Dodaj do ulubionych

jak ostrzegac przed obcymi ludzmi

06.09.13, 22:44
witam,
synek ma 3.5 roku. Jak argumentować ze nie może odejsc z obcymi np. z placu zabaw? Często mu mowie by nigdy nie szedł, żeby zapytal najpierw mnie albo tate ale on pyta ''czemu mamo nie mogę''? nie chce go nastraszyć ze sa tak zli ludzie ze mogą mu krzywdę zrobić, bo boje się ze przestanie być otwartym i wesołym dzieckiem. Jak mogę z nim rozmawiać na ten temat? adekfatnie do jego wieku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 06.09.13, 22:55
      Ja mowie, ze sa ludzie, ktorzy moga krzywde zrobic, i ze nie mozna z nieznajomymi odchodzic, brac cukierkow itp.
      • verdana Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 06.09.13, 23:00
        Uważam, ze rozsądne jest nie straszyć 3,5 latka, ze nieznajomi z definicji są źli. Można powiedzieć,z ę nie wolno iść z innymi, bo może sie zgubić, bo nie wiadomo dokąd idzie, że mama nie bedzie mogła go znaleźć. 3,5 roczne dziecko nie jest jeszcze i tak na tyle duże, aby je spuszczać z oczu. Starszym można już tłumaczyć, że nie wszyscy mają dobre zamiary.
    • joshima Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 06.09.13, 23:08
      Ja informowałam i informuję córkę że zdarzają się tacy ludzie, którzy nie sa mili i mogą zrobić dziecku krzywdę. Jakoś nie wpłynęło to negatywnie na jej.
      • aqua48 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 08.09.13, 21:38
        Myśmy tłumaczyli trzylatkom, że zdarzają się źli ludzie, którzy robią krzywdę dzieciom. W pewnym momencie starszy syn skonsternowany zapytał, czy może wziąć cukierka od babci, tak tłukliśmy, że tylko rodzice. Oczywiście pochwaliliśmy go za pytanie w razie wątpliwości i powiedzieliśmy, że babcia też należy do rodziców. W wieku nastolatkowym też było tłumaczenie, że ktoś może zrobić krzywdę i dlatego, a nie z powodu braku zaufania do dziecka warto podawać rodzicom adres gdzie się idzie i przybliżoną godzinę powrotu. Działało. Dzieci mi wyrosły na bardzo otwartych ludzi, lubianych i empatycznych...
        Zasada ograniczonego zaufania do obcych nie jest zła.
        • Gość: domza2 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.09.13, 22:15
          A mi się najbardziej spodobało, że "babcia też należy do rodziców". Wyszło bardzo ładniesmile)
          • aqua48 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 08.09.13, 23:03
            Gość portalu: domza2 napisał(a):

            > A mi się najbardziej spodobało, że "babcia też należy do rodziców". Wyszło bard
            > zo ładniesmile)

            To też cytat z dziecka, wychowywanego tylko przez mamę i babcię właśnie, zawsze z szacunkiem mówił o nich - moi rodzice. Bardzo mi się to podobało, bo nie miał dzięki temu niepełnej rodziny, tylko nieco inną.
    • danaide Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 00:56
      Moja 3,5-latka miała czytaną książkę "Patrz Madika, pada śnieg" Astrid Lindgren (dostała w prezencie w przedszkolu, miała być świąteczna, a okazało się nieco inaczej, ale akurat trafiła w moje potrzeby=). Historia dziewczynki, która czekając przed sklepem wsiada na płozy sań i odjeżdża, po czym zostaje porzucona w lesie i musi znaleźć drogę do domu, na szczęście w końcu znajduje dobrych ludzi, którzy ją odwożą. Jednak emocjonalnie ciężka rzecz - przynajmniej dla mnie. Tj. parę razy czytałam i ryczałam.
    • el_elefante Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 10:37
      Można mówić, że nie wolno odchodzić z obcymi, bo możesz się zgubić. Tyle, że po pierwsze to nie do końca prawda, albo nie cała prawda jak kto woli. Po drugie, ktoś zawsze może powiedzieć, że tylko na chwilę i że zaraz wrócimy do mamy. Tacy ludzie dobrze wiedzą jak zwabić dziecko. Kłopot w tym, że to my - rodzice, często nie umiemy sobie wyobrazić jakich metod, argumentacji, zachęt i podpuszczeń potrafią używać ludzie o złych zamiarach. A potrafią być bardzo pomysłowi.

      Jakoś nie bardzo przechodziło mi mówienie, że ludzie się dzielą na dobrych i złych. Raczej sterowałem w tą stronę, że ludzie czasem chorują. Czasem to widać (pan na wózku), czasem nie (jak boli brzuszek). A czasem to nie ręka, ani noga, ani brzuszek, ani gardło, tylko myśli są chore. Tak jest chyba prawdziwiej.
      • joshima Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 11:53
        el_elefante napisał:

        > Jakoś nie bardzo przechodziło mi mówienie, że ludzie się dzielą na dobrych i zł
        > ych. Raczej sterowałem w tą stronę, że ludzie czasem chorują. Czasem to widać (
        > pan na wózku), czasem nie (jak boli brzuszek). A czasem to nie ręka, ani noga,
        > ani brzuszek, ani gardło, tylko myśli są chore. Tak jest chyba prawdziwiej.

        Oooo. Bardzo mi się ta idea podoba.

        Z takich kwestii jak przewidzieć metody dorosłych mających złe zamiary, to przypomniało mi się choć, co przeczytałam kiedyś w sieci. Chyba nie na tym forum, więc pozwolę sobie przytoczyć. Chłopiec kilkuletni (chyba 6 czy 7 lat) został zaczepiony przez pedofila (najprawdopodobniej), który podawał się chyba za policjanta. Powiedział mu, o ile pamiętam, że musi zaprowadzić go do mamy (ale szczegóły nie są naprawdę istotne). Chłopiec z nim nie poszedł z jednego bardzo ważnego powodu. Pan "policjant" nie znał hasła. Dziecko miało z rodzicami umówione hasło i tylko z osobą, która je znał mogło pójść. Moim zdaniem patent warty rozważenia.
    • dorotakatarzyna Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 11:52
      Dziecka w tym wieku po prostu nie spuszcza się z oka. Nie wyobrażam sobie zostawienia trzylatka samego na placu zabaw. Jeśli będziesz przy nim, to przecież nigdzie z nikim nie pójdzie.
      Moje dzieciaki puszczalam same dopiero jako 6-7 latki. I tłumaczyłam, że są źli ludzie. Tłumaczyłam też, że nie wolno otwierać okien, wybiegać na ulicę, otwierać drzwi obcym - naprawdę żadnemu nie zaszkodziło, a dzieciaki były rozsądne.
      • agar2208 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 13:59
        Ja kiedyś gdzieś usłyszałam coś takiego (to był chyba jakiś filmik,znajoma mi to opowiadała) wydaje mi sie fajnym rozwiązaniem:
        Do dziecka podszedł jakis nieznajomy i mówi mu, ze mamusia jest chora i prosiła, żebym przyszedł po ciebie bo sama nie może przyjść. Dziecko na to do nieznajomego: " a hasło ?"
        Dobrze jest z dzieckiem ustalić jakieś hasło , i powiedzieć, żeby z nikim obcym nie szedł, bo on nie zna hasła.
        • el_elefante Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 14:51
          Jak joshima o haśle napisała, wydało mi się w pierwszej chwili, że to dobry pomysł. Jednak po zastanowieniu stwierdzam, że to nie do końca dobre. Bo to tylko rodzaj mechanicznie stosowanej "protezy", podczas gdy dzieciak powinien zrozumieć że nie powinien iść z nieznajomym i dlaczego nie powinien tego robić. O to zapytało dziecko autorki wątku. Bo rzecz nie w tym żeby nie iść z obcym bo nie zna hasła, ale dlatego, żeby nie iść, bo obcy może skrzywdzić. A jak sprawić, żeby dziecko to zrozumiało, to jest właśnie wyzwanie i o to pyta autorka.
          • olena.s Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 15.12.13, 08:08
            To jest dobry pomysl, nie tylko na 3 latka, ale i na starsze dziecko. Bo może być tak, że się spóźniam po odbiór ze szkoły, że ktoś znajomy widzi moje dziecko gdzieś i proponuje podwiezienie, że sąsiad.... I w takich sytuacjach jest oddzielenie ziarna od plew.
            Oczywiśce zabezpieczałam dziecko na różne sposoby, również poprzez rozmowy, tłumaczenie, przykłady.
            I wcale nie trzeba dzieci straszyć pedofilami - jest możliwość zgubienia się i wystraszenia, są ludzie, którzy na pewno chcieliby mieć takie dziecko jak ty i mogliby cię zabrać, są fabryki, w których pracują dzieci... Przy tym ja zawsze podkreslałam, że o wiele, o wiele, wiele ludzi jest dobrych niż złych.
        • agar2208 sorki joshima 09.09.13, 15:16
          Nie zauważyłam, że napisałaś o tym już wcześniej.
    • camel_3d wogole.. 09.09.13, 14:02
      bo nie widze sensu ostrzegania, jezeli jestes z nim na placu zabaw.

      kied ybedzie sam chodzil to wtedy mu powiesz, czemu, bo ktos go moze zabrac i juz,,
      • el_elefante Re: wogole.. 09.09.13, 15:06
        Może mam zbyt bujną wyobraźnię, ale bez trudu potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której spuszczam z oka dziecko biegające po dużym placu zabaw na czas wystarczający do zaczepienia go przez nieznajomego. Tacy ludzie są dobrymi obserwatorami, mają dużo czasu i jeszcze więcej cierpliwości. Wyczują moment bez pudła.
        • camel_3d Re: wogole.. 09.09.13, 15:11
          masz bujna wyobraznie smile

          zastanow sie kiedy slaszalas o 3.5 latku porwanym z placu zabaw... kiedy bylpod opieka...

          dzieci sa porywane kiedy sa same... nie wpadalbym w panike,...



          • el_elefante Re: wogole.. 09.09.13, 15:19
            To nie jest tak, że pewnego dnia powiesz dziecku i od tej chwili rzecz zacznie działać. To się musi w główce uleżeć i wejść w krew, a do tego trzeba czasu. Dlatego, aby 5-6 latek (takie już porywają?) rozumiał i umiał się zachować, temat trzeba zacząć sprzedawać wcześniej. 3,5 roku to już dobry wiek jest. Zwłaszcza gdy sam zadaje pytanie. Wypada coś jednak odpowiedzieć, prawda?
            • camel_3d Re: wogole.. 09.09.13, 15:35
              w dalszym ciagu uwazam, ze ta wiedza 3.5 latkowi jest zbedna... a samowapadanie w panike jest niezdrowe.

              jak ktos bedzie chcial porwac dzeicko to porwie, a jak zacznie plakac to zlapie i powie, "idziemy do domu! i przesna plakac. mama z obiadem czeka"..zaden rodzic nei zareaguje widzac 3.5 latka wrzeszczecego, ze "nie chce"...

          • 8ula Re: wogole.. 14.09.13, 16:19
            a slyszales o przypadku kiedy matka z dzieckiem w markecie robila zakupy i odwrocila sie na sekunde zeby cos z pólki sciagnac i w tym momencie dzieciaka porwali?? zaniesli do lazienki, obcieli wlosy, przebrali i gdyby nie to ze matka poruszyla niebo i gory ochrona zamknela wszystkie dostepne wyjscia i dzieciaka znalezli, wiec nie pisz ze porywaja dziecko kiedy jest tylko same, bo nie tylko..
            • zona_mi Re: wogole.. 11.10.13, 12:41
              Ale najpierw podjechali pod ten sklep czarną wołgą.
              • olena.s Re: wogole.. 15.12.13, 08:10
                To oczywiście bzdura, ale pamiętacie tego zamordowanego w GB dwulatka? Co to porwały go w mniej więcej ten sposób dzieci 8-9 letnie? I zatłukły?
                • zawilec1 Re: w ogole.. 16.12.13, 20:16
                  Robert Thompson i Jon Venables
                  2-letni James Bulger 12 lutego 1993 roku wraz ze swoją matką pojechał na zakupy do jednego z centrów handlowych w Liverpoolu (Wielka Brytania). Malec trzymał się blisko matki. W pewnym momencie do Jamesa podeszło dwóch 10-letnich chłopców. Tego dnia uciekli ze szkoły. Błąkali się po sklepie i kradli słodycze. W ich młodych główkach zrodził się jednak potworny plan.
                  Wykorzystali nieuwagę matki malca. Wzięli go za rączkę i wyprowadzili na zewnątrz. Poszli w kierunku torów kolejowych, oddalonych o kilka kilometrów dalej. Tam krwawo rozprawili się z malcem.
                  Położyli go na torach i czekali na nadjeżdżający pociąg. 2-latek nie chciał jednak spokojnie leżeć, więc Robert i Jon rzucali w niego cegłami i tłukli żelaznym prętem, by nie wstawał. Gdy usłyszeli pociąg, ukryli się w zaroślach. Mały James zginął na miejscu.
                  Sprawcy opuscili juz wiezienie dla młodocianych i rozpoczeli nowe zycie
            • angazetka Re: wogole.. 12.10.13, 16:22
              Wszyscy o tym słyszeli, bo to bardzo znana LEGENDA MIEJSKA.
            • camel_3d Re: wogole.. 12.10.13, 20:56
              a przemalowali tez na czarno?..bo to Murzyni byli...
              • motylanoga71 Re: wogole.. 11.12.13, 13:33
                tak, i dwa dni pozniej znalezli je zawiniete w koc, z kartka zeby jechac do szpitala bo nie ma jednej nerki/pluca/innego narzadu*


                * niepotrzebne skreslic
    • drzewachmuryziemia Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 09.09.13, 15:53
      moje dziecko przechodziło te lekcje niejako naturalnie, ponieważ czesto zdarzało się, ze ktoś obcy, gdy go mijalismy mówił nagle do mojego syna: chodz ze mną, pójdziesz ze mna? taki "fajny" zart niby. Raz z jednym panem wywiązała się dłuższa rozmowa, bo pan pytał, czy mały pojedzie z nim gzies na rowerze, mój syn powiedział, ze nie, a pan namawiał go dalej, wiec powiedziałam do dziecka, ze bardzo dobrze mówi, bo jak sie kogos nie zna, to sie z nim nigdzie nie idzie, chyba że mama lub tata pozwoli. I potem syn pytał mnie, dlaczego nie wolno. Powiedziałam, ze niektórzy dorosli moga zrobic dziecku krzywde, a on: jaką krzywde, co to jest krzywda. Powiedziałam, ze moga na przykład mocno nakrzyczecwink Ostatnio w ogóle mamy rózne ciekawe rozmowy, bo mój 3letni syn udaje ze pali papierosy (sasiad pali) i bardzo sie tym cieszy Wiele razy tłumaczyłam, ze palenie jest skodliwe i dlaczego, a on mi na to, ze pani jakas tam tez pali i dlaczego ona pali. To mu wtlumaczyłam, czym jest uzaleznienie, ale on ciagle, ze widział kogos tam kto pali, wiec on tez bedzie palił. No to go wczoraj uswiadomiłam, że ludzie robia rózne rzeczy, czasami złe, szkodliwe i trzeba samemu myslec, a nie robic to co ktos. Powiedziałam, ze niektórzy kradną, ze pija za duzo alkoholu, inni jedza ciągle pizze i chipsywink. Chciał bym podawała wiecej przykładów, wiec wymyslałam dalej. bardzo sie zdziwił, ze niektórzy dają dzieciom klapsy w tyłek - w ogóle nie znał słowa klapswink I ten wywód go przekonał, uznał, ze nie będzie juz paliłwink
    • paul_ina Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 10.09.13, 03:43
      Ja nie tłumaczę, po prostu bardzo pilnuję. Czekam, aż będzie starsza.
    • asiaw14 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 17.09.13, 12:09
      Hej, musze przyznac ze mam podobny dylemat. Ogolnie staram sie regularnie rozmawiac z moimi dziecmi ze jedyna osoba z ktora moge gdzies isc/ wsiasc do samochodu to mama lub tata. Pytam tez wprost co zrobia jak ktos im zaproponuje zeby wsiadly do samochodu badz poszly za reke etc. moja 3 letnia corka teraz mowi automatycznie "krzycze i biegne do mamy lub taty"
      Wiec ja jestem za mowieniem wprost.
    • quelquechose Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 16.10.13, 16:28
      Tez mam te zagwozdke, a moja corka ma juz niemal 5 lat. tzn. oczywiscie jakies wstepne pogadanki juz byly, ale nie jestem przekonana, czy dotarly. Bo jak np. wytlumaczyc temat szkoly - tam przeciez sa rozni dorosli, nie wszystkich zna, a sluchac ich niejako nalezy. A co jesliby sie jakis dran przy szkole zaczail i kazal dzieciom ze soba isc? Jak nauczyc corke odrozniac, z ktorymi ludzmi mozna pojsc, a z ktorymi nie?
    • myelegans Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 16.12.13, 22:12
      Swojemu dziecku zawsze tluklam do glowy:
      - musisz zawsze mnie albo tate/babcie/nianie widziec. jak nas nie widzisz my cie tez nie widzimy.
      - nie wychodzisz i nie idziesz z nikim oprocz powyzszych, bo mozesz sie zgubic, nie bedziemy wiedziec gdzie jestes, bedziemy sie martwic.
      - nie wsiadasz z nikim do samochodu
      - jak ktos chce cos ci dac, cukierka, slodycz itd. powiedz "najpierw zapytam mame, czy mi pozwoli"

      - w przypadku zgubienia np. parku rozrywki, aquaparku czy innych tego rodzaju miejscach, . zawsze mowilam, "poszukaj mamy z dziecmi, powiedz, ze nie mozesz znalezc mamy i zeby Ci pomogla"

    • black_halo Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 17.12.13, 22:55
      Nie wiem na ile prawdziwa jest ta historia, ktos puscil na fejsie. Podobno w jakims supermarkecie mama spuscila na chwile z oczu kulkuletnia coreczke, ktora siedziala w wozku na zakupy wiec sama wyjsc nie mogla i nie mogla nigdzie jej znalezc. Natychmiast zglosila sie do obslugi sklepu, obsluga zamknela wszystkie drzwi i nie wypuszczano na zewnatrz ludzi z dziecmi. Po jakism czasie w jednej z toalet znaleziono owa dziewczynke przebrana za chlopca, z ogolona glowa. Szokujace jak dla mnie, jesli to prawda, ze dziecko nie zrobilo duzo halasu.

      Moim zdaniem trzeba dzieciom wpoic pare prostych zasad: w zadnym wypadku nie oddalamy sie od rodzicow, nie bierzemy nic od obcych (nawet od pani w sklepie), nie odchodzimy z obcymi, nie otwierami drzwi obcym nawet jesli podaja sie za wujkow, ciocie czy sasiadki. Dodatkowo jesli ktos dzwoni do domu a rodzicow nie ma to nie mowimy, ze rodzicow nie ma tylko, ze rodzice sa w lazience/w piwnicy/na balkonie. Wiekszosc mojego pokolenia tak yla wychowana i traumy psychicznej nie ma.
      • truskawka2013 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 18.12.13, 17:27
        Było to w Gdyni w Kauflandzie. Po jakiś 2-3 miesiacach podobna sytuacja zdarzyła się w Wejherowie także w jakimś supermarkecie. W tych dwóch przypadkach dziecko miało obcięte włosy, było przebrane w inne ubrania. Porywacze słysząc komunikaty zostawili dziecko. Nigdy ich nie znaleziono bo wtopili się w tłum.
        • angazetka Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 18.12.13, 19:17
          O, to ktoś wierzy w urban legends!
          • hanna26 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 20.12.13, 01:22
            Pomysł z hasłem kompletnie do bani. Dziwię się, że komuś w ogóle mógł wpaść tak niedorzeczny pomysł do głowy. Naprawdę uważacie, że dziecko nigdy w życiu nie zdradzi tego hasła najlepszemu kumplowi, a najlepszy kumpel w wielkiej tajemnicy swojemu przyjacielowi z sąsiedztwa? Nie mówiąc o tym, że dziecku należy uświadomić, że ogólną zasadą jest, aby nigdy nie iść z obcymi, bo obcy mogą zrobić coś złego. I nawet jak znają hasło, to nie przestają być obcy.
    • camel_3d Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 17.09.14, 07:56
      annagie1305 napisała:

      > witam,
      > synek ma 3.5 roku. Jak argumentować ze nie może odejsc z obcymi np. z placu zab
      > aw?


      po prostu nie wysLaj go samego na plac zabaw....
      • jajarska Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 05.11.14, 02:35
        Też uważam, że małe dzieci muszą być pod stałą opieką rodziców. Co do starszych sprawa nie jest już taka jednoznaczna. Starsze dziecko ucząc się samodzielności jest już rozumniejsze i więcej można mu wytłumaczyć i trzeba zacząć je samodzielnie wypuszczać z domu. Mój sąsiad np. zabezpiecza się wgrywając dzieciom na telefon program śledzący Spyphone ( spyecler.pl/ ) z geolokacją, podsłuchem rozmów ... Powiedział, że będzie to stosował dopóki dzieci nie zaczną być naprawdę samodzielne.
        • camel_3d Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 05.11.14, 09:20
          taka funcke maja juz z zalozenia wbudowane iphony czy samsungi. darmowe.

          a podsluchwanie swojego dziecka jest chore...

        • miro567 Re: jak ostrzegac przed obcymi ludzmi 30.08.15, 17:33
          U mnie sprawdził sie taki spyphone: www.alfatronik.com.pl/podsluch-tel-komorkowych-aandroid-aspyphone-android-rec-c-11_190_211.html młodszy syn mial go wgrany w telefon i byłem spoojniejszy o swoje dziecko. Ogólne jestem przeciwnikiem podśłuchiwania, no ale przecież dziecko nie tylko mozna ale nawet trzeba kontrolowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka