Dodaj do ulubionych

Ustepowanie w autobusie..

03.11.14, 20:07
Zastanawia mnie co sie dzieje z mloda genracja...

scena. autobus. Siedza rozni ludzie...
Na kolejnym przystanku wsiada starsza kobitka. Widac, ze ledwo chodzi i ciezko oddycha.
I teraz tak:

1 miejsce dla osob niepelnosprawnych i starszych. siedzi mala rozowa ksiezniczka - lat kolo 10. Zero reakcji. Odwraca sie do taty, a ten pokazuje zeby zostala, bo kobeita juz przeszla dalej.
2 rzad, na miejscu dla osob neipelnosprawnych siedza dwie mlody dzeiwczyny..kolo 20-25 lat, trajluja jak najete, patrza na kobieta, zero reakcji. Ta idzei dalej. Ktos w polowie ustapil miejsca, jaki Arab czy Turek, bo nowoczesni Europejczycy tylkow nie ruszyli...

Zastanawiam sie...kto tak wychowuje swoje dzieci...
Obserwuj wątek
    • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 03.11.14, 20:34
      Takie sceny, o ktorych piszesz, Camelu, widywalam w Niemczech i we Francji.
      Rodowici mieszkancy tych krajow tylka nie ruszali z miejsc, by komus ustapic.
      Sama kiedys wstalam, w Paryzu, zeby ustapic staruszce - w sporych inwektywach zostalam pouczona, ze ona sobie nie zyczy siadac, bo jest za mloda. Ustepowalam wiec miejsc kolorowym mlodym kobietom w zaawansowanych ciazach - wtedy miejsce siedzace przyjmowane bylo z radoscia.

      W PL rzadko sie zdarza taka sytuacja opisywana przez Ciebie. Jak sama bylam w ciazy, czy jak musialam gdzies pojechac z dziecmi komunikacja, zawsze poproszeni ludzie ustepowali mi miejsca. Nie oczekiwalam, ze beda sie zrywac na moj widok, choc brzuch mialam ogromny, prosilam o miejsce i je dostawalam. Teraz moje dzieci umieja ustapic miejsce, a staruszkowie przyjmuja je z usmiechem, lub z usmiechem dziekuja odmawiajac przyjecia.
      • verdana Re: Ustepowanie w autobusie.. 03.11.14, 21:18
        Jeżdżę wyłącznie komunikacją miejską. Zazwyczaj, gdy wsiada ktoś naprawdę starszy, chory - to zrywa sie jednocześnie parę osób. Najbardziej narzekają damy pod 50-tkę, które robią wszystko, bi na swój wiek nie wyglądać, a potem oczekują, że ktoś im miejsca ustąpismile
        • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 08:22
          no ta dama to juz miala z 80 wink

          ale nie narzekala, po prostu szla dalej.
          • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 12:09
            pani, której ustąpiłam miejsca miala z 90; ledwie stała, naprawdę. Pierwszy raz mi się zdarzyło zobaczyć taką reakcję. W Polsce Ludowej takie staruszki chętnie korzystały ze zwolnionych miejsc.
      • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 08:22
        pajesia napisała:

        > Takie sceny, o ktorych piszesz, Camelu, widywalam w Niemczech i we Francji.

        no w Niemczech to bylo.
      • mamatin Re: Ustepowanie w autobusie.. 28.11.14, 23:56
        > W PL rzadko sie zdarza taka sytuacja opisywana przez Ciebie. Jak sama bylam w c
        > iazy, czy jak musialam gdzies pojechac z dziecmi komunikacja, zawsze poproszeni
        > ludzie ustepowali mi miejsca. Nie oczekiwalam, ze beda sie zrywac na moj widok

        Takie sytuacje widzę codziennie, kilka razy dziennie. Też uważam, że ludzie powinni prosić o miejsce kiedy tego potrzebuja, ale... nosy w oknach, gazetach, komorkach, smartfonach, uszy zatkane wielkimi słuchawkami, cieżko by było bez szarpania za rekaw.
        • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 29.11.14, 00:02
          E tam, to taki problem puknąć w ramię?
    • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 08:25
      Starsza kobitka może poprosić o ustąpienie miejsca dla niepełnosprawnych. Naprawdę nie każdy się rozgląda po autobusie z myślą "komu by tu ustąpić" - i nie każdy starszy człowiek chce, żeby mu ustępowano. Dopiero, kiedy ktoś by nie ustąpił, mógłbyś narzekać. wink
      • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 12:14
        hmm..wydaje mi sie, ze to powinno byc naturalne. Tak samo jak pomoc kiedy ktos sie przewroci. W sumei moze tez sie pomeczyc i sama wstac, prawda?

        nie..nie wiem czym powinno si eprosic, powinno sie po prostu wstac.
        • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 22:14
          >nie..nie wiem czym powinno si eprosic, powinno sie po prostu wstac

          Otóż nie. Już pomijając fakt, że nie każdy siedzący jest zdrowy [mimo, że wygląda zdrowo] i powinien siedzieć, nie każdy się rozgląda dookoła po autobusie wyszukując starszych od siebie, to NIE KAŻDY stojący staruszek chce siadać. Niektórzy żywo protestują.

          Prośba nikomu nie uwłacza i to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.
          • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 05.11.14, 09:16
            otoz kulturalna osoba wie, kiedy nalezy ustapic. To nie podlega dyskusji. Inaczej kiedy nie zauwazy, a inaczej, kiedy siedzi, widzi i nawet nie reaguje. Moze starsza osoba (nauczona dosiwadzcneiem) nie chce ryzykowac bycia ofukanym.

            Nie..zdecydowanie kulturalna osoba POWINNA ustapic lub przynajmniej zapytac. Ale ..no coz. Spoleczenstwo egoistow rosnie.. W Pl moze nie jest az tak, ale w NIemczech malo kto poza Turkami, Arabami c czy innymi "egzotami" sie nei rusza.
            • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 05.11.14, 10:04
              Chyba się starzejesz, bo narzekasz już jak taki dziadek z autobusu. big_grin
            • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 05.11.14, 10:35
              camel_3d napisał:
              > W Pl moze nie jest az tak, ale w NIemczech malo kto poza Turkami, Arabami c czy innymi "egzotami" sie nei rusza.

              a w pierwszym poście napisałeś, że to właśnie "kolorowi" się podnieśli i ustąpili. czyja niekonsekwencja? hm?
              • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 06:24
                no przeciez jest napisane, ze POZA Turkami czy ARABAMI nikt sie nie podnosci...wiec w czym problem.
                • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 07:37
                  No wlasnie, w czym problem? Niemcy nie ustepuja, zakladajac, ze siedziales w tym autobusie - to Polacy w Niemczech tez nie. Ustepuja tylko kolorowi, dziwnie chowani?
                  • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 09:56
                    Cos ci sie mota. ALbo sie juz czepiasz...


                    Napisalem,ze tylko kolorowi ustapili. Ja nie ustapilem bo juz stalem, wiec z zalozenia nei bylo to mozliwe. A cz yPolacy ustepuje. Nie wiem. Nikt nie ma na czole napisane czy to Polak czy Niemeic.
                    • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 11:14
                      czepiam się czepiam. smile
                      dlaczego?
                      bo tak... wink smile smile i dlatego, że nader często dziwisz się, że w PL to takie buractwo, podczas gdy w D , ooo, pełen wersal... i czapek nie noszą futrzanych

                      Wiesz to takie trochę irytujące czasem, bo WSZĘDZIE są ludzie i ludziska... I w PL i w D.

                      No i ten Twój ajfon, który pisze za Ciebie... te Twoje literówki (to akurat nie w tym wątku) .
                      Co nie zmienia faktu, że lubię czytrać Twoje wypowiedzi smile
                      • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 15:59
                        no czepiasz sie..nie mam ajfona.
                        • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 06.11.14, 19:37
                          O, to nie trafilam z ajfonem. wink
                          nie zmienia to faktu, że zgadzam sie z Toba iż to zly obyczaj nieustepowanie starszym osobom miejsca w srodkach komunikacji miejskiej. O tempora, o mores.... jak to powiadali starożytni
    • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 12:06
      Pytasz, Camel, kto wychowuje kolejne pokolenia. Rodzice? czy innymi słowy starsze pokolenie...

      Inna scena. Tak dla kontrastu. Sprzed 22 lat.
      Ikarus, albo tramwaj. Parę miejsc siedzących zajętych. Reszta wolna.
      Wsiada emeryt. maszeruje prosto do miejsca dla matek z dziećmi i osób o lasce.
      Wyciąga legitymacje kombatancką i wywala studenta z miejsca gdzie siedział. Nic to, że obok, z przodu i tyłu było mnóstwo wolnych miejsc. Przecież Panu należało się wylącznie TO miejsce, inne były niegodne...

      Innym razem, już pół roku temu. Wsiada do tramwaju Pan około sześćdziesiątki insultujący otoczenie, bo:
      1) stoją w wejściu (?)
      2) nie zrywają się na jego widok z miejsc by radośnie miał wybór miejsca (a była to pora powrotów z pracy, a więc szczyt komunikacyjny)
      3) stoją mu na przejściu do miejsc
      4) pozlewały się perfumami aż w nosie kręci (pan kąpał sie chyba z miesiąc wcześniej, wtedy też ostatni raz zmienił ubranie)
      5) stanęły jak krowy w przejściu, gdy pan raczył wysiadać

      aż nie wytrzymałam, zwróciłam uwagę, że wystarczyłoby powiedzieć "przepraszam" . Dowiedziałam się, ze Panu takie słowa nie przechodzą przez gardło, tylko inne.
      • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 12:16

        > Innym razem, już pół roku temu. Wsiada do tramwaju Pan około sześćdziesiątki in
        > sultujący otoczenie, bo:
        > 1) stoją w wejściu (?)
        > 2) nie zrywają się na jego widok z miejsc by radośnie miał wybór miejsca (a był
        > a to pora powrotów z pracy, a więc szczyt komunikacyjny)
        > 3) stoją mu na przejściu do miejsc
        > 4) pozlewały się perfumami aż w nosie kręci (pan kąpał sie chyba z miesiąc wcze
        > śniej, wtedy też ostatni raz zmienił ubranie)


        o...to moglby moj dziadek bycsmile
        kombatant wink
    • kanna Re: Ustepowanie w autobusie.. 04.11.14, 12:09
      Nie jestem starszą kobieta :p

      Ale bywałam w ciąży, czy zdarzyło mi się poczuć źle.
      Wystarczyło poprosić o ustąpienie miejsca i w 95 % przypadków osoba wstawała. W pozostałych 5 % - inna osoba obok.

      Nie uważam, aby zadaniem siedzącej osoby było WYPATRYWANIE potencjalnych osób, którym mogą ustąpić miejsca.
      Mój syn w ogóle nie siada, nawet w prawie psutym autobusie - bo frustruje go, kiedy wstaje, a babcie mówią "nie, ja tylko jeden przystanek, siedź sobie"
      I z definicji nie ustępuje, jak ktoś natrząsa mi się nad głowa o "znieczulicy" i takich tam.
      "jeśli potrzebuje pani usiąść, wystarczy poprosić" mówię i czekam.

      Tak, jestem wredna z natury.
      • pajesia Re: Ustepowanie w autobusie.. 05.11.14, 10:40
        nie, nie jesteś wredna, lecz asertywna.

        Do pewnego wieku nie siadałam, ale to już się zmieniło. Od czasu posiadania dzieci, a wcześniej bycia w ciąży, nauczyłam się siadać.
    • marcin.slawski Re: Ustepowanie w autobusie.. 05.11.14, 14:45
      https://images8.bibsy.pl/tDH0Ey3Z/scena-w-metrze-wsiada-mlodziutka-mama-z-synkiem-5-6-lat-jeden-z-mezczyzn-ustepuje-miejsca-maluch-mowi-mama-siadaj-mama-siada-ogolne-zdziwienie-pan-ktory-ustapil-miejsca-pyta-a-czemu-mame-posadziles-ja-tobie-miejsca-ustapilem.jpeg
      • olek771 Re: Ustepowanie w autobusie.. 19.11.14, 20:44
        Mieszkam od pewnego czasu w Wilnie i nieustępowanie miejsc w komunikacji jest tu na porządku dziennym. Podobnie jak notoryczne zastawianie wejscia do autobusu/ trolejbusu (zarówno pasażerowie w środku, jak i ci na zewnątrz ) oraz brak słowa "przepraszam", kiedy już chcą się przez ten tłum przy wejściu przepchnąć. A , zastawianie drzwi nie dotyczy sytuacji (zrozumiałych) w szczycie, ale całego dnia.
        • ju8 Re: Ustepowanie w autobusie.. 21.11.14, 14:55
          A jakie to ma znaczenie? mamy brać przykład bo z "zachodu"? Niestety, ja mieszkam w okolicach miasteczka studenckiego, jeżdżę na trasie kilku uczelni. Młodzi siedzą i nie maja zamiaru nikomu ustąpić. Będąc w bardzo zaawansowanej ciąży zostałam wypchnięta z autobusu przez studenta, on poleciał i nawet się nie obejrzał, ja leżałam obok autobusu.....
          inna sprawa, często widzę rodziców, bacie, sadzające dzieci, wnuki. Wiadomo, że malucha posadzić należy (najlepiej na kolanach) ale dzieci 5+ to przesada, mogą stać.
          Niestety odchodzi pewne pokolenie, wyrastają egoiści zapatrzeni w siebie. Pamiętam jak mój tato (pokolenie przedwojenne), mając 70-80 lat wstawał jak przy nim stała kobieta. On już odszedł, chciałoby się zaśpiewać "gdzie ci mężczyźni....."
          • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 21.11.14, 15:46
            Starzejesz się chyba, bo zaczynasz narzekać jak stara baba. tongue_out

            Nie rozumiem, dlaczego niby mężczyźni muszą z defaultu stać; czy oni są gorsi? Czy nie mają prawa do zmęczenia, choroby - i czy nie mogą z tego powodu siedzieć? Dlaczego koniecznie maja ustępować kobiecie; nawet dużo młodszej od nich i wypoczętej. To głupota; siedzieć powinien ten, kto tego w danej chwili bardziej potrzebuje, niezależnie od płci.

            >Pamiętam jak mój tato (pokolenie przedwojenne), mając 70-80 lat wstawał jak przy nim stała kobieta.

            I niby po co? Ja bym się źle czuła widząc, że taki starszy pan stoi a ja siedzę. Przecież ewentualny upadek [np. po szarpnięciu autobusu] jest o wiele groźniejszy dla starszego człowieka, który już ma kruche kości.
            • camel_3d Re: Ustepowanie w autobusie.. 21.11.14, 20:07

              > Nie rozumiem, dlaczego niby mężczyźni muszą z defaultu stać; czy oni są gorsi?

              e tam gorsi..po prostu kultura zostaje przez buractwo wysychane i przez zachowania buraczano egoistyczne. JA JA JA i JA..reszta swiata to nic..JA.
              • nevada_r Re: Ustepowanie w autobusie.. 22.11.14, 21:56
                >e tam gorsi..po prostu kultura zostaje przez buractwo wysychane i przez zachowania buraczano >egoistyczne.

                Jaka "kultura"? Kulturalne zachowanie to takie, kiedy siedzi osoba, która tego najbardziej potrzebuje, niezależnie od płci. Mężczyźni też są czasem zmęczeni, chorzy albo nie mają sił z powodu wieku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka