Dodaj do ulubionych

jak uczyć empatii?

14.10.11, 09:21
Głównie podczytuję co jakiś czas.
Może tytuł zabawny się wyda, bo pytanie dla was oczywiste.

W żłobku, na zebraniu rodziców, panie opiekunki zwróciły uwagę, by uczyć dzieci empatii, bo są takie które pocieszają płaczące maluchy i takie, które się obojętnie przyglądają.
Moja mała ma niecałe dwa lata, 22 ms, i sądzę, że ona raczej z tych obojętnych. Jak uczyć ją współodczuwania, gdy mieszkamy we dwie, rzadko odwiedzamy moją rodzinę, nie mamy zwierzaka w domu? Moja córka rośnie jak królowa, w świecie gdzie wszystko jest dookoła niej i dla niej. Chodzi do państwowego żłobka, więc to jest jakiś "inny świat", gdzie spotyka inne dzieci, innych ludzi.
Zwierzątko mam w planie, ale jak dziecko podrośnie, teraz boję się, że zrobiłaby jeszcze kotkowi/pieskowi/chomikowi krzywdę. Rodzeństwa nie planuję smile

Miałam nadzieję, że może właśnie w żłobku przyswoi zachowania społeczne, życia w grupie, dzielenia, wyzbywania się egoizmu.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: jak uczyć empatii? 14.10.11, 09:32
      kup żółwia,rybki
      moje dzieci od urodzenia są otoczone zwierzyńcem,królują psy i koty-to od Ciebie zależy,jak nauczysz dziecko obchodzic się ze zwierzętami.Zawsze trzeba miec oczy i uszy otwarte,ale ta jest ze wszystkim przy dzieciach.Koty są mniej kłopotliwe,bo nie musisz z nimi wychodzic,ale też są bardziej niezależne.
      Nie namawiam na siłę na czworonoga,ale warto by było rozważyc jakąś kwestię zwierzęcą,to zawsze coś daje..
      A z drugiej strony-nie wszystkie dzieci w tym wieku są na tyle odważne,że bez problemu ida pocieszac obce dziecko.Niektóre stoją z boku,co nie znaczy,że nie dostrzegają sytuacji.To,że Twoja mała jest z tych stojących nie znaczy,że tak będzie i wyrośnie na samoluba.
      Możesz też-czytając małej-zwraca w książeczkach uwagę na sytuacje,gdzie toś komuś pomaga,ktos potrzebuje pomocy.
      No i warto nie ograniczac dziecka do jego królestwa.Nie masz w pobliżu dzieciatych znajomych,koleżanek?Może by warto?
      • lilith76 Re: jak uczyć empatii? 14.10.11, 12:22
        > No i warto nie ograniczac dziecka do jego królestwa.Nie masz w pobliżu dzieciat
        > ych znajomych,koleżanek?Może by warto?

        Mam smile Chodzimy też na place zabaw we dwie.
        Ale w tygodniu obie wracamy umęczone - ja z pracy, ona ze żłobka. A w weekend chcę by miała wreszcie mamę tylko dla siebie. Albo tatę. Chcę też żeby wypoczęła w domu.
        To jest mój dylemat - czy warto w sb, nd ciągnąć dziecko na różne spotkania, czy warsztaty jeśli ono w tygodniu spędza 9h/dziennie godzin w żłobku.
        • mama.rozy Re: jak uczyć empatii? 14.10.11, 16:32
          e,to ja bym sobie dała spokój-jak dla mnie
          wczesniej przedstawiłaś ją jako niedostępną królewnę,a to po prostu zwykłe dzieckowink
          jeśli w grupie sobie znanych dzieci potrafi nawiązac kontakt,to bym sie nie przejmowała
          żłobek jest sztucznym tworem,gdzie przy takiej masie obcych stworzeń dziecko może czuc się wycofane i bardziej obserwowac,niż działac.
          no i przecież to nie tylko dzieci mają się wzajemnie pocieszac,a te panie żłobkowe też mają mnóstwo okazji do pokazywania przykładów empatii ze swojej stronywink
    • pinkdot Re: jak uczyć empatii? 14.10.11, 19:55
      Ja to dopiero mam zagwozdkę w tym temacie, bo mój młody ma zaburzenia ze spektrum autyzmu...Empatyczny nie jest za grosz, czasem coś ewentualnie komentuje typu "dzidzia płacze", ale współczucia w nim niestety nie widzęsad.
      • espionka Re: jak uczyć empatii? 14.10.11, 23:32
        Starsza pani, która ma dorosłego syna jedynaka- bardzo empatycznaosobę opowiadała mi jak go "wychowywała" by nie wyrósł na egoistę big_grin
        każdą przysłowiową czekoladką dzielił się z mamą i tatą, choć mamie serce się krajało i najchętniej wszystko by mu oddała, jednak była konsekwentna (mądrze i bez nacisków) w swoim postepowaniu z dzieckiem.
        • jul-kaa Re: jak uczyć empatii? 15.10.11, 09:34
          espionka napisała:
          > każdą przysłowiową czekoladką dzielił się z mamą i tatą,

          A ja znam inne dziecko tak wychowywane. Efekt był taki, że kiedy już dorosło i mogło samo o sobie decydować, z dziką chęcią pożerało całość, z nikim się nie dzieląc.
          Metody nie polecam, bo jest absurdalna, dzielenie się na siłę nie ma wg mnie sensu.
          • mama.rozy autyzm 15.10.11, 10:32
            ma zdiagnozowany autyzm?czy to tylko zaburzenia?
            komentarz tego typu-że jakieś dziecko coś tam- już jest świetny.powoli cwiczcie różne sytuacje,polecam tez książeczki ze zwierzątkami,gdzie komuś coś się dzieje.
            a co do zdrowych dzieci-każdy ma swój sposób,ważne,żeby nie robic niczego na siłę-bo trzeba nauczyc,bo musi sie dzielic czy pocieszac inne dzieci.bo dziecko kiedyś i tak się zbuntuje,a szkoda by było,jakby to właśnie chodziło o takie zachowaniawink
            • pinkdot Re: autyzm 15.10.11, 10:54
              Ma zdiagnozowany autyzm wczesnodziecięcy, wg mnie zbacza w kierunku ZA, a na pewno synek jest wysokofunkcjonujący.
              Jasne, że ćwiczymy tego typu zachowania, rozpoznawanie stanów emocjonalnych (miny itp.) - i Jacek sobie nawet radzi.
            • hariet1 Re: autyzm 05.01.15, 20:19
              Czy myśleliście już o wakacjach?
              Koniecznie zajrzyjcie na stronę www.nonaliis.pl i zapoznajcie się z ofertą turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci z autyzmem i z Zespołem Aspergera.
              Pierwszy turnus już 10-23.05.2015 r. w MIKOŁAJKACH.
              Więcej informacji znajdziecie zaglądając na www.nonaliis.pl
          • espionka Re: jak uczyć empatii? 15.10.11, 19:51
            > dzielenie się na siłę nie ma wg mnie sensu.

            na siłę? - na pewno nie tylko mądrością i rozumem jak napisałam wcześniej

            • dzikiedzieci Re: jak uczyć empatii? 23.10.11, 20:46
              uwielbiam takie testy psychologiczne

              empatia w sensie pocieszania innych jest wrodzona i nie trzeba jej uczyć (poza specyficznymi sytuacjami) ale nie każde dziecko, będzie zawsze pocieszać
              także zachowanie dziewczynki nie jest żadnym dowodem na brak empatii

              a żeby rozwijać empatię u dziecka to trzeba być samemu wobec niego empatycznym - tylko tyle i aż tyle
              a potem empatycznie wspierać je w lepszym rozumieniu innych ludzi
    • klinkierzg Re: jak uczyć empatii? 27.02.15, 19:55
      Trzeba być empatycznym wobec dziecka i innych. Dziecko bierze nas jako wzorzec.

      --
      www.nvc.zgora.pl
      • bieniewicka Re: jak uczyć empatii? 16.04.15, 16:02
        Jakiś czas temu widziałam krótki filmik, empathy vs sympathy czyli empatia vs współczucie. To dwie różne rzeczy, często sobie z tego nawet nie zdajemy sprawy smile

        www.youtube.com/watch?v=1Evwgu369Jw
        Co buduję empatię:
        1. Umiejętność dostrzeżenia innego punktu widzenia
        2. Umiejętność powstrzymania się przed ocenianiem innych, przyklejaniem im "łatek"
        3. Umiejętność odczytania emocji drugiego człowieka + komunikacja

        Czyli empatia = współodczuwanie. I nie jest to proste bo wymaga od człowieka dosięgnięcia w sobie emocji, powrotu do konkretnej sytuacji, doświadczenia w swoim życiu, który pozwoli zbudować pomost zrozumienia. A! Co ważne - w momencie w którym w naszej wypowiedzi, która ma pokazać wsparcie, pojawia sie słowo "przynajmniej" jesteśmy spaleni. To nie jest empatyczny komentarz. Zresztą na przykładzie tego filmiku widać , żę najczęściej wcale nie chodzi o to, żeby swoimi słowami poprawić nastrój osobie, która właśnie czymś bolesnym się z nami podzieliła. Chodzi o pokazanie, że się rozumie, że widzi się ból/trud etc.
    • wybudzeni Re: jak uczyć empatii? 02.10.16, 13:40
      Dla dobra waszego dziecka zachęcam do zapoznania się z artykułem dr Russell Blaylocka pod tytułem „Niebezpieczeństwa nadmiernych szczepień w trakcie rozwoju mózgu. Argument za istnieniem związku szczepień z zaburzeniami ze spektrum autyzm.”
      Dr Blaylock w sposób opierając się na obszernej bibliografii [ponad 170 przypisów] wyjaśnia jak dochodzi do zaburzeń w funkcjonowaniu mózgu i jaką rolę odgrywają w tym wszystkim szczepienia.

      Nowe badanie z Instytutu Nauki Weizmanna w Izraelu przeprowadzone przez Hadas Schori i współpracowników wykazało, że w normalnie działającym układzie immunologicznym limfocyty T chronią neurony przed ekscytotoksycznością glutaminianu, ale jeśli układ odpornościowy jest dysfunkcyjny – jak u większości dzieci cierpiących na zaburzenia ze spektrum autyzmu – dzieje się odwrotnie. To znaczy, że stymulowanie systemu immunologicznego było znacznie wyniszczające dla komórek mózgowych. Ich badanie wykryło, że w przypadku dysfunkcji układu odpornościowego, limfocyty B dominowały w atakowaniu mózgu i drastycznie zwiększało to destrukcyjny efekt glutaminianu.
      Inne badanie wykryło, że toksyczność rtęci była największa u myszy podatnych na choroby autoimmunologiczne, potwierdzając badanie powyżej. Dalej, badanie Schori wykazało, że nawet u zwierząt bez genów sugerujących tendencje do reakcji autoimmunologicznych, hamowanie funkcji limfocytów T zwiększało szkody wywoływane przez ekscytotoksyczność."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka