Jestem mamą 9-miesięcznych bliźniąt. Dzieci są karmione piersią, wprowadziłam na razie papki, kaszki zgodnie ze schematami żywienia niemowląt. Używam głównie słoiczków lub sama gotuję, ale w szale opieki nad bliźniętami trudno mi na to znaleźć czas. Dziećmi zajmuję się sama, nie mam do pomocy babci, niani, sprzątaczki itp.
Bardzo podoba mi się idea BLW, ale przeraża mnie wizja przebierania, mycia, sprzątania, dodatkowego gotowania, krojenia, lepienia kulek, mielenia klopsików, robienia placuszków i wszystkich tych cudnych rzeczy, o których piszecie. Po prostu boję się, że przy dwójce maluchów nie ogarnę tego czasowo, a jak czytam przepisy, to mam taką wizję, że od rana do nocy będę gotować, podawać, sprzątać, kąpać i przebierać dzieci. Tymczasem dzieci są tak absorbujące, że zdarza się, że trudno mi znaleźć czas na to, żeby samej coś zjeść.
Proszę napiszcie, czy da się to jakoś zorganizować minimalnym nakładem sił i czasu? Które przepisy są najszybsze w przygotowaniu? Czy są ty jakieś bliźniacze mamy, które przerobiły ten temat i mogą podzielić się doświadczeniem?
Myślałam też, żeby choć jeden posiłek dziennie podać im jako BLW, a pozostałe podać łyżeczką jak do tej pory- czy to w ogóle ma sens?
Z góry dziękuję za pomoc i motywację