Dodaj do ulubionych

Problem z 6 latką

10.10.12, 08:40
Nie wiem w sumie od czego zacząć ale mam poważny problem z moją 6 latką. Po prostu nie radzę sobie.

Córka zawsze była grzeczną dziewczynką, wszyscy ją chwalili, szybko się uczyła. Zawsze była chętna do pomocy, do robienia ćwiczeń, do rysowania, do grania w gry, do zabawy - do wszystkiego. Chciało jej się, robiła to z uśmiechem i radością. Sama wyciągała klocki lego i układała cały dzień lub graliśmy w monopol dość długo, w sccrable. Mogła układać puzzle całe dnie. Robiła zeszyt ćwiczeń cały na raz, bo chciała.

Teraz wszystko się zmieniło. Od jakiegoś czasu jest nie do zniesienia i nie wiem jak jej pomóc.

Nic jej się nie chce. Nie chce jej się robić ćwiczeń, nie chce jej się grać, malować, nic. Proszę ją, żeby coś porobiła, poukładała, pograła, pomalowała i nic. Jak ją proszę, żeby mi coś pomogła to nie chce - dopiero przymusem przyjdzie.
Wprowadziłam magnesy w nagrodę za dobre zachowanie, jak coś dobrego zrobi ale jej nie zależy. Jak coś zrobi źle zabieram - olewa to. Zakazy bajek, słodyczy na nią nie działają.

Co gorsza jest bardzo roztargniona, ni eskupia uwagi. Cały czas się wierci, kręci, nie usiedzi w jednym miejscu. Z drugiej strony wszystko trwa u niej bardzo długo, obiad je pół godziny, dziubie w nim, bawi się widelcem, szklanką, talerzem, czymkolwiek i to samo ze wszystkimi innymi czynnościami. Zapomina szybko o różnych rzeczach.
Coś do niej mówię, a ona za chwilę pyta co ma zrobić, bo zapomniała.

Pani w zerówce się skarży, że strasznie wolno pracuje przez to, że zajmuje się wszystkim tylko nie tym co ma.

Strasznie się martwię i nie wiem co zrobić. Może jakieś witaminy, magnez - nie wiem - na koncentrację, bo ja już nie mam sił.

Nie słucha się w ogóle. Ja coś mówię, a ona z uśmiechem robi mi na złość, odzywa się trochę arogancko nawet - nie wulgarnie.

Dodam jeszcze ważną rzecz, że w domu mam 3 miesięczne niemowle i może to jest przyczyna tych wszystkich zachowań - oby. No i jeszcze zmiana z przedszkola na zerówkę. Sama nie wiem.

Już sobie nie radzę. Jak jej pomóc, żeby jej się chciało bardziej, żeby się słuchała bardziej?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Problem z 6 latką 10.10.12, 09:56
      A nie zmieniły się przypadkiem twoje wymagania względem córki - na takie, że skoro jest starsza, to ma co pomóc, ma się sama bawić etc.? A że nie spełnia twoich oczekiwań, to i 'niegrzeczna' się zrobiła.
      Magnesy za dobre zachowanie wywal. Takie nagrody są dobre, jak delikwent zapomina o myciu zębów, a nie jako nagroda czy kara za coś tak niesprecyzowanego jak grzeczne/złe zachowanie. Sama zresztą widzisz, że to nie działa... Lepiej przytul, zwłaszcza jeśli dziecko jest nie w sosie.
      Jeśli dziecko było wcześniej spokojne i skoncentrowane, a teraz się wierci cały czas - zrobiłabym podstawowe badania i zajrzała z dzieckiem do lekarza., celem wykluczenia jakiejś choroby.

      Coś do niej mówię, a ona za chwilę pyta co ma zrobić, bo zapomniała
      To zanim zaczniesz do niej mówić, zwróc jej uwagę na siebie.
    • slonko1335 Re: Problem z 6 latką 10.10.12, 12:20
      Ja myślę, że siostrzyczka jest powodem problemów. Nie est czasem tak, że w ten Monopl, scrabble to jednak z nią grałaś a teraz ona ma się czymś sama zajmować a Ty w tym czasie zajmujesz się niemowlakiem, ogarnianiem domu, itd.? Co się dzieje jak proponujesz jej jakieś wspólne zajęcie? też nie ma na nie ochoty? masz czas tylko dla niej i możesz robić coś z nią tylko bez niemowlaka na horyzoncie?
      Magnesy za dobre zachowanie to abstrakcja dla sześciolatki...jakie to jest dobre zachowanie? dorosły ma problem żeby to sprecyzować często a co dopiero takie dziecko...
    • yula Re: Problem z 6 latką 10.10.12, 14:12
      Skoro masz 3-mieś. niemowlaka na stanie to stawiam na:
      1. Twoje wymagania wobec niej wzrosły niemożebnie, bo przecież jest taka "dorosła" a wymaga by na nią zwracać uwagę, przecież sama może sie sobą zająć. Nie piszę tego złośliwie, bo sama tak sie czułam, jak sie urodziła córka, a syn od niej starszy nie całe dwa lata.
      2. Jest zazdrosna bo najwięcej czasu poświęcasz niemowlakowi i pewnie ogarnięciu domu a jej proponujesz zabawy by sie sobą sama zajęła.
      Jak zachowanie fizyczne bardzo sie zmieniło to może faktycznie warto odwiedzić lekarza, sprawdzić czy wszystko w porządku. Po za tym znaleźć czas tylko dla niej, niemowlakiem niech w tym czasie zajmie sie kto inny, a ty przypomnij sobie czasy sprzed niemowlaka. Jak będzie czuła że mama jest też dla niej, to i jej zachowanie w końcu sie poprawi.
      • 1kaczuszka13 Re: Problem z 6 latką 10.10.12, 18:52
        Hej, czytam i dosłownie-wypisz, wymaluj-sytuacja, jak u mnie w domu. 6 latka, ktora zmienila srodowisko z przedszkola na szkołę, a z drugiej strony 2,5 miesięczna siostra... I tez ostatnio stwierdziłam,ze ktos mi przez wakacje podmienil dziecko-z ambitnej, grzecznej dziewczynki na "olewającą", czasem pyskatą. I zgadzam sie z przedmwówczyniami-moim zdaniem glowną rolę odgrywa tu to Maleństwo. Moja Zuzia nie okazywala nawet kszty zazdrości (w odmianie do naszej srodkowej, 3-letniej córki), wydawalo mi się, ze sobie super radzi z nowa sytuacja-posiadaniem mlodszej siostry, pomaga mi, bierze Mała na rece, tuli Ją i mówi, ze kocha... a tu ni z tego ni z owego w zeszłym tygodniu Zuzia zaczyna płakac i mówi, ze jej teraz już nikt nie chwali, a ja caly czas zajmuję się Tosią... Powiedziala to bez zlosci, ale z duuuużym żalem. I ma rację, bo oczywiscie Mala mnie absorbuje bardzo, najchętniej cały czas wisiałaby przy cycu, a jak już sie od cyca oderwie, to ten czas absorbuje gotowanie, pranie, sprzatanie itp. I oczywiscie ciagle: "zaraz, za chilke, póżniej", gdy dziewczyny mnie o coś proszą... Więc jestem na etapie dostrzegania wszystkich dobrych zachowan Zuzi, podkreślania, że bardzo Ją kocham, a wieczorem, gdy Tosia spi, biore Ja na kolana, tule itd. I jest lepiej... Wydawaloby sie, ze sobie poradzi lepiej, niz srodkowa, a tu się okazuje, ze wręcz przeciwnie. I musimy pamiętać, że starsze dziecko "rośnie" nam w oczachnomkilka lat, jak,pojawia sie młodsze, a to przeciez to jest wciąż to samo małe dziecko, które zostawiłyśmy w domu, idąc rodzić...
        Trzymam kciuki za Was i za nas. Pozdrawiam serdecznie
        • verdana Re: Problem z 6 latką 10.10.12, 19:04
          Jak będzie nadal grzeczna, to założę się, ze nikt w domu jej nie zauważy, bo niemowlę jest bardzo absorbujące.
          Ale ja bym jednak podstawowe badania zrobiła - gdy dziecko jest zmęczone i apatyczne lepiej dmuchać na zimne - zrobić morfologię i badanie moczu. Jak będzie OK, to pomoże tylko czas - i to w dóch wymiarach. Upływający, bo dziecko przyzwyczai się do nowej sytuacji i więcej czasu spędzane tylko ze starszą.
        • nangaparbat3 Re: Problem z 6 latką 13.10.12, 08:25
          Kaczuszko, nie KTOŚ Ci zmienił dziecko, tylko TY je zmienilaś - bo Twoje zachowanie sie zmieniło.
          Omal nie padłam czytając, że jak mała juz śpi, wieczorem, bierzesz corkę na kolana.
          Mniej sprzataj, gotuj prostsze potrawy, rob co mozesz, zeby mieć więcej czasu- uwagi - siły i dla starszej, bo zmarnujesz dziecko.
          I dostrzegaj ją jako ją - i bez powodu, i bez jej dobrych zachowań, wczuj sie w nia trochę, to jeszcze male dziecko.
    • szarsz Re: Problem z 6 latką 11.10.12, 08:58
      monikaa13 napisała:
      > Co gorsza jest bardzo roztargniona, ni eskupia uwagi. Cały czas się wierci, krę
      > ci, nie usiedzi w jednym miejscu. Z drugiej strony wszystko trwa u niej bardzo
      > długo, obiad je pół godziny, dziubie w nim, bawi się widelcem, szklanką, talerz
      > em, czymkolwiek i to samo ze wszystkimi innymi czynnościami. Zapomina szybko o
      > różnych rzeczach.
      > Coś do niej mówię, a ona za chwilę pyta co ma zrobić, bo zapomniała.

      To jest norma rozwojowa w siódmym roku życia. Poobserwuj w szatni, 90% dzieci w tym wieku tak ma, że buty zakłada lewy na prawą, gubi trzy razy w drodze na nogę, a w ogóle to o co chodzi?
      Jeśli takie zachowania nasiliły się ostatnio, to obstawiam młodsze rodzeństwo albo problemy somatyczne.
      • kanga_roo Re: Problem z 6 latką 11.10.12, 10:03
        zastanów się, i sobie wypisz na kartce, co w życiu córki się zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy, a co pozostało bez zmian. ale wszystko, od zmiany przedszkola na szkołę, po zmianę ustawienia łóżka. może z tej rozpiski wyjdzie ci potencjalna przyczyna problemów, mniej oczywista, niż pojawienie się niemowlaka (choc może tym pojawieniem pośrednio spowodowana).
        pierwsze, co mnie przyszło do głowy, to pytanie, czy to dziecko się wysypia. drugie, czy jest zdrowe. trzecie, czy ma nową nauczycielkę.

        daj sobie spokój z wychowywaniem przez chwilę. kochaj, przytulaj, próbuj rozumieć. jak młodsze smile
    • nangaparbat3 Re: Problem z 6 latką 13.10.12, 08:29
      Wyrzuc magnesy.
      Baw się z nią, rozmawiaj, przytulaj.wymysl jakąś wielką tajemnicę, która tylko dla Was. Wyslij z tatusiem do zoo, a na drugi raz do kina. Nie mow jej, że ma malować, tylko maluj razem z nią. Na początek, stopniowo bedzie jej wystarczało coraz mniej uwagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka