khalla
14.10.04, 10:34
jestem mama 7-lata, któr rozpoczął naukę w szkole, wczoraj rano raomzaiwałam
z pania wychowczynia, która stwierdziła, że moje dziecko jest bardzo lubiane
przez inne dzieci, niezywkle grzeczne, i bardzo kulturane.Tymczasem po
południu opiekunka, króra odebrała moje dziecko ze szkoły rozpłakała się z
bezsliności, twierdząc,że wyprowadził ja z równowagi, swoim tupetem,
obcesowością i absolutnym brakiem posłuchu.czy to możiwe by jedno dziecko
miało dwie twarze i od czego zalezy która z nich się objawi