Dodaj do ulubionych

problem z 18 latką

07.11.13, 21:05
Moja córka ma ukończone 18 lat. Jest jedynaczką. Po lekcjach nie wraca do domu tylko zaraz po szkole idzie do jakiejś koleżanki. Wraca koło 22 bo następnego dnia idzie do szkoły. Jest to dla mnie nienormalne, że nie czuje potrzeby powrotu do domu. Wg mnie można się spotkać z koleżanką nawet po lekcjach na dwie, trzy godziny godziny i wrócić do domu. Ta koleżanka jest kilka lat od niej starsza. Ona w takim postępowaniu nie widzi nic złego. Jak sobie z tym poradzić. Jestem bezdradna.
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: problem z 18 latką 08.11.13, 07:33
      Dorosła dziewczyna, wraca o zupelnie przyzwoitej godzinie , a koleżanka pewnie ma na imię Wojtek albo Zdzisiosmile
      Mozesz tylko spokojnie i bez gledzenia pogadać z nią, zeby przez "koleżankę" szkoły nie zawaliła, bo pewnie jakas matura sie szykuje.
    • yoma Re: problem z 18 latką 08.11.13, 12:50
      > nienormalne, że nie czuje potrzeby powrotu do domu.

      Widocznie poza domem jest coś, czego w domu nie ma.
      • verdana Re: problem z 18 latką 08.11.13, 15:54
        Ty tak serio? Jesli serio, to ja się nie dziwię, ze dorosła dziewczyna nie czuje potrzeby powrotu do domu, gdzie traktuje się ją jak dziecko.
    • angazetka Re: problem z 18 latką 08.11.13, 16:00
      A co robiłaś przez ostatnie 18 lat, że córka nie chce przebywać w domu?
      • ms49 Re: problem z 18 latką 08.11.13, 23:13
        Problem zaczął się kilka dni temu i dlatego mnie to zaniepokoiło.
        • kkokos Re: problem z 18 latką 09.11.13, 01:09
          ms49 napisała:

          > Problem zaczął się kilka dni temu i dlatego mnie to zaniepokoiło.

          kilka dni temu? dni? kilka? nie cztery tygodnie, tylko kilka dni?

          • morekac Re: problem z 18 latką 09.11.13, 06:32
            Obstawiam, że to Zdzisio jednak...
        • angazetka Re: problem z 18 latką 09.11.13, 15:31
          Kilka dni i już taka drama? LOL.
    • jakw Re: problem z 18 latką 09.11.13, 10:57
      A co takiego złego jest w powrocie 18-latki o 22 do domu? Chyba że nauka przez to leży, ale po kilku dniach to chyba za wcześnie na takie stwierdzenia. A może po prostu niech córka zaprosi czasem koleżankę (względnie "koleżankę" w postaci wspomnianego Zdzisia) do domu?
      • verdana Re: problem z 18 latką 09.11.13, 11:30
        Po kilku dniach dramat? I to nie pt "Co córka naprawdę robi wieczorami", ale "Dlaczego 18-latka nie chce siedzieć wieczorami z mamusią".
        Dziwne.
    • enatealie Re: problem z 18 latką 09.11.13, 21:56
      Zważcie na to, że następnego dnia dziewczyna ma szkołę. I kolejnego dnia również... Z przekroczeniem 18 NIC tak naprawdę nie zmienia się w relacjach z dzieckiem. Jako rodzic czułabym się zatroskana tym, czy córka ma czas ogarnąć szkolne obowiązki. Nie jestem za trzymaniem młodzieży szkolnej całego popołudnia przy książkach, ale trzeba znać umiar. IMO, przesiadując u kogoś po powiedzmy 6 bitych godzin (albo i więcej), ten umiar nie jest zachowany.
      Co córka robi po powrocie do domu?
      • jakw Re: problem z 18 latką 09.11.13, 22:27
        Wiesz, ja bym zrozumiała troskę pt. "Matura wkrótce, a ona wraca o 22. Kiedy ma się uczyć.". Ale wyartykułowanym zmarwieniem tutaj było "nie czuje potrzeby powrotu do domu."
        A z przekroczeniem 18tki jednak się coś zmienia. Albowiem 18latka może po prostu spakować ubrania i powiedzieć "Cześć, mama, rzucam szkołę, jadę na zmywak".
        • verdana Re: problem z 18 latką 09.11.13, 22:36
          22 dla 18-latki to jeszcze nie godzina pójścia do łóżka. Uczyć się można u koleżanki.
          Poza tym ciekawa jestem, czy ja powinnam pilnować syna w tym samym wieku, bo jutro ma wykład, czy też normalne jest, ze nie wiem , o której chodzi spać? Przy starszym wiedziałam jeszcze mniej, bo w wieku 18, 5 mieszkał już sam, o zgrozo.
    • enatealie Re: problem z 18 latką 10.11.13, 20:25
      Oj kobietki, kobietki, nie widziałyście chyba nigdy nadmiaru rodzicielskiej troski. Autorka może czuć się lekko zaniepokojona tym, że córka NAGLE straciła "potrzebę powrotu do domu". Kluczowe jest tu właśnie to, dlaczego z dnia na dzień nabyła takie skłonności.
      18-latek może wynieść się z domu na dobre, owszem, może nawet nigdy więcej rodziców nie odwiedzić. Tylko wg. mnie dzieje się tak w dysfunkcyjnych rodzinach. Tam, gdzie relacje dziecko-rodzic są dobre, zazwyczaj 18-latek nie ma potrzeby głośnego manifestowania dorosłości. Ograniczającej się często wyłącznie do dowodu.
      • angazetka Re: problem z 18 latką 10.11.13, 21:29
        Tylko jeśli relacje są dobre, to rodzic nie ma problemu z ustaleniem, gdzie dziecko idzie, kiedy będzie i takie tam.
        • verdana Re: problem z 18 latką 10.11.13, 22:15
          I nie zastanawia sie, dlaczego mamusia, jako towarzystwo, juz mu nie wystarcza.
    • kanna Re: problem z 18 latką 20.11.13, 21:50
      Jestem bezdradna

      Niestety, to zdanie opisuje sytuację.
    • camel_3d ona ma 18 LAT! 21.11.13, 10:06
      z prawnego punktu jest dorosla. Zreszta w wielu krajach to juz dawno byla by matka i zona. Zrezsta nawe w PL jeszcze nie tak dawno 15-18 lat to byla norma kiedy kobiety wychodzily za maz i rodzily dzieci. Wiec sie nie dziw, ze ona juz nie jest malutkim dzieckiem, ktore slucha mamusi. Traktuj ja jak osobe dorosla.


      Rozumiem, ze zalezy ci na dobru corki, al ena sile nic sie nie zmieni.
      • triss_merigold6 Re: ona ma 18 LAT! 22.11.13, 10:38
        Gdzie i kiedy w PL?
        • camel_3d Re: ona ma 18 LAT! 22.11.13, 11:18
          w PL?

          no mowie o czasach przedwojennych...jezeli chodzi o te 16 lat. Moja ciocia urodzila pierwsze dziecko w wieku 16 lat.


          natomiast moja kuzynka wyszla za maz i urodzila w wieku 19 lat. Podobnie jak sasiadki, jedna 18 i 19. I to niedawno smile Wiec 18 lat to normalny wiek doroslosci i traktowanie kogos jak dzeicko jest chore.
          • kanna Re: ona ma 18 LAT! 22.11.13, 11:40
            Fakt, że ktoś rodzi dziecko - szczególnie w wieku 16-18 lat - absolutnie nie oznacza, ze jest dorosły/dojrzały :p
            Zaryzykowałabym twierdzenie, ze jest dokladnie odwrotnie.
            • verdana Re: ona ma 18 LAT! 22.11.13, 18:35
              Teraz. Kiedyś jednak oznaczało, zę jest dorosły i dojrzały. Dziewczyna brała ślub, wychowywała dzieci. Pamiętam list z przedwojennej gazety, gdzie pewna pani oburza się na lekkomyślność młodych ludzi, twierdząc, ze gdy miała 18 lat była już matka dwojga dzieci, żoną, prowadziła gospodarstwo i była poważną kobietą - i tak być powinno.
              • camel_3d Re: ona ma 18 LAT! 23.11.13, 12:50
                to wlasnie teraz robi sie z osob dorislych dzieci. maja sie sluchac mamusi i tatusia, bo skoro jeszcze nie zarabiaja to na pewno sa to dzieci.

            • camel_3d Re: ona ma 18 LAT! 23.11.13, 12:52
              kanna napisała:

              > Fakt, że ktoś rodzi dziecko - szczególnie w wieku 16-18 lat - absolutnie nie oz
              > nacza, ze jest dorosły/dojrzały :p


              no jak sie te osobe traktuje jak polglowka i dziecko...to tak tez sie zachowuja...
    • plater-2 Re: problem z 18 latką 23.11.13, 08:57
      Bo spotykanie sie z kolezanka i przesiadywanie u niej godzinami albo wielogodzinne spacery to normalne w tym wieku !
      Towarzystwo rodzicow przestalo jej wystarczac.
      Nie z rodzicami spedzi swoje dorosle zycie, ale z rowiesnikami. Musi miec znajomych, kolezanki, musi sie nauczyc porozumiewac z nie tylko z wami ale z ludzmi ze swojego pokolenia.


      Ta kolezanka jest starsza, czyli nie jest to "wspolne zakuwanie do klasowki".

      1. Przesiadywanie u kogos do pożna jest przyjete w przypadku bliskiej znajomosci, ale ... czy ta kolezanka mieszka sama ? Czy to nie przeszkadza jej rodzinie ? 2-3 razy (w weekend !) ujdzie, ale codzienne przesiadywanie u kogos do poźna nie jest dowodem znajomosci savoir-vivre'u.. Nie piszesz, jak dlugo to trwa i czy chodzi o te sama kolezanke ("idzie do jakiejs kolezanki") czy ciagle do tej samej ?
      2. Czy to daleko ? Czy powroty sa bezpieczne ? Czy ktos ja odwozi ?
      3.Czy corka kosztem nowej atrakcyjnej starszej kolezanki nie zaniedbuje nauki wlasnej ?
      4. Czy corka nie zaniedbuje obowiazkow domowych ? Chyba ma jakies ?

      To wszystko trzeba omowic i uporzadkowac sytuacje.

      Dlaczego jestes bezradna ? Czy corka ma wlasne dochody ? Chyba jest na waszym utrzymaniu ?
      Jesli jest pelnoletnia i nie mozna sie z nia dogadac, macie do dyspozycji caly ciag sankcji (kieszonkowe, finansowanie ciuchow, oplat za nauke jezykow....) .



    • default Re: problem z 18 latką 10.12.13, 09:00
      ms49 napisała:

      > Jak sobie z tym poradzić.
      > Jestem bezdradna.

      Nie rozumiem, jak można mieć tak fatalne stosunki z własną córką, by nie móc jej normalnie jak człowieka (normalnie, czyli nie karcąco i nie z pretensjami) zapytać - "słuchaj, o co chodzi z tą koleżanką, czemu nagle taka wielka zażyłość" i nie otrzymać na to normalnej, szczerej odpowiedzi.
    • autor1234 Re: problem z 18 latką 05.06.16, 14:39
      Witam
      Córka jest dorosła i ma prawo sama wybierać znajomych i spędzać z nimi tyle czasu ile uważa za stosowne. Jeśli jednak chce Pani, by córka zaczęła spędzać w domu więcej czasu należy ją do tego zachęcić. Niech Pani poprosi dziewczynę rano, by wróciła po szkole do domu, bo chciałaby spędzić z nią popołudnie. Należy zadbać o właściwą atmosferę, pomocny może być wspólny obiad, na który zaserwuje Pani jej ulubione danie. Kiedy już będziecie razem, proszę szczerze powiedzieć córce co Panią niepokoi. Proszę jej nie ocenia, nie oskarżać, nie próbować wzbudzać w niej poczucia winy. Proponuję użyć zwrotu "Jest mi bardzo przykro, że tak rzadko się widujemy. Tęsknię za wspólnymi popołudniami". Być może córka powie Pani wtedy, czemu tak dużo czasu spędza u koleżanki. Być może maja wspólne hobby, które realizują popołudniami. Pomocnym może okazać się również poznanie owej koleżanki. Niech Pani zaproponuje córce by zaprosiła ją do siebie. Jeśli pomimo tego zachowanie dziewczyny nie zmieni się, należy nałożyć na nią obowiązki domowe. Być może jest dorosła, ale nadal mieszka pod Pani dachem. Niech zatem w jeden dzień tygodnia wraca po szkole do domu i np. gotuje obiad lub odkurza. Proszę uważać na ton rozmowy. W tym wieku dla dziewczyny ważne jest poczucie dorosłości i niezależności. Niech jej go Pani nie odbiera a jedynie nakłoni do spędzania czasu również pod swoim dachem.
      • aka10 Re: problem z 18 latką 05.06.16, 23:11
        Tak, ma juz 21 lat...
        • kanna Re: problem z 18 latką 08.06.16, 19:58
          Serio nie rozumiem sensu wygrzebywania wątków sprzed lat, aby pseudo-psychologiczny bełkot wpisać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka