23:24
      Ja karmie piersią od 5 m-cy i zaczęłam wprowadzać stały pokarm już po teraz, zanim synek skończy pół roku, bo będąc z nami przy stole widział co my robimy i "domagał się" (ciekawość itp) jedzenia innego. Rozwija się prawidłowo.
      Na początku wydawało mi się, ze każda z nas powinna karmić piersią, ale życie nie jest tak różowe i mogą być różne inne aspekty, które uniemożliwiają kp. Teraz uwaząm, że można mieszać kp i mm, odciągać pokarm i korzystać z dobrodziejstw - wszystko z głową i własnym sumieniem.
      Karmienie wyłącznie piersią nie jest łatwe, ale możliwe. Najważniejsze jest zacząc i się uczyć, nie zrażając się niepowodzeniami.
      Polecam wszystkim przyszłym mamom bardzo ciekawą książkę na temat niemowląt "Język niemowląt" Tracy Hogg - do znalezienia w internecie. Bardzo duzo wyjaśnia nie tylko na temat kp, ale też jak zrozumieć własne maleństwo, co skutkuje też przyjemniejszym życiem i łatwiejszym karmieniem piersią.
      Pozdrawiam
      _______________
      Książki nie tylko dla mam daarmowe.14.pl/
    • Gość: aga07 Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... IP: 194.181.196.* 02.02.11, 00:04
      Ja karmiłam piersią 22 miesiące.Nie było łatwo od początku.Pierwsze 2 dni dziecko było na oddziale intensywnej terapii noworodkowym,więc nie karmiłam.Pokarmu nie miałam do 3 doby po porodzie.I jako,że nie miałam dziecka przy sobie sama i mąż pobudzałam piersi laktatorem.Jak był pokarm to potem jak chodziłam na oddział do dziecka to pielęgniarki z wielką łaską przyjmowały mój pokarm odciągnięty,bo wolały mieszanką karmić.Od 5 doby do wyjścia ze szpitala po 11 dniach już karmiałam piersią i nikt mi nie pomagał.Poradziłam sobie sama i wytrwałam do 22 miesięcy.Nasłuchałam się przez ten czas,że za długo karmię już od około roku.Karmiłam,bo chciałam i gdyby moje dziecko w wieku 22 miesięcy lepiej jadło stałe posiłki i nie chciało czasem piersi co godzinę to karmiłabym jeszcze dalej,ale miałam już dość.Odstawiłam w jedną noc.Tej samej nocy odpadł też smoczek.Synek ma 2,5 roku i miał tylko 2 razy katar.Jak będę miała drugie to też będę chciała długo karmić.
    • Gość: Aga Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... IP: *.zielonagora.hypnet.pl 02.02.11, 00:26
      Wsparcia rzeczywiście nie było na położnictwie ale właściwie nie ma się czemu dziwić skoro 1 pielęgniarka przypadała na 15 młodych mam. Potrzebne było samozaparcie i udało się. Ja uważam, że właśnie karmienie piersią jest bardzo wygodne i tanie. Wszędzie mogę nakarmić maluszka i nie muszę martwić się o ciepłą wodę, butelki i smoczki. Karmię synka już 8 miesięcy mimo, że ma skazę białkową.
    • Gość: gosc Czy Polki karmią piersią? Nie, bo nie mają wspa... IP: 70.70.237.* 02.02.11, 02:10
      Kazdy ma prawo wybrac, a czasem nie ma wyboru, to nie ma znaczenia, najwazniejsze trzeba kochac dziecko i wtedy krzywda mu sie nie stanie. Pisze tylko dlatego, ze to nie jest wygoda kontra karmienie piersia. Ja karmilam piersia wlasnie dla wygody i z lenistwa bo nie chcialam spedzac czasu na myciu, przygotowywaniu itp. A przy karmieniu poczytywalam sobie ksiazki (moja pierwsze dziecko lubilo dluzsze posilki) ze wzgledu na swoje potrzeby (czego niektorzy tez zabraniaja robic w czasie karmienia) albo lekko drzemalam (inna moja potrzeba).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka