Dodaj do ulubionych

dwie osoby w moim synku

14.10.04, 10:34
jestem mama 7-lata, któr rozpoczął naukę w szkole, wczoraj rano raomzaiwałam
z pania wychowczynia, która stwierdziła, że moje dziecko jest bardzo lubiane
przez inne dzieci, niezywkle grzeczne, i bardzo kulturane.Tymczasem po
południu opiekunka, króra odebrała moje dziecko ze szkoły rozpłakała się z
bezsliności, twierdząc,że wyprowadził ja z równowagi, swoim tupetem,
obcesowością i absolutnym brakiem posłuchu.czy to możiwe by jedno dziecko
miało dwie twarze i od czego zalezy która z nich się objawi
Obserwuj wątek
    • martaglowacka Re: dwie osoby w moim synku 14.10.04, 10:39
      To normalne zjawisko. Ja przechodzę "prawie to samo" z moim świeżo upieczonym
      przedszkolakiem. Ponoć Dziecko (według pani psycholog) wybiera soebie miejsce
      na bycie grzecznym i drugie gdzie musi odreagować. Mój synek tak jak Twój
      grzeczny i wspaniały jest poza domem (u mnie w przedszkolu), natomias po
      powrocie wyrastają mu rogi nie "bez kija nie podchodź". Taki stan ma trwać ok.
      2-3 miesięcy, aż wszystko wróci do normy i nastąpi "wyrównanie" zachowania.
      Pozdrawiam gorąco
      Marta

      • pod_sciana Re: dwie osoby w moim synku 14.10.04, 12:13
        A co z dzieckiem,które takie dwie skrajne postaci prezentuje w domu ojca i w
        domu matki?Mowa oczywiście o dziecku z rodziny rozwiązanej,rozbitej..czy jak
        kto woli ją nazwać.
        W domu ojca pokazuje swoją dość obojętną i zdystansowaną postawę wobec mamy i
        na odwrót.
        To trochę inny przykład ale wydaje się niepokojący.I pytanie-jaki jest naprawdę?
        co myśli?kim jest??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka