Dodaj do ulubionych

Nic mnie nie cieszy

10.09.04, 13:38
Dziecko bardzo wiele zmienia w życiu kobiety.Do tej pory była tylko kobietą,
partnerką a tu staje się też matką z mnóstwem obowiązków.Kobieta zmienia
tożsamość i to czy będzie z tym wszystkim szczęśliwa zalezy od tego jak
szybko ją zaakceptuje i nauczy sie żyć w nowej roli.Myślę że jeśli Pani w
pełni zaakceptuje siebie i to co się wokół niej dzieje, niespodziewanie
odkryje że coraz więcej rzeczy ją bawi.Czasami warto sobie trochę odpuścić,
nie przejmować sie bałaganem czy złością córeczki, uśmiechnąć się, zrobić coś
co sprawia przyjemność, wtedy mini złość i poirytowanie.
Obserwuj wątek
    • szmonika Re: Nic mnie nie cieszy 15.02.05, 08:43
      Czesc...

      Szwedam sie po tym intenecie..i napotkalam twoj list,bardzo do mnie
      dotarl..wiesz ja mam ten sam problem,ladny dom ,kochajacy i wyrozumialy
      maz,roczna coreczke ktora drze sie jak sie nia niezajmuje i nie bawie iiii ja
      wielka nicosc i nuda...niezadowolenie z zycia..nawet ostatnio na seks niemam
      ochoty...maz wymymsla mi zajecia...ale ja sie gubie w tym zyciu..mieszkam na
      dodatek w niemczech,gdzie nie znam jezyka a nauka idzie jak krew z
      nosa...napisz do mnie moze razem sobie pomozemy...gg5840998 albo
      email:5monika@wp.pl....czekam ...
      Pozdrawiam Monika
    • szmonika Re: Nic mnie nie cieszy 15.02.05, 08:45
      Czesc...szwedam sie na tym internecie,zalamana juz totalnie...niezadowolona z
      zycia i dziecko...otacza mnie wielka nuda...brak towarzystwa ..bo mieszkam w
      niemczech..takze szkoda gadac...
      gg5840998,.....albo 5monika@wp.pl

      Napisz domnie moze pogadamy...mnie juz sil brak...
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka