Dodaj do ulubionych

Ratunku! Świadectwa!

16.06.04, 10:26
Napiszcie, ale prawdę! Jak reagujecie na słabe stopnie na świadectwie?
Współczuciem, awanturą czy nic nie robicie?
Obserwuj wątek
    • izunia6 Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 11:32
      Pytanie co dla kogo jest słabe. Dla mnie świadectwo ma być dobre - nie musi być
      bardzo dobre, ale bez przesady. Na półrocze powiedziałam, że wolałabym, żeby
      trój na koniec roku nie było, jeśli to tylko z matmy no i świadectwo z paskiem
      będzie. A co by było, gdyby nie było. Na awanturę za późno, ale rozczarowanie
      trudno by ukryć szczerze mówiąc. Współczucie - wyniki są wyłącznie konsekwencją
      lenistwa, więc na współczucie nie byłoby miejsca. Ale na myśli mam podstawówkę i
      zdaję sobie sprawę, że w najbliższych latach kryterium "słabe stopnie" będzie
      musiało ulec zmianie.
    • monmal Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 12:43
      Najpierw historia-"my" w tym roku opuszczamy podstawówkę, świadectwo jest więc
      ważne, bo chcemy się dostać do gimnazjum poza rejonem, a tam punktują średnią.
      Znalazłam synowi fajne gimnazjum, kilka przystanków od domu, ale naprawdę dla
      najlepszych. Młody uczy się bardzo dobrze bez żadnego wysiłku, więc gdyby
      trochę się wysilił, to miałby stopnie doskonałe. Ale on chciał iść do gimnazjum
      rejonowego z kolegami, wymyślił sobie więc, ze nie będzie się uczył w ogóle,
      żeby mieć gorsze oceny, czyli niższą średnią i nie dostać się do tego poza
      rejonem. I udało mu się- ma średnią 4,8 ( tylko ). Aby młodego zachęcić,
      prowadziłam w międzyczasie wśród rodziców syna kampanię, aby te jego papużki-
      nierozłączki poszły razem z nim. Z sukcesem- zwerbowałam 3 (którzy zazwyczaj
      uczą się gorzej od mojego). Teraz najlepsze- na zebraniu wychowawca czyta
      oceny. Mój ma najniższą średnią z całej czwórki i to on on może się do tego
      cholernego gimnazjum nie dostać!
      A teraz moje uczucia- najpierw się wściekłam. Trułam małemu przez kilka dni, że
      przyjął głupią metodę, że wszyscy koledzy się na niego wypięli i zaczęli uczyć
      i on został z tyłu i że zostanie sam z największymi głupkami itp. Normalne
      trucie starej. Ale przemyślałam sprawę i uspokoiłam się. Powiedziałam mu, żeby
      zapamiętał sobie, że z dobrymi ocenami ma wybór- może iść i do dobrej szkoły i
      do słabej, jeśli będzie chciał. Z niską średnią wyboru nie ma. Chyba do niego
      dotarło. Myślę, że jeśli to zrozumiał, to warto nawet było stracić tę szansę.
      Rejonowe ma też swoje plusy- będzie brata z przedszkola odbierał po drodze wink
      Kupiłam na zgodę lody i wyluzowałam.
      • verdana Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 12:55
        A powiedz mi szczerze - gdyby miał średnią 5,2 to czy by miał naprawdę wybór
        (ale naprawdę...)? Przecież rodzice (biję się w piersi) w tym wypadku nie
        pozwolili by mu chyba iść do słabszego gimnazjum. Tak ze wybór ma raczej teraz.
        Wydaje mi się, ze Twój syn jest bardzo mądry, samodzielny i niezalezny w
        myśleniu. A to kapitał na przyszłość ważniejszy niż dobre gimnazjum!
        Pozdrowienia dla Was obojga.
        • monmal Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 14:38
          Pewnie, że nie!wink Ale to dlatego, że możemy jeszcze coś ma nim wymóc. A
          chciałabym aby zapamiętał tę zasadę na dorosłe życie, kiedy będzie mógł
          decydować o sobie sam. Niestety z tej bajki płynie jeszcze jeden morał: nie
          oglądaj się na kolegów, bo w decydujących momentach każdy myśli tylko o sobie.
          (tego synowi nie mówiłam).
          A tak w ogóle wydaje mi się czasem, że mój syn jest mądrzejszy ode mnie.
          Ja również pozdrawiam,
          Monika
          • ratyzbona Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 23:30
            Dwa słowa do monmal - przede wszystkim wydaje mi się ,że nazwanie średniej 4,8
            niską jest pewnym nadużyciem ja osobiście takiej średniej nigdy w podstawówce
            nie osiągnęłam i prawde powiedziawszy nie znałam żadnego normalnego chłopaka z
            taką średnią. Natomiast decyzja twojego syna nieco mi zaimponowała - w czasach
            gdy każdy orze jak może byle tylko mieć najlepwsze stopnie na świadectwie ( i
            nie ogląda się na znajomych) tój syn postawił na przyjaciół. Ja była bym dumna
            a to jakie gimnazjum skonczy to jeśli jest zdolny nie ma żadnego znaczenia.
    • roseanne Re: Ratunku! Świadectwa! 16.06.04, 14:00
      s;absze stopnie , jesli sa nie sa dla mnie niespodzialnka

      widze na codzien porazki na testach, rozmawiam z nauczycielami o klopotach

      owszem, szczesliwa nie jestem , ale bez zlosci i awantur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka