0iza
06.01.12, 19:46
Witam, mam ogromny niepokój w sercu.
Moja córka, 3 latka w czwartek wróciła z przedszkola i ...
cytuję "mamusiu boli mnie tyłek" ja na to chcesz nocnik, ona "nie, bawiłam się z Zuzią i ona zrobiła mi gili-gili i boli mnie tyłek", na to ja poprosiłam aby pokazała mi gdzie Zuzia robiła jej gili-gili, a ona wskazała na swoje miejsca intymne". Nie poruszałam tematu dalej aby córka nie zaskoczyła, że jest to temat ciekawy. Oczywiście przy kąpieli i przebieraniu się w piżamkę obserwowałam miejsca wskazane i nie zauważyłam jakiejś nieprawidłowości. Mam mętlik w głowie, biorę różne sytuacje pod uwagę, również tą że córka wymyśla - jednak samo zdarzenie zwaliło mnie z nóg. Dzisiaj znowu wróciła do tej sytuacji opisując ją dokładnie tak samo.
W poniedziałek zamierzam poprosić przedszkolanki aby przyjżały się baczniej zabawom córki i jej koleżanki. Co jeszcze mogę zrobić by ochronić córkę przed niebezpieczeństwem nieświadomego mam nadzieję molestowania. Wdzięczna będe za każdą opinię na ten temat.